NEWS
Wieści gruchnęły tuż przed weekendem 😱
Już w przyszłym tygodniu do Sejmu trafi poprawiona wersja projektu SAFE 0 proc., której autorzy zapowiadają zmiany w stosunku do pierwotnej propozycji prezydenta. Politycy PSL podkreślają, że nowa ustawa obejmie więcej beneficjentów i ma rozwiązać wcześniejsze wątpliwości prawne. W polskim parlamencie szykuje się gorąca debata o miliardach złotych dla instytucji odpowiedzialnych za bezpieczeństwo kraju.
Krytyka prezydenckiego projektu SAFE 0 proc. w Sejmie
PSL przygotowuje poprawioną ustawę dla bezpieczeństwa Polski
Finansowe tło i kontrowersje wokół SAFE i NBP
Krytyka prezydenckiego projektu SAFE 0 proc. w Sejmie
Prezydent Karol Nawrocki przedstawił projekt ustawy o tzw. polskim SAFE 0 proc., który miał być polską alternatywą dla unijnego programu SAFE. Mechanizm ten daje państwom członkowskim dostęp do nisko oprocentowanych pożyczek na potrzeby zbrojeniowe. Polski wariant projektu miał zapewnić Polsce aż 185 miliardów złotych pochodzących z zysków Narodowego Banku Polskiego, które mogłyby zostać przeznaczone na modernizację armii.
Jednak projekt od samego początku spotkał się z krytyką. Władysław Kosiniak-Kamysz, wicepremier, szef MON i lider PSL, podkreślał brak wskazania konkretnych źródeł dodatkowych środków dla wojska. W jego ocenie, przewidziany w projekcie udział prezydenta w nadzorze nad Funduszem wkracza w kompetencje rządu i Ministerstwa Obrony Narodowej w zakresie zarządzania siłami zbrojnymi.
Podzielał te wątpliwości także marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty, który zdecydował, że projekt prezydencki nie będzie na razie procedowany.
Władysław Kosiniak-Kamysz, fot. Dawid Wolski/East News
PSL przygotowuje poprawioną ustawę dla bezpieczeństwa Polski
W odpowiedzi na projekt prezydenta, Władysław Kosiniak-Kamysz zapowiedział, że klub PSL złoży do Sejmu własny projekt ustawy, wzorowany na propozycji Nawrockiego, ale poprawiony.
– Będzie poprawiony i pozbawiony błędów, które znalazły się w prezydenckim projekcie – mówił podczas piątkowej rozmowy z internautami szef PSL.
Nowa propozycja ma przewidywać, że zyski Narodowego Banku Polskiego zostaną przekazane do budżetu państwa i wydane na cele związane z bezpieczeństwem.
– Gwarantuję, że (te pieniądze) będą pracowały na rzecz wojska i bezpieczeństwa – zapewnił Kosiniak-Kamysz.
Projekt ma uwzględniać nie tylko Wojsko Polskie, ale również Policję, Straż Graniczną i inne służby, które od miesięcy domagają się większego wsparcia finansowego.
Polityk zadeklarował również, że projekt trafi do Sejmu podczas zaplanowanego w przyszłym tygodniu posiedzenia i wyraził nadzieję na jego szybkie procedowanie. Jednocześnie zapewnił, że rząd doprowadzi do końca realizację unijnego programu SAFE, mimo że prezydent Nawrocki zawetował ustawę w tej sprawie.
– Będą przeszkadzać i rzucać kłody pod nogi. Będą straszyć i grozić. Nie przestraszycie mnie. To moja odpowiedzialność, by modernizacja armii była przeprowadzona jak najszybciej – mówił szef MON.
W ubiegłym tygodniu prezydent Nawrocki zawetował ustawę wdrażającą unijny mechanizm SAFE. W odpowiedzi Rada Ministrów przyjęła uchwałę w ramach Programu Polska Zbrojna, umożliwiając podpisanie przez ministra obrony narodowej oraz ministra finansów umowy dotyczącej pożyczki SAFE, którą Bank Gospodarstwa Krajowego zaciągnie na rzecz Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych, z gwarancją Skarbu Państwa.
Alternatywną dla unijnego SAFE propozycję prezydencką przedstawiono na początku marca. Prezes NBP zaproponował aktualizację wyceny złota posiadanego przez bank centralny i „aktywne zarządzanie rezerwami”, co mogłoby przynieść bardzo wysokie zyski. Według Adama Glapińskiego, wartość niezrealizowanych przychodów ze wzrostu wyceny złota wynosi 197 miliardów złotych i NBP mógłby wypłacić te środki w postaci zysku w ciągu kilku lat.
Warto dodać, że ustawa wdrażająca unijny SAFE zakładała, że 89 proc. środków trafi do polskich firm zbrojeniowych, a oprócz armii wsparcie otrzymałyby także Policja i Straż Graniczna. Polski wniosek o 43,7 miliarda euro uzyskał akceptację instytucji unijnych, dzięki czemu Polska stała się największym beneficjentem programu wartego łącznie 150 miliardów euro.