NEWS
Alarmujący apel Sikorskiego do Nawrockiego. “Putin jest u granic”
We wtorek w Pałacu Prezydenckim ma się odbyć spotkanie prezydenta Karola Nawrockiego i premiera Donalda Tuska ws. programów SAFE. Tymczasem wicepremier Radosław Sikorski, goszcząc w TOK FM, zwracając się do głowy państwa z alarmującym apelem. Sikorski wprost stwierdził, że “Putin jest u granic”, więc potrzebna jest szybka decyzja prezydenta.
Spór o bezpieczeństwo i program SAFE 0 proc. na stole!
Prezydent Karol Nawrocki przedstawił premierowi Donaldowi Tuskowi propozycję alternatywnego programu bezpieczeństwa – “polski SAFE 0 proc.”. Czy to realna konkurencja dla unijnego programu i co to oznacza dla polskiej armii? O tym mają rozmawiać podczas wtorkowego spotkania, w którym uczestniczyć ma również wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz oraz prezes NBP Adam Glapiński. W międzyczasie minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski zaapelował jednak do Nawrockiego o podpisanie ustawy o unijnym programie SAFE, argumentując to napiętą sytuacją geopolityczną i koniecznością wzmocnienia polskiej armii.
WOJNA W IRANIE POZA KONTROLĄ? NAWROCKI I SAFE 0%, BROŃ JĄDROWA W POLSCE? | Dudek o Polityce
Sikorski apeluje o podpisanie ustawy o unijnym programie SAFE
Wicepremier Radosław Sikorski zaapelował do prezydenta w sprawie SAFE na antenie TOK FM. Jak argumentował, sytuacja jest napięta, a Putin jest u granic. – Prosimy pana prezydenta, żeby jak najszybciej podpisał tę ustawę, bo rzeczywiście terminy i sytuacja są napięte. Putin jest u granic. Trzeba do końca maja podpisać kontrakty i do 2030 r. wzmocnić przemysł i kupić sprzęt. Tak to jest bardzo pilne – przekonywał.
Sikorski dodawał przy tym, że brak podpisu pod ustawą uniemożliwi finansowanie mobilności wojskowej, infrastruktury drogowej oraz Straży Granicznej. – To będziemy wydawać tylko poprzez fundusz wsparcia sił zbrojnych, wtedy nie będzie pieniędzy na mobilność wojskową, czyli na infrastrukturę drogową. Nie będzie pieniędzy na Straż Graniczną – a PiS-owi podobno zależało na bezpieczeństwie polskich granic. Nie starczy też dla policji i SOP-u – alarmował.