NEWS
Iga znowu zaskakuje! Chaos? 😱
Iga Świątek świetnie zaczęła turniej WTA 1000 w Indian Wells, łatwo pokonując dwie pierwsze rywalki. Schody zaczęły się w ćwierćfinale. Ostatecznie Polka przegrała z Eliną Switoliną 2:6, 6:4, 4:6. Po tym meczu wokół Igi Świątek zrobiło się wielkie zamieszanie. Zrugana przez ekspertów została Daria Abramowicz. Padły ostre słowa!
Iga Świątek odpadła z turnieju w Indian Wells. Po meczu zrobiło się zamiesznie
Znów robi się nerwowo. Wydawało się, że Iga Świątek słabszy okres ma już za sobą. Turniej WTA 1000 w Indian Wells zaczął się dla naszej najlepszej tenisistki wybornie. Najpierw bez większych problemów odprawiona została Greczynka Maria Sakkari, którą Iga Świątek pokonała 6:3, 6:2. W kolejnej rundzie było jeszcze łatwiej. Polka zdemolowała Czeszkę Karolinę Muchową 6:2, 6:0. W ćwierćfinale nasza zawodniczka trafiła na Elinę Switoliną. Ukrainka okazała się zbyt mocna dla Igi. Raszynianka zagrała znacznie słabiej niż z Sakkari i Muchową, co rywalka bezwzględnie wykorzystała. Ostatecznie po trzech setach Iga Świątek przegrała 2:6, 6:4, 4:6 i tym samym odpadła z turnieju w Indian Wells. Po meczu zrobiło się ogromne zamieszanie wokół polskiej tenisistki i jej sztabu. Eksperci szczególnie mocno zrugali Darię Abramowicz.
Mocne uderzenie w Darię Abramowicz po porażce Igi Świątek. “To ona jest odpowiedzialna za tę sferę”
Na tapet wzięte zostały głośne reakcje psycholożki. – Te krzyki Darii Abramowicz z boksu to tak chyba za bardzo nie pomagają. Jest przerwa przed kluczowym gemem, po co jeszcze podnosić temperaturę, skoro gołym okiem widać wzburzenie Igi – stwierdził dziennikarz Hubert Błaszczyk na platformie X. Tego typu komentarzy na temat zachowania Darii Abramowicz w sieci pojawiało się znacznie więcej. Inny ekspert Tomasz Wolfke, analizując grę Igi Świątek, także uderzył w psycholożkę.
Iga Świątek zabrała głos po porażce! Zdradziła, czy zagra w Miami!
Problemem ewidentnie jest sfera mentalno-emocjonalno-psychologiczna. Nie jest to kwestia tego, że nagle nie potrafi grać w tenisa. Z daleka wygląda, że jest tak samo dobrze przygotowana i tak samo głodna wygrywania, jak kiedyś. Nie jestem w stanie wytłumaczyć, dlaczego mając 75 proc. pierwszego podania z Muchovą, dzień później popełnia osiem podwójnych błędów serwisowych.