NEWS
„Bóg nie słucha takich modlitw” – mówił Leon XIV.
Biały Dom broni modlitwy za amerykańskich żołnierzy zaangażowanych w wojnę z Iranem po tym, jak papież Leon XIV ostrzegł, że Bóg odrzuca modlitwy „tych, którzy prowadzą wojnę.”
Papież Leon XIV podczas mszy w Niedzielę Palmową w Watykanie mówił, że Bóg nie słucha modlitw tych, którzy prowadzą wojny. Podkreślił, że Jezus nigdy nie chwycił za broń i nie toczył żadnej wojny.
Przesłanie głowy Kościoła katolickiego miało antywojenny charakter. – Oto nasz Bóg, Jezus, Król Pokoju, który odrzuca wojnę, którego nikt nie może wykorzystać do usprawiedliwienia wojny – powiedział Leon XIV. – Jezus nie słucha modlitw tych, którzy prowadzą wojnę, i odrzuca ich, mówiąc: „Choćbyście nawet mnożyli modlitwy, ja nie wysłucham. Ręce wasze pełne są krwi” – kontynuował, przywołując fragment Biblii z Księgi Izajasza.
Słowa te padły w kontekście trwającego już drugi miesiąc konfliktu na Bliskim Wschodzie, który rozpoczął się 28 lutego po amerykańsko-izraelskich uderzeniach na Iran. Papież konsekwentnie apeluje o dialog i zawieszenie broni, unikając jednak wskazywania konkretnych stron odpowiedzialnych za eskalację.
Biały Dom odpowiada papieżowi: modlitwa to wsparcie dla żołnierzy
Administracja prezydenta Donald Trump zdecydowanie odrzuca interpretację papieskich słów jako krytyki działań USA. Rzeczniczka Białego Domu Karoline Leavitt podkreśliła, że modlitwa za żołnierzy jest naturalnym elementem życia publicznego w Ameryce.
– Nie ma nic niewłaściwego w tym, że nasi liderzy wojskowi czy prezydent wzywają Amerykanów do modlitwy za żołnierzy służących za granicą – powiedziała. Jak zaznaczyła, praktyka ta ma długą tradycję i była obecna w „najtrudniejszych momentach historii USA”. Dodała również, że sami żołnierze często oczekują i doceniają takie wsparcie.
Obecna administracja wyraźnie akcentuje swoją religijność. Leavitt ujawniła, że przed rozpoczęciem konferencji prasowej jej zespół odmówił wspólną modlitwę. Do katolików należą także wiceprezydent JD Vance oraz sekretarz stanu Marco Rubio.
Jeszcze dalej w retoryce religijnej poszedł sekretarz obrony Pete Hegseth. Podczas modlitwy w Pentagonie mówił o „pociskach trafiających wrogów sprawiedliwości”, co nadało konfliktowi wyraźnie ideologiczny wymiar.
Papież Leon apeluje o pokój, ale nie wskazuje winnych
70-letni Leon XIV, pierwszy papież urodzony w USA, od początku konfliktu stara się zachować równowagę w swoich wypowiedziach. Choć stanowczo potępia wojnę, unika jednoznacznych ocen politycznych. W ubiegłym tygodniu wezwał do natychmiastowego zawieszenia broni, podkreślając, że ponad milion osób zostało zmuszonych do opuszczenia swoich domów. Zaapelował również o rozpoczęcie rozmów pokojowych.