Connect with us

NEWS

Tragiczny rachunek 😱

Published

on

Ostatnie trzy dekady funkcjonowaliśmy w świecie, w którym Zachód był w pełni zjednoczony, a amerykańska hegemonia pozostawała bezdyskusyjna. Dzisiaj tych dwóch rzeczy właściwie już po prostu nie ma, a konflikt wokół Iranu to ostateczny test dla rozgrywki mocarstw i walki o ustanowienie zupełnie nowego ładu na świecie — mówi w “Punktach Zapalnych” analityk i socjolog Radosław Pyffel.

Globalny szok naftowy i destabilizacja na rynkach ropy 
Pęknięcia na Zachodzie. Dlaczego Europejczycy nie chcą pomóc?
Trump robi awanturę w Cieśninie Ormuz, a Europa słono płaci za jego czyny
Wąskie gardło światowej gospodarki
– Paraliż irańskich wód terytorialnych to bezpośredni cios w globalny rynek energetyczny i portfele polskich kierowców – alarmuje ekspert.

– To jest ten wąski przesmyk, zaledwie 33 kilometry. Aż 20 procent światowej ropy i bardzo duża część światowego gazu przepływa właśnie przez tę cieśninę – mówi Radosław Pyffel.

– Mamy gigantyczną destabilizację na rynkach surowców. Ropa gwałtownie poszła w górę, te ceny bardzo się wahały, ale teraz są już na poziomie ponad 100 dolarów za baryłkę – zauważa analityk.

– Skutki będą odczuwalne natychmiast. Jeżeli pojedziemy na stację benzynową, to benzyna zaraz będzie po 7 złotych, a niewykluczone, że zapłacimy za nią nawet znacznie więcej – dodaje komentator.

Ekspert zauważa w “Rozmowie Gońca”, że uderzono w najbardziej czuły punkt światowego handlu, powodując trudną do opanowania panikę.

Izraelski plan i wielka gra Waszyngtonu
Socjolog w “Punktach Zapalnych” przekonuje, że działania zbrojne na Bliskim Wschodzie mają bardzo jasno określone, bezkompromisowe cele polityczne.

– Z punktu widzenia Izraela ten konkretny plan jest niezwykle racjonalny. Izrael chce wyeliminować Iran jako główne, wręcz egzystencjalne zagrożenie – mówi Gońcowi Radosław Pyffel.

– Podstawowym celem jest teraz całkowite zlikwidowanie irańskiego programu nuklearnego i doprowadzenie do natychmiastowej zmiany przywództwa w Teheranie – zauważa analityk.

– Donald Trump w swoich wystąpieniach mówi dokładnie to samo. On również chce osiągnąć w tym regionie te dwie zasadnicze rzeczy – dodaje ekspert.

– Obserwujemy zjawisko bez precedensu. Mamy tu trzy przenikające się elementy: klasyczną wojnę regionalną, konflikt o drastycznych skutkach globalnych z powodu zdestabilizowania cieśniny, a do tego potężny test dla rozgrywki wielkich mocarstw – podsumowuje komentator.

Dyskonty pilnie szukają magazynierów. Takie pensje “na start” oferuje Biedronka, Lidl, Dino i Aldi
Czytaj dalej

Niespodziewany zwrot ws. wojny na Bliskim Wschodzie, Trump właśnie to ogłosił
Czytaj dalej
Koniec ślepego posłuszeństwa sojuszników
Amerykańskie operacje wojskowe przelały ostatecznie czarę goryczy i wywołały kategoryczny sprzeciw państw europejskich.

– Przez ostatnie trzy dekady świat istniał w stabilnym układzie. Trzecia RP funkcjonowała w środowisku, w którym Zachód był po prostu zjednoczony i istniała twarda hegemonia amerykańska – mówi w rozmowie z Gońcem Radosław Pyffel.

– Musimy jednak uczciwie przyznać, że tych dwóch kluczowych rzeczy już dzisiaj właściwie chyba nie ma – zauważa socjolog.

– Na militarne działania bardzo niechętnie zgodzili się Brytyjczycy. Z kolei Niemcy w ogóle się nie zgodzili, mówiąc głośno o tym, że oni nawet nie wiedzieli, że ten wielki konflikt się rozpoczyna – dodaje ekspert.

– Europejczycy, którzy tej konkretnej pomocy nie chcą Waszyngtonowi udzielać, mówią bardzo jasno: to nie jest wojna, która ma wymagany mandat ONZ. To absolutnie nie jest wojna zgodna z prawem międzynarodowym i wreszcie, to po prostu nie oni tę wojnę zaczęli – podsumowuje analityk.

Tragiczny rachunek wystawiony Europie
– Stany Zjednoczone mogą wywoływać zbrojne wstrząsy, ale to państwa Starego Kontynentu zapłacą za nie najwyższą rynkową cenę – ostrzega Radosław Pyffel.

– W tej globalnej układance to przecież nie jest tak, że Europa, czy sama Unia Europejska, nagle coś sprowokowała lub zaczęła – mówi Gońcowi Radosław Pyffel.

– Mimo to, nasz kontynent znów przeżywa ogromne problemy. Będzie potężny kryzys migracyjny, czeka nas gwałtowny kryzys surowcowy i głęboki kryzys bezpieczeństwa – zauważa ekspert.

– Europa po prostu bez przerwy obrywa rykoszetem, przyjmując na siebie gigantyczne koszty tych geopolitycznych rozgrywek mocarstw – dodaje analityk.

– Donald Trump i całe Stany Zjednoczone w jakiś sposób mogą sobie spokojnie poradzić po tej głośnej awanturze w Cieśninie Ormuz, z tego prostego powodu, że same mają na swoim terytorium potężne złoża i swoją własną ropę – podkreśla socjolog.

– Mamy dramatyczną kwestię zablokowanych wód terytorialnych, gdzie administracja Trumpa robi ryzykowną awanturę, ale ostateczne koszty tego ponosi tylko Europa. Nasz region jest na to kompletnie nieprzygotowany i rozpaczliwie potrzebuje czasu, żeby w ogóle zdążyć na to jakkolwiek zareagować – podsumowuje Radosław Pyffel.

Click to comment

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Copyright © 2025 Ventzy24