NEWS
Do sieci trafiły koszmarne kadry 😨😨
Jak informuje IDF oraz izraelskie służby ratunkowe, seria irańskich ataków doprowadziła do upadku niebezpiecznych odłamków w kluczowych punktach kraju. Choć systemy przechwytywania zadziałały, szczątki pocisków uderzyły w pobliżu miejsc kultu i obiektów cywilnych. Sytuacja pozostaje napięta, a służby szacują straty.
Fragmenty rakiet w pobliżu Ściany Płaczu
Pożary i ranni cywile w Rechowot
Zniszczenia w strategicznej rafinerii w Hajfie
Armia apeluje o dyscyplinę w czasie świąt
Fragmenty rakiet w pobliżu Ściany Płaczu
W piątek rano fragment irańskiej rakiety balistycznej uderzył w parking w Dzielnicy Żydowskiej na Starym Mieście. Izraelska armia (IDF) potwierdziła, że pocisk został zneutralizowany, jednak jego szczątki spadły około 400 metrów od Ściany Płaczu oraz meczetu Al-Aksa.
Irański pocisk nad Jerozolimą. Szczątki spadły kilkaset metrów od Ściany Płaczu
Ściana Płaczu | WDG Photo/Shutterstock
Nagrania z miejsca zdarzenia ukazują kłęby dymu unoszące się nad zabytkową zabudową Wzgórza Świątynnego. Mimo realnego zagrożenia dla wiernych, w tym konkretnym punkcie nie odnotowano osób rannych.
„Nasi funkcjonariusze i saperzy działają w celu usunięcia niebezpiecznych elementów” – czytamy w oficjalnym komunikacie.
Operacja jest szczególnie trudna ze względu na ciasną architekturę i obecność tysięcy pielgrzymów przebywających w stolicy.
Pożary i ranni cywile w Rechowot
Kolejne fale ostrzału doprowadziły do eskalacji w środkowej części kraju, szczególnie w Rechowot. Około godziny 13:00 odłamki przechwyconej rakiety uderzyły w budynek mieszkalny, wywołując pożar na drugim piętrze bloku.
Służba ratownicza (MDA) udzieliła pomocy kobiecie ranniej przez spadający gruz, którą przewieziono do Centrum Medycznego Kaplan.
„Opatrzyliśmy dwie osoby z ranami odłamkowymi oraz kilka osób wymagających wsparcia psychologicznego” – poinformowali przedstawiciele United Hatzalah.
Straż pożarna (IFRA) opanowała ogień, jednak konstrukcja budynku została poważnie naruszona. Lokalne władze apelują, by mieszkańcy pod żadnym pozorem nie opuszczali schronów przed oficjalnym komunikatem, ponieważ spadające fragmenty pocisków wciąż stanowią śmiertelne zagrożenie.
Sytuacja jest poważna również na północy, gdzie celem stała się rafineria Bazan w Hajfie. W piątek rano odkryto tam nowe uszkodzenia infrastruktury technicznej, będące wynikiem czwartkowych ataków.
Rzecznik Ministerstwa Ochrony Środowiska przekazał, że w weekend zostaną przeprowadzone kontrolowane eksplozje w celu zniszczenia niewybuchów. Minister energii Eli Cohen uspokoił opinię publiczną, zaznaczając:
„Uszkodzenia sieci są lokalne i nie zagrażają bezpieczeństwu energetycznemu państwa”.
Policja ostrzega jednak przed dotykaniem nieznanych metalowych przedmiotów, które mogą być elementami amunicji kasetowej. Bomby te są niezwykle czułe na ruch, a ich neutralizacja wymaga precyzyjnych działań jednostek bombowych. Służby techniczne rafinerii pozostają w pełnej gotowości, monitorując stan instalacji paliwowych.
Armia apeluje o dyscyplinę w czasie świąt
W obliczu zagrożenia szef Dowództwa Frontu Wewnętrznego, gen. mjr Shai Klepper, odwiedził przygraniczną Kiryat Shmonę. Klepper podkreślił znaczenie dyscypliny cywilnej:
Sytuację komplikuje trwające święto Eid al-Fitr, które gromadzi licznych wiernych w przestrzeni publicznej. Saperzy kontynuują operacje usuwania fragmentów pocisków w Judei i Samarii, gdzie również odnotowano upadki niebezpiecznych elementów.
Armia przypomina, że czas na dotarcie do schronu jest krytyczny, a ignorowanie syren może mieć tragiczne skutki. Wszystkie jednostki ratownicze pozostają w stanie najwyższej gotowości, przewidując kolejne próby ataków ze strony Iranu w nadchodzących godzinach.