Connect with us

NEWS

Złoty gol Piotra Zielińskiego, wejście smoka w debiucie. Wielki rewanż w finale o MŚ!

Published

on

Po 45 minutach katastrofalny błąd pogrążył Polaków, a marzenia o mundialu ulatywały niczym bańka mydlana. Ale wejście Oskara Pietuszewskiego odmieniło grę Biało-Czerwonych! Reprezentacja Polski pokonała Albanię po golach Roberta Lewandowskiego i Piotra Zielińskiego, dzięki czemu już w przyszłym tygodniu zagra w wielkim rewanżu w bezpośrednim meczu o wyjazd na MŚ! Zobacz gole z tego spotkania.

Spotkanie z Albanią miało być dla Jana Urbana najważniejszym spotkaniem od rozpoczęcia jego kadencji w roli selekcjonera. Awans do baraży był spełnieniem planu minimum, ale prawdziwa weryfikacja nadeszła właśnie w pierwszym starciu o awans na mundial, przeciwko drużynie, która nie mogła czuć się faworytem przy blisko 60 tys. kibiców na PGE Narodowym w Warszawie

Selekcjoner zaskoczył już przed meczem, ujawniając wyjściową jedenastkę. Wielu spodziewało się szansy dla Oskara Pietuszewskiego, jednego z najlepszych polskich piłkarzy ostatnich tygodni, natomiast Urban zdecydował się dać szansę Filipowi Rózdze. Zawodnik Sturmu Graz rozegrał ledwie dwie minuty w dwóch meczach kadry, a teraz miał być tajną bronią polskiej kadry.
I choć zaczęło się od organizacyjnej wpadki, bo ani na stadionie, ani w transmisji telewizyjnej nie było słychać hymnów narodowych odgrywanych przez orkiestrę na środku boiska. I choć na stadionie rozległy się donośne gwizdy, kibice mogli mieć nadzieję, że to koniec negatywnych emocji dla sympatyków polskiej reprezentacji.
Zobacz także: Nie czekali do końca meczu. Polska ma nowego antybohatera
W pierwszych minutach mogli oni być zresztą zadowoleni z tego, co prezentują Biało-Czerwoni. Gospodarze rozpoczęli spotkanie z dużym animuszem i ofensywnym usposobieniem, chcąc szybko otworzyć wynik meczu i jak najszybciej rozstrzygnąć losy awansu. Niezłą szansę miał Robert Lewandowski, który stracił piłkę przed szesnastką i ratował się faulem.

Ten moment wstrząsnął Polakami. Wszystko się zmieniło!
Po obiecującym początku niestety nadszedł w końcu moment zwrotny, a tym okazała się kontuzja Arlinda Ajetiego. Druga część pierwszej połowy przyniosła dużo słabszą postawę Polaków, ale przez długi czas Albańczycy w żaden sposób nie zagrażali polskiej bramce. Aż w końcu nadeszła 42. minuta, a wraz z nią rozpoczął się koszmar Polaków.
Katastrofalny w skutkach błąd popełnił Jan Bednarek. Obrońca FC Porto był ostatnim obrońcą przed bramką Kamila Grabary, ale zaliczył koszmarny kiks. Arber Hoxha nie miał problemów z minięciem polskiego bramkarza i posłaniem piłki do pustej bramki, otwierając wynik spotkania.

W samej końcówce pierwszej połowy Polacy znów przeszli do odważnej ofensywy, ale nie potrafili przełamać albańskiej defensywy w pierwszych 45 minutach. Po przerwie potrzebne były pilne zmiany, które mogłyby na dłużej rozruszać polską ofensywę.

Impuls nadszedł już w przerwie. Jan Urban wpuścił na boisko Oskara Pietuszewskiego, dając młodemu zawodnikowi Porto szansę na debiut w seniorskiej reprezentacji Polski. PGE Narodowy przywitał młodzieżowca donośnymi brawami, spodziewając się show w wykonaniu gwiazdora ligi portugalskiej.
Cudowne wejście Oskara Pietuszewskiego! Wszystko odmienił
I choć presja była ogromna, Pietuszewski… w 100 proc. podołał swojemu zadaniu w pierwszych minutach po wejściu na murawę. Jego ofensywne rajdy w polu karnym wywoływały potężny popłoch wśród albańskich obrońców, a Polacy w końcu przycisnęli rywali i doprowadzali do ich błędów. W końcu nadszedł moment, na jaki Warszawa czekała od pierwszej minuty.
Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego piłka poszybowała w kierunku dalszego słupka bramki Albańczyków. Słabo zachował się bramkarz Thomas Strakosha, który minął się z futbolówką. A dopadł do niej nie kto inny jak Robert Lewandowski, bardzo pewnym uderzeniem głową wyrównując wynik spotkania. Dotąd napastnik Barcelony nie prezentował się na murawie przekonująco, ale właśnie dla takich momentów warto trzymać go na boisku do samego końca.

Albańczycy niedługo wcześniej mogli i powinni strzelić kolejnego gola, ale Nedim Bajrami pomylił się w wymarzonej sytuacji. Goście szukali swoich pojedynczych szans po kontratakach, a te były naprawdę groźne. Mogli wrócić na prowadzenie w 70. minucie, ale tym razem cudowną interwencją popisał się Kamil Grabara. A chwilę później mogli żałować tych okazji.
W 73. minucie PGE Narodowy wprowadził w szał radości Piotr Zieliński. Pomocnik Interu przyjął piłkę na 25 metrów przed polem karnym Albańczyków i pozostawał właściwie bez krycia po podaniu od Sebastiana Szymańskiego. Oddał perfekcyjny, mierzony i mocny strzał z dystansu, po którym Thomas Strakosha musiał po raz drugi wyjmować piłkę z siatki.

W samej końcówce kibice mogli jeszcze drżeć o zdrowie Pietuszewskiego, gdy ten po starciu z rywalem długo leżał na murawie, ale ostatecznie kontynuował grę.
I choć w końcówce było bardzo nerwowo, przez pięć doliczonych minut Albańczycy nie byli w stanie odwrócić rezultatu spotkania. A to oznacza, że Polacy już we wtorek zagrają na wyjeździe ze Szwecją w bezpośrednim meczu o awans na mundial. Czeka nas zatem wielki rewanż za baraże z 2022 r., gdy Biało-Czerwoni pokonali Szwedów na Stadionie Śląskim w Chorzowie. Teraz będzie jeszcze trudniej, wtorek przyniesie nam ogromne emocje!

MŚ, kwalifikacje UEFA, 2. runda
26. Mar 2026 ,
20:45
Stadion Narodowy, Warszawa
POL
Polska Flaga
2

1
Albania Flaga
ALB
Koniec
18′
Ardian Ismajli
34′
Mario Mitaj
42′
Arber Hoxha
Oskar Pietuszewski
46′
Karol Świderski
62′
Robert Lewandowski
63′
68′
Stavros Pilios
68′
Armando Broja
Piotr Zieliński
73′
79′
Elseid Hysaj
Jakub Moder
82′
82′
Ernest Muci
Robert Lewandowski
87′
88′
Kristjan Asllani
Arkadiusz Pyrka
90+2′
Bartosz Slisz
90+2′
Karol Świderski
90+4′

Click to comment

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Copyright © 2025 Ventzy24