NEWS
Ogromny SKANDAL❗❗
Donald Trump w 15-minutowej rozmowie z MS NOW oraz wywiadzie dla Fox News podważył wiarygodność Wołodymyra Zełenskiego i nazwał NATO „papierowym tygrysem”. Prezydent USA zarzucił Kijowowi brak realnego wsparcia, sugerując, że ukraińskie deklaracje służą jedynie celom wizerunkowym i politycznym.
Trump o Zełenskim: „Trudniej się z nim współpracuje niż z Putinem”
NATO jako „papierowy tygrys” i dominacja Stanów Zjednoczonych
Rozbieżności w sprawie zagrożenia nuklearnego i roli dronów
Japonia jako wzór lojalności ponad traktatami NATO
Trump o Zełenskim: „Trudniej się z nim współpracuje niż z Putinem”
Podczas rozmowy telefonicznej ze Stephanie Ruhle na antenie MS NOW, Donald Trump kategorycznie odrzucił twierdzenia o ukraińskiej pomocy w konflikcie z Iranem. Prezydent USA stwierdził:
„Oni nic nie zrobili. Wszystko, co Zełenski powiedział o wsparciu, robi wyłącznie w celach politycznych i wizerunkowych”.
Trump posunął się do stwierdzenia, że „z Zełenskim trudniej się współpracuje niż z Putinem”, wyrażając jednocześnie większe zaufanie do rosyjskiego przywódcy niż do europejskich sojuszników.
Według relacji Ruhle, Trump uważa ukraińskie działania za czysty PR, który nie przekłada się na realne wzmocnienie amerykańskich operacji. Ta ostra retoryka stawia pod znakiem zapytania przyszłość dwustronnych relacji obronnych, zwłaszcza w kontekście narastającego napięcia na Bliskim Wschodzie i w Europie Wschodniej.
NATO jako „papierowy tygrys” i dominacja Stanów Zjednoczonych
W najnowszych wypowiedziach dla Fox News oraz na platformie Truth Social, Trump określił Sojusz Północnoatlantycki mianem „papierowego tygrysa”. Polityk zarzucił europejskim państwom tchórzostwo i brak wsparcia w operacji otwarcia cieśniny Ormuz.
Trump podkreślił swoją dominującą rolę w wymuszaniu większych składek na obronność, dodając brutalnie:
Jego zdaniem Putin przestał obawiać się Europy, widząc brak determinacji jej liderów w kluczowych kwestiach bezpieczeństwa globalnego.
Krytyka ta zbiegła się z informacją o budowie w USA nowej sali inauguracyjnej, która ma być „odporna na drony i kule”, co zdaniem prezydenta jest koniecznością w czasach, gdy sojusznicy zawodzą w zwalczaniu zagrożeń zewnętrznych.
„Rolnik szuka żony”: Po śmierci Krzysztofa Bogusia zapadła się pod ziemię. Co się z nią dzieje?
Czytaj dalej
Rozbieżności w sprawie zagrożenia nuklearnego i roli dronów
Prezydent USA przedstawił alarmującą wizję, według której Iran jest „dwa tygodnie od posiadania bomby atomowej”, co stoi w sprzeczności z opiniami ekspertów wskazujących na co najmniej rok.
Trump zignorował przy tym propozycję Zełenskiego, o której informował Bloomberg, dotyczącą rozmieszczenia ukraińskich jednostek przechwytujących drony w pięciu krajach Bliskiego Wschodu. Ukraina oferowała swoje doświadczenie w walce z maszynami typu Shahed w zamian za pomoc dyplomatyczną w negocjacjach z Rosją.
Trump uznał te propozycje za nieistotne, twierdząc, że USA samodzielnie „całkowicie unicestwiły” irańskie zagrożenie nuklearne. Ignorując ukraińską ofertę, prezydent skupił się na krytyce sojuszników z NATO, którzy jego zdaniem odmawiają nawet wysłania okrętów do ochrony kluczowych szlaków handlowych.
Japonia jako wzór lojalności ponad traktatami NATO
Donald Trump wskazał Japonię jako przykład sojusznika lepszego niż państwa europejskie, mimo jej konstytucyjnych ograniczeń militarnych. W wywiadzie dla Fox News zaznaczył, że Tokio deklaruje wsparcie w obliczu zagrożenia w cieśninie Ormuz, przez którą płynie 90% japońskiej ropy.
„Japonia będzie po naszej stronie, gdybyśmy jej potrzebowali” – stwierdził prezydent.
Trump zasugerował, że realna lojalność Japonii jest cenniejsza niż formalne zobowiązania NATO, które w jego ocenie nie gwarantują pomocy.
Premier Japonii Sanae Takaichi i Donald Trump | Jim Watson/AFP/East News
Ta zmiana priorytetów wskazuje na chęć budowania sojuszy opartych na bezpośredniej zbieżności interesów gospodarczych i militarnych, zamiast polegania na wielostronnych strukturach, które prezydent uznaje za niewydolne i zbyt kosztowne dla amerykańskiego podatnika.