Connect with us

NEWS

Gorąca wymiana zdań na sejmowym korytarzu między dziennikarką a rzecznikiem PiS. Co wywołało taką reakcję? Dowiedz się więcej.

Published

on

Na korytarzu sejmowym znów zrobiło się gorąco. Dziennikarka TVN starła się z rzecznikiem PiS. Kiedy Katarzyna Kolenda-Zaleska zapytała o możliwość odrzucenia prezydenckiego weta do nowelizacji Kodeksu postępowania karnego, Rafał Bochenek wyciągnął telefon i zaczął rejestrować wymianę zdań. — Proszę mnie nie nagrywać — zażądała dziennikarka.

Rafał Bochenek i Katarzyna Kolenda-Zaleska
Rafał Bochenek i Katarzyna Kolenda-Zaleska Foto: TVN
Katarzyna Kolenda-Zaleska zwróciła się do Rafała Bochenka, by ten nie nagrywał ich rozmowy. Rzecznik PiS początkowo zaprzeczył, że rejestruje przebieg wymiany zdań z dziennikarką, po czym oburzył się, że ta ma kamerę, więc i on może nagrywać jej wizerunek. Następnie doszło do burzliwej wymiany zdań. Kolenda-Zaleska chciała wiedzieć, dlaczego Prawo i Sprawiedliwość nie odrzuci weta prezydenta do nowelizacji Kodeksu postępowania karnego. To obszerna reforma procedury karnej dotycząca m.in. zakazu korzystania z nielegalnych dowodów oraz ograniczenia tymczasowych aresztów.

Rzecznik PiS tłumaczy prezydenckie weto. Przywołał sprawę z Kłodzka
Rzecznik PiS przekonywał, że “w ustawie zostały zaszyte przepisy uniemożliwiające stosowanie tymczasowego aresztu dla pedofilów (sprawców groomingu)”. “Prezydent zablokował łagodzenie przepisów dla pedofilów” — przekonuje Rafał Bochenek. Przypomniał w tym kontekście sprawę skandalu w Kłodzku. W świdnickiej prokuraturze skazano Kamilę L. (41 l.), czyli byłą działaczkę Platformy Obywatelskiej oraz jej byłego męża (45 l.). Oboje mieli dopuścić się ohydnych rzeczy.

— Ustawa przygotowana przez koalicję 13 grudnia (jak opozycja nazywa rządzącą koalicję — red.) łagodziła możliwość stosowania sankcji karnych dla osób podejrzewanych o pedofilię — mówił Rafał Bochenek. — A wie pan, że to jest nieprawda? — odpowiedziała dziennikarka TVN.

Czy nowelizacja KPK łagodzi sankcje karne za pedofilię?
W rzeczywistości proponowane zmiany nie łagodzą kar za pedofilię, a jedynie nakładają na prokuraturę obowiązek lepszego uzasadnienia konieczności aresztu (np. ryzykiem matactwa), zamiast dotychczasowego, niemal automatycznego stosowania go wyłącznie ze względu na groźbę wysokiego wyroku.

— Dlaczego PiS-owi zależy, żeby utrzymać areszt tymczasowy nielimitowany? — dopytywała dziennikarka. — Uważam, że wobec tak karygodnych przestępstw, jak pedofilia, powinien być stosowany tymczasowy areszt. Służby, prokuratura, sądy powinny mieć możliwość jego stosowania. To się wpisuje — nie wiem, czy pani to pokaże, czy nie — w całe działania Platformy Obywatelskiej na przestrzeni lat. Brak poparcia dla rejestru pedofilów — przekonywał Bochenek.

Politycy PO wstrzymali się wówczas od głosu. Nie kwestionowali samej idei rejestru, ale sprzeciwiali się jego jawnej, ogólnodostępnej części (tzw. rejestr publiczny).

Dlaczego PiS nie chce zmian w KPK?
Dziennikarka zwróciła się do rzecznika PiS, by odpowiedział na jej pytanie. — Czy chodzi o to, byście mieli tymczasowy areszt dla przeciwników politycznych, po wygranych wyborach? — chciała wiedzieć Kolenda-Zaleska. — Nie, my mówimy, że przepisy, które zostały przygotowane przez koalicję rządzącą, zmierzały do tego, że osoby podejrzewane o skrajnie ohydne przestępstwa miałyby ułatwione życie — odparł rzecznik PiS.

Click to comment

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Copyright © 2025 Ventzy24