Connect with us

NEWS

Słowa sprawcy wypadku zszokowały bliskich ofiar

Published

on

Czas nie leczy ran. Choć od tragicznego wypadku na autostradzie A1 w pobliżu Piotrkowa Trybunalskiego minęły już ponad dwa lata, bliscy ofiar wciąż żyją tamtym dramatem. Każda kolejna rozprawa w procesie Sebastiana M. (34 l.), oskarżonego o spowodowanie śmierci Patryka (39 l.), Martyny (37 l.) i ich pięcioletniego synka Oliwiera, na nowo rozdziera ich serca. Rodzina zmarłych z trudem słucha tego, co pada na sali sądowej. Tym bardziej że kierowca BMW próbuje przerzucić winę za wypadek na ofiary.

Tragiczny wypadek na autostradzie A1. Zginęła trzyosobowa rodzina
16 września 2023 roku Małgorzata D., jej mąż Janusz D. oraz małżonkowie Elżbieta i Waldemar B. stracili swoje największe skarby. Syna Patryka, córkę Martynę i wnuczka Oliwierka. Wszyscy byli pasażerami samochodu marki Kia. Wracali autostradą A1 z wakacji nad polskim morzem do swojego rodzinnego Myszkowa w województwie śląskim. Gdy zbliżali się do Piotrkowa Trybunalskiego w tył ich auta wjechało rozpędzone BMW, za kierownicą którego siedział Sebastian M. W efekcie zderzenia auto trzyosobowej rodziny wjechało w przydrożne bariery i stanęło w płomieniach. Cała trójka spłonęła żywcem.

Adwokatka Sebastiana M. dostała szokującą wiadomość

Sebastian M. uciekł z Polski. Ukrywał się w Zjednoczonych Emiratach Arabskich
Po wypadku Sebastian M. wyjechał z kraju i ukrywał się w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. W maju ubiegłego roku udało się go sprowadzić do Polski, a w grudniu ruszył jego proces. Choć początkowo sam zaproponował prowadzenie mediacji z rodzinami zmarłych, co miało mieć wpływ na ewentualną wysokość kary, z czasem jego postawa uległa diametralnej zmianie.

Oskarżony zmienił linię obrony. Zrzuca winę na ofiary wypadku, podważa ustalenia biegłych
Zaczął kwestionować swoją winę i przerzucał ją na ofiary zdarzenia. Jego zdaniem Kia przemieszczała się mając zamontowane jedno koło dojazdowe, które w pewnym momencie miało odpaść, w efekcie czego kierowca stracił panowanie nad samochodem i zajechał mu drogę.

Mama Martyny zakryła uszy na sali sądowej
Bliscy Patryka, Martyny i Oliwiera z trudem słuchają tych słów. Nie mogą zrozumieć też zachowania rodziców i siostry oskarżonego, którym w trakcie procesu zdarzają się szydercze uśmiechy, drwiny.

Click to comment

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Copyright © 2025 Ventzy24