NEWS
Ostra dyskusja w programie „7. Dzień Tygodnia” w Radiu ZET przybrała nieoczekiwany obrót.
Ostra dyskusja w programie „7. Dzień Tygodnia” w Radiu ZET przybrała nieoczekiwany obrót. Krzysztof Mulawa z Konfederacji, komentując ostatnią decyzję NSA ws. małżeństwa jednopłciowego, przekonywał, że Polska nie może zgadzać się na takie orzeczenia, a w przyszłości w którymś kraju UE może zostać uznane „małżeństwo z kozą”. Słowa polityka wywołały zdecydowaną reakcję prowadzącego oraz pozostałych gości
NSA orzekł o wpisaniu do rejestru małżeństwa jednopłciowego
W piątek Naczelny Sąd Administracyjny uchylił orzeczenie stołecznego sądu administracyjnego oraz wcześniejszą decyzję odmawiającą wpisania do rejestru stanu cywilnego aktu małżeństwa jednopłciowego obywateli polskich zawartego za granicą. Jednocześnie zobowiązał kierownika stołecznego urzędu stanu cywilnego do przeniesienia takiego aktu małżeństwa do polskiego rejestru.
Sprawa dotyczyła małżeństwa dwóch Polaków zawartego legalnie w 2018 r. w Berlinie. Para postanowiła przenieść się do Polski. Mężczyźni złożyli wniosek o transkrypcję niemieckiego aktu małżeństwa do polskiego rejestru stanu cywilnego, jednak spotkali się z odmową. Sprawa trafiła wówczas do sądów administracyjnych. Piątkowe orzeczenie zapadło po zeszłorocznym wyroku Trybunału Sprawiedliwości UE, który w związku z tą sprawą odpowiedział na pytanie NSA.
Bocheński: Ta sprawa zostanie skierowana do TK
Decyzja NSA dzieli polską scenę polityczną. – Ten wyrok nie jest o ideologii, nie jest o zabieraniu suwerenności, jakby chciała tego prawica. On jest o tym, że każdy w społeczeństwie może domagać się równego traktowania – ocenił w programie „7. Dzień Tygodnia” w Radiu ZET Krzysztof Śmiszek z Lewicy.
Zupełnie inne zdanie miał Tobiasz Bocheński z PiS. – Jest skandaliczny i niezgodny z polską Konstytucją. Jak wrócimy do rządów, nie będzie tego rodzaju praktyk administracyjnych. (…) Ta sprawa zostanie skierowana do TK – zapowiedział.
– Jest jedna osoba, która nie będzie w tym zakresie wspierająca i jest to prezydent Nawrocki – zauważył Michał Szczerba z KO. Michał Gramatyka z Polski 2050, zwracając się do Tobiasza Bocheńskiego, powiedział, że „mamy połowę XXI wieku, a pan odmawia ludziom prawa do życia tak jak chcą. W Konstytucji nie ma nic o tym, że związki osób tej samej płci są zakazane”.
Szokujące słowa posła Konfederacji o „małżeństwie z kozą”
Najwięcej kontrowersji wywołały jednak komentarze Krzysztofa Mulawy z Konfederacji. – To wypowiedzenie lojalności polskiemu państwu. Tych sędziów, którzy tak zdecydowali, trzeba za te łańcuchy sędziowskie wyrzucić. Tacy ludzie nie powinni orzekać – grzmiał. Kilka chwil później poszedł w swoim wywodzie jeszcze dalej.
– Jeżeli w jakimś kraju w Europie, na Malcie, Węgrzech, gdziekolwiek, będzie dopuszczone małżeństwo, uwaga: z kozą, to my mamy też…? – kontynuował Mulawa.
Na jego słowa ostro zareagowali pozostali goście. – Oczekuję od pana redaktora, żeby pan zrobił porządek… – powiedział wzburzony Krzysztof Śmiszek z Lewicy. – Panie pośle, to co pan powiedział jest niedopuszczalne – stwierdził prowadzący Andrzej Stankiewicz. – W żadnym kraju UE nikt nie dopuszcza tego typu relacji – dodał.