Connect with us

NEWS

Aż trudno uwierzyć

Published

on

Będzie nowy ruch Nawrockiego. Niesłychane, czym jutro zaskoczy Tuska

Stanowisko prezydenta dla premiera przed Radą Europejską
Propozycje zmian w systemie ETS. Pada postulat likwidacji
Bilans ETS dla Polski. Spór o miliardy euro i koszty systemu
Stanowisko prezydenta dla premiera przed Radą Europejską
W najbliższym czasie premier Donald Tusk ma otrzymać oficjalne stanowisko prezydenta Karola Nawrockiego dotyczące zbliżającego się posiedzenia Rady Europejskiej. Jak zapowiedziała doradczyni społeczna prezydenta Wanda Buk w programie „Gość Wydarzeń”, dokument zostanie przekazany w trybie przewidzianym w ustawie regulującej współpracę prezydenta z rządem oraz parlamentem.

Chodzi o zestaw propozycji odnoszących się do Europejskiego Systemu Handlu Emisjami, czyli mechanizmu funkcjonującego w Unii Europejskiej, którego celem jest ograniczanie emisji gazów cieplarnianych poprzez wprowadzenie systemu handlu uprawnieniami do emisji. System ten obejmuje obecnie przede wszystkim sektor energetyczny, a w przyszłości jego zakres ma zostać jeszcze rozszerzony.

Wanda Buk podkreśliła, że dokument przygotowany przez prezydenta ma zawierać konkretne rozwiązania i postulaty zmian w obowiązujących regulacjach. Jak zaznaczyła, nie chodzi o drobne korekty czy niewielkie poprawki, ale o poważniejsze modyfikacje mechanizmu, który – według krytyków – w obecnym kształcie rodzi wiele problemów gospodarczych.

– Uchylę rąbka tajemnicy. Jutro w trybie ustawy o współpracy Prezydenta z Radą Ministrów oraz Sejmem i Senatem, zostanie przekazane premierowi Donaldowi Tuskowi stanowisko pana prezydenta przed nadchodzącą Radą Europejską, które będzie zawierało konkretne propozycje rozwiązań, modyfikacji, ale nie pozornych, nie kosmetycznych – mówiła Wanda Buk w programie „Gość Wydarzeń”.

W dalszej części rozmowy doradczyni głowy państwa zwróciła uwagę, że – jej zdaniem – w ostatnich latach pojawiało się wiele zmian o niewielkim znaczeniu, które nie rozwiązywały podstawowych problemów systemu. 

– Pozornych i kosmetycznych zmian widzieliśmy już bardzo dużo. Tu potrzeba naprawdę zdecydowanych zmian, jeśli nie chcemy skończyć w 2050 roku jako ci najbiedniejsi – dodała Wanda Buk.

Karol Nawrocki, fot. Wojciech Olkusnik/East News

Propozycje zmian w systemie ETS. Pada postulat likwidacji
W trakcie rozmowy prowadzący program Marek Tejchman dopytywał, czy wśród propozycji przygotowanych przez prezydenta znajdzie się również postulat wycofania Polski z systemu ETS. Odpowiedź przedstawicielki Pałacu Prezydenckiego wskazywała, że rozważania idą jeszcze dalej.

Wanda Buk przyznała bowiem, że jednym z najważniejszych postulatów jest likwidacja całego mechanizmu na poziomie unijnym. W jej ocenie system ten jest wadliwy w swojej konstrukcji i generuje liczne problemy zarówno dla gospodarki, jak i dla państw członkowskich.

– Pierwszym postulatem nie dla Polski, ale dla całej Unii Europejskiej jest likwidacja tego systemu, który jest dogłębnie zły na wielu poziomach. (…) Można go korygować, lepsze to niż nic. Wydaje mi się, że propozycje prezydenta, które jutro zostaną zaprezentowane są bardzo racjonalne i będą skuteczne. Konsultowała je grupa ekspertów – mówiła Wanda Buk w programie „Gość Wydarzeń”.

Jednocześnie doradczyni prezydenta zaznaczyła, że realizacja tak daleko idącego postulatu może nie być łatwa w praktyce. Zwróciła uwagę, że instytucje unijne nie zawsze reagują na zmieniające się okoliczności gospodarcze czy społeczne.

– Komisja Europejska bywa głucha na otaczającą rzeczywistość, trochę ją też zakłamuje – stwierdziła Buk.

Mimo tych zastrzeżeń uznała jednak, że dyskusja o przyszłości systemu jest nieunikniona. 

– Obawiam się, że to może jeszcze nie być ten moment, natomiast jest to czas absolutnie najwyższy – podsumowała Wanda Buk.

Bilans ETS dla Polski. Spór o miliardy euro i koszty systemu
W rozmowie pojawił się także wątek finansowych skutków funkcjonowania systemu ETS. Prowadzący program zwrócił uwagę, że często podkreśla się koszty zakupu uprawnień do emisji, ale jednocześnie w ostatnich latach do Polski napływały z tego tytułu znaczące środki.

Jak przypomniał Marek Tejchman, w latach 2013–2025 do budżetu Polski z systemu ETS trafiło łącznie około 31,5 miliarda euro. Pieniądze te mają być wykorzystywane między innymi na transformację energetyczną, czyli proces stopniowej zmiany źródeł energii na mniej emisyjne.

Wanda Buk zakwestionowała jednak tezę, że Polska jest beneficjentem systemu. Jej zdaniem rzeczywisty bilans finansowy wygląda inaczej.

– Nie. Po pierwsze, Polska jest jednym z niewielu krajów, który jest płatnikiem netto, jeżeli chodzi o ETS. To oznacza, że nasze firmy kupują więcej uprawnień, za większą kwotę, niż finalnie trafia do budżetu państwa. Tak jest ten system skonstruowany, że na rynku wtórnym zarabiają na tym instytucje finansowe – mówiła Wanda Buk w programie „Gość Wydarzeń”.

Doradczyni prezydenta przypomniała również o prezydenckim projekcie ustawy, który dotyczy obniżenia cen energii o jedną trzecią. Jednym z elementów tej propozycji jest przeznaczenie całkowitej kwoty przychodów z systemu ETS na finansowanie transformacji energetycznej.

Według Buk projekt ten od dłuższego czasu nie jest jednak procedowany w parlamencie. 

– Od ponad 130 dni jest w tzw. zamrażarce sejmowej marszałka Czarzastego – powiedziała Wanda Buk.

Sam system ETS polega na handlu uprawnieniami do emisji dwutlenku węgla. Mechanizm ten został wprowadzony przez Unię Europejską jako narzędzie ograniczania emisji gazów cieplarnianych poprzez nadanie im określonej ceny. W najbliższych latach planowane jest także rozszerzenie systemu – od 2028 roku ma zacząć obowiązywać tzw. ETS2, który obejmie kolejne sektory gospodarki, w tym transport oraz budownictwo.

Click to comment

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Copyright © 2025 Ventzy24