NEWS
Łzy lały się strumieniami 😭😭 Widzowie zamarli na ten widok
Taniec z gwiazdami, fot. KAPiF
Emocje sięgają zenitu w najnowszym odcinku „Tańca z gwiazdami”. Tym razem uczestnicy nie tylko walczą o wysokie noty, ale też odsłaniają bardzo osobiste historie. Jedno z wystąpień szczególnie poruszyło zarówno publiczność, jak i samego uczestnika.
Rodzinny odcinek pełen emocji i nieoczywistych duetów
Spektakularne występy i mocne oceny jurorów
Wzruszający moment Kamila Nożyńskiego
Rodzinny odcinek pełen emocji i nieoczywistych duetów
Czwarty odcinek 18. edycji „Tańca z gwiazdami”, który widzowie mogli zobaczyć 22 marca, został przygotowany w wyjątkowej formule. Produkcja postawiła na motyw przewodni związany z rodziną, zapraszając uczestników do występów w towarzystwie najbliższych. Dzięki temu na parkiecie pojawiły się nie tylko taneczne umiejętności, ale także autentyczne relacje i historie stojące za poszczególnymi osobami.
Wielu uczestników zdecydowało się na bardzo osobiste wybory. Część z nich zaprosiła do programu swoich rodziców – Paulina Gałązka, Kacper „Jasper” Porębski oraz Piotr Kędzierski trenowali ze swoimi mamami, natomiast Iza Miko i Natalia „Natsu” Karczmarczyk postawiły na występy z ojcami. Taki układ od razu nadał odcinkowi bardziej intymny charakter, a choreografie często nawiązywały do więzi rodzinnych i wspólnych doświadczeń.
Nie zabrakło też innych, mniej oczywistych konfiguracji. Na scenie pojawiły się rodzeństwa, partnerzy życiowi czy dalsi krewni. To sprawiło, że każdy występ miał indywidualny wydźwięk, a widzowie mogli zobaczyć uczestników w zupełnie nowym świetle.
Wśród licznych duetów i trio pojawiło się kilka występów, które szczególnie zapadły w pamięć. Kamil Nożyński zatańczył ze swoim synem, Sebastian Fabijański wystąpił u boku siostry Weroniki, a Magdalena Boczarska zdecydowała się zaprezentować układ razem ze swoim partnerem Mateuszem Banasiukiem. Z kolei Mateusz Pawłowski pojawił się na parkiecie w towarzystwie swojej dziewczyny Kornelii.
Duże wrażenie zrobił również występ Gamou Falla, który od początku programu uchodzi za jednego z najmocniejszych uczestników tej edycji. Tym razem model i aktor zatańczył nie tylko ze swoją partnerką Hanną Żudziewicz, ale także z siostrzeńcem Olivierem Drabkiem. Ich wspólna salsa była pełna energii i dynamiki, co przełożyło się na bardzo wysokie noty od jurorów.
Ich taniec został oceniony na 39 punktów, czyli niemal maksymalny wynik. Tym samym Fall po raz kolejny potwierdził swoją silną pozycję w programie i udowodnił, że miano jednego z faworytów nie jest przypadkowe.
Burza wokół polskich stacji paliw. Niemcy biją na alarm
Czytaj dalej
Wzruszający moment Kamila Nożyńskiego. Na parkiecie zabrzmiał głos jego ojca
Jednym z najbardziej poruszających momentów odcinka był występ Kamila Nożyńskiego, który pojawił się na parkiecie w trio – razem z synem Antkiem oraz Izabelą Skierską. Ich taniec miał jednak znacznie głębszy wymiar niż tylko choreografia.
W trakcie występu wykorzystano utwór „Ballada o Jasiu charakternym”, wykonywany przez Witolda Nożyńskiego – ojca Kamila. Na scenie wybrzmiał jego oryginalny wokal, co nadało całemu występowi wyjątkowo osobisty charakter. Para zaprezentowała energetyczne tango, ale to emocjonalne tło było tym, co najmocniej przyciągnęło uwagę.
Dla Kamila był to szczególnie trudny moment. Jak sam przyznał, ta piosenka jest dziś jedną z najważniejszych pamiątek, jakie mu pozostały po ojcu. Słysząc jego głos, nie był w stanie powstrzymać wzruszenia, co było wyraźnie widoczne na ekranie i udzieliło się także widzom.