NEWS
— W takich sytuacjach zazwyczaj trener płaci głową za brak wyników — mówi w podcaście “Break Point” Dawid Celt. Wraz z Markiem Furjanem przyjrzeli się oni trudnej sytuacji Igi Świątek. I po raz pierwszy tak głośno wybrzmiewa wątek zwolnienia Wima Fissette’a. Ale poruszono także temat psycholog Darii Abramowicz. Oto co o niej pada. 🟥 Link w komentarzu👇
— W takich sytuacjach zazwyczaj trener płaci głową za brak wyników — mówi w podcaście “Break Point” Dawid Celt. Wraz z Markiem Furjanem przyjrzeli się oni trudnej sytuacji Igi Świątek. I po raz pierwszy tak głośno wybrzmiewa wątek zwolnienia Wima Fissette’a. Ale poruszono także temat psycholog Darii Abramowicz. Oto co o niej pada.
Rozstawiona z numerem drugim Iga Świątek sensacyjnie przegrała z Magdą Linette 6:1, 5:7, 3:6 w drugiej rundzie turnieju WTA rangi 1000 w Miami. Świątek, która w pierwszej rundzie miała tzw. wolny los, po raz pierwszy od sierpnia 2021 r. odpadła po swoim meczu otwarcia w turnieju.
Po tej porażce odżyły głosy na temat roli psycholog Darii Abramowicz w teamie Świątek, ale też powrócił temat współpracy z Wimem Fissettem. Aktualną sytuację Polki omówili Marek Furjan i Dawid Celt w podcaście “Break Point”
Tego brakuje w ostatnim czasie w otoczeniu Igi Świątek
— Mam wrażenie, że tego napięcia, tej powagi, często u Igi i w jej otoczeniu jest więcej, niż w innych zespołach. Być może to dawało efekty, może ona tego wymaga? Natomiast otoczenie Igi nie kojarzy mi się z uśmiechem i luzem — zaczął Furjan.
— To dało ogromne efekty i to dało ogromne sukcesy, ale kariera to są reakcje i podejmowanie decyzji. To jest sztuka adaptacji. Teraz Iga ze swoim najbliższym otoczeniem może porozmawiać i spróbować obrać jakiś kierunek. Co my chcemy robić? W jakim kierunku chcemy iść? I wtedy sobie ustalasz, jakich decyzji potrzebujesz. Ale to już jest kwestia Igi. Ja mówię to, co czuję. Nie da się funkcjonować cały czas w pełnym napięciu — zwrócił uwagę Dawid Celt.
Trudny wywiad Igi Świątek
Iga Świątek dość niespodziewanie porozmawiała z mediami po bolesnej porażce. Był on dla niej trudny — w pewnym momencie polskiej tenisistce załamał się głos. — To na pewno nie jest tenis, który chcę pokazywać wszystkim, więc przepraszam, że nie wygląda to lepiej — powiedziała.
— Nie czułam się tak od pięciu lat. Muszę odzyskać pewność siebie — dodała Świątek. Dawid Celt mówi wprost, że u Świątek i w jej sztabie brakuje aktualnie spokoju.
— Widzę Igę momentami wkurzoną, nie wiem, na co i na kogo. Ale brakuje mi u niej spokoju, który dałby jej możliwość skupienia. Widać, że jest podminowana. Może być podminowana wynikami, może być podminowana innymi rzeczami. Musi to sobie wszystko poukładać. Ona najlepiej wie ze swoim otoczeniem, co tam się dzieje. My nie jesteśmy w środku. Na wynik nie masz do końca wpływu, ale możesz inne rzeczy kontrolować — jak się przygotowujesz do meczu, jak trenujesz, ile wysiłku wkładasz w poszczególne akcje. Trzeba wyregulować to, co jest u niej w głowie. Tak ja to widzę sprzed “szkiełka” — mówi Celt.

Iga Świątek może się rozstać z trenerem
Od 2024 r. trenerem Świątek jest Belg Wim Fissette, który poprowadził ją w 2025 r. do upragnionej wygranej w Wimbledonie. Mimo to Celt zauważa, że albo Świątek albo nawet sam Fissette mogą w najbliższym czasie podjąć ważną decyzję.
— Myślę, że może to być czas, w którym jakieś zmiany nastąpią. W takich sytuacjach zazwyczaj trener płaci głową za brak wyników, w tym przypadku. Nie sądzę, by jakieś inne zmiany miały miejsce. Może tak być, że coś się w tym kierunku wydarzy. Biorąc pod uwagę całokształt, brakuje wyniku, jakości i spokoju — może tak być. Nie chcę nikogo zwalniać, przede wszystkim, bo to nie jest moja rola. To są decyzje Igi, to jest jej życie i kariera i ona odpowiada za to, jakimi ludźmi się otacza. Natomiast absolutnie są tu argumenty, żeby o takich rzeczach myśleć i wydaje mi się, że nawet sam trener może dojść do wniosku, że coś nie działa i nie jest w stanie pomóc tej zawodniczce. I komunikacja i relacje i brak wyniku — wiele rzeczy nie działa. Może mieć samą taką refleksję, żeby odpuścić i odejść. To może być decyzja Igi, ale może być też trenera, bo ja będąc na miejscu Wima, mocno bym się zastanowił, czy mogę tej zawodniczce jeszcze pomóc — mówi Celt.
Daria Abramowicz była też przy sukcesach Polki
Pod lupę bierze się również rolę Darii Abramowicz w teamie Świątek. Niektórzy kibice zarzucają, że może to właśnie psycholog ma zły wpływ na tenisistkę. Furjan zauważa jednak, że Abramowicz jest przy Świątek od początku.
— Szczerze mówiąc, nie wiem, jak funkcjonowałaby Iga bez Darii. Nie wiem, czy to by dało odbicie, czy to by pogłębiło pewne rzeczy. Daria była w tym obozie, gdy były sukcesy i to funkcjonowało, bo były wyniki. Nie wiem, czy wyciągnięcie jednego puzzla z układanki, który jest już scaloną częścią tej układanki, czy to będzie rozwiązaniem tego problemu. Od razu powiem, że to nie jest obrona Darii Abramowicz — mówi.
To, co się dzieje teraz z Darią w internecie, to jest konsekwencja budowania pozycji Darii w teamie Igi. Ona jest inna. To nie jest typowa rola psychologa, z jaką ją kojarzymy w innych sportach czy u innych tenisistów. I to jest tego konsekwencja. Do tego teraz jeszcze doszła obecność Wima, który jest delikatny i wygląda na takiego, który muchy nie skrzywdzi. W emocjach wygląda na takiego, który woli się nie odzywać niż odzywać. I siłą rzeczy reszta teamu próbuje ratować sytuację, bo w takim momencie to trener powinien pewne rzeczy złapać za gardło i poustawiać. On powinien być kapitanem w trakcie meczu. Jeśli on tego nie robi, to siłą rzeczy chcesz zawodnikowi pomóc — dodaje Dawid Celt.