Connect with us

NEWS

Z ostatniej chwili, naprawdę to zrobił 😱

Published

on

Dwoje z sześciu nowo wybranych sędziów Trybunału Konstytucyjnego ma w środę pojawić się w Pałacu Prezydenckim, by złożyć ślubowanie. To pierwszy taki ruch od czasu wyboru dokonanej przez Sejm 13 marca, który może sygnalizować zmianę w dotychczasowym impasie. W tle pozostają jednak pytania o dalsze decyzje prezydenta i los pozostałych kandydatów.

Pierwsze zaproszenia nowych sędziów TK do Pałacu Prezydenckiego
Opóźnienia prezydenta i reakcje polityków w sprawie ślubowania
Wątpliwości prawne i znaczenie trybu wyboru sędziów TK
Pierwsze zaproszenia nowych sędziów TK do Pałacu Prezydenckiego
Środowe zaproszenia do Pałacu Prezydenckiego trafiły do dwóch z sześciu osób wybranych niedawno na stanowiska sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Jak wynika z ustaleń „Faktów” TVN, chodzi o Magdalenę Bentkowską oraz Dariusza Szostka, którzy mają złożyć ślubowanie w obecności głowy państwa.

To pierwszy wyraźny sygnał, że w sprawie długo oczekiwanego zaprzysiężenia może dojść do przełomu. Wciąż jednak nie ma jasności, czy podobne zaproszenia otrzymają także pozostali wybrani przez Sejm kandydaci. Cała sytuacja pozostaje więc częściowo nierozstrzygnięta, a decyzje podejmowane są etapami.

Przypomnijmy, że wyboru sześciu nowych sędziów dokonano 13 marca. Oprócz wspomnianej dwójki, w skład nowo wybranych osób wchodzą również Marcin Dziurda, Anna Korwin-Piotrowska, Krystian Markiewicz oraz Maciej Taborowski. Każda z tych kandydatur została wskazana przez parlament w ramach jednego procesu wyborczego, co dodatkowo podkreśla znaczenie decyzji dotyczącej zaprzysiężenia tylko części z nich.

Opóźnienia prezydenta i reakcje polityków w sprawie ślubowania
Od momentu wyboru sędziów minęły już dwa tygodnie, a prezydent wstrzymywał się z przyjęciem ślubowania. To wywołało falę komentarzy i przypuszczeń, że może próbować zablokować wejście nowych sędziów do Trybunału.

Kancelaria Prezydenta zwróciła się w międzyczasie do marszałka Sejmu z prośbą o dodatkowe wyjaśnienia dotyczące przebiegu całej procedury wyborczej. W odpowiedzi Włodzimierz Czarzasty jasno zaznaczył, że nie zamierza prowadzić dalszej polemiki w tej sprawie i uznał korespondencję za zakończoną. Jednocześnie zaapelował do prezydenta Karola Nawrockiego o jak najszybsze odebranie ślubowania od wybranych osób.

Sami zainteresowani również podjęli działania – skierowali do prezydenta list, w którym zwrócili się o wskazanie możliwego terminu złożenia przysięgi. To pokazuje, że presja na rozwiązanie tej sytuacji narasta nie tylko na poziomie politycznym, ale również ze strony samych sędziów-elektów.

Głos w sprawie zabrał także premier Donald Tusk, który podczas konferencji prasowej odniósł się do roli prezydenta w całym procesie. 

– Stoimy na stanowisku i chyba to jest dość logiczne, że prezydent nie ma tutaj możliwości wyboru, bo to nie jest kwestia kaprysu prezydenta. Zostali wybrani i są sędziami, tak czy inaczej przysięgę złożą. Jestem przekonany, że prędzej czy później dotrze do prezydenta, że współodpowiedzialność za państwo to nie jest ani partyjna gra, ani jakieś ambicjonalne kaprysy – stwierdził Donald Tusk podczas konferencji prasowej.

Szef rządu poszedł o krok dalej, podkreślając nieuchronność całej procedury. 

– Sędziowie złożą ślubowanie. Jeśli prezydent nie będzie chciał być przy tym obecny, to ja na to nic nie poradzę. Ale tak czy inaczej, będą sędziami – podsumował Donald Tusk podczas tej samej konferencji.

Wątpliwości prawne i znaczenie trybu wyboru sędziów TK
Równolegle pojawiają się poważne zastrzeżenia dotyczące samego trybu wyboru sędziów. Rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz zwrócił uwagę na tempo, w jakim przeprowadzono całą procedurę, sugerując, że mogło to wpłynąć na jej jakość i transparentność.

– Przede wszystkim mamy do czynienia z dużymi wątpliwościami dotyczącymi trybu wyboru sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Wszyscy się chyba zgodzą z tym, że w 48 godzin nie wybiera się sędziów najważniejszego Trybunału – powiedział Rafał Leśkiewicz na antenie Telewizji Republika.

W dalszej części wypowiedzi doprecyzował swoje stanowisko, wskazując na brak szerokiej debaty i ekspresowe tempo procedowania. 

– Jeśli Marszałek Sejmu w poniedziałek w południe ogłasza “konkurs” na sędziów Trybunału Konstytucyjnego i wyznacza termin do środy, po czym odbywa się bardzo szybkie głosowanie wśród tych kandydatów wskazanych przez przedstawicieli koalicji i nie ma żadnej konstruktywnej debaty, zatem należy się tej sprawie przyjrzeć – wyjaśnił Rafał Leśkiewicz w Telewizji Republika.

Jak zaznaczył, ostateczna decyzja prezydenta miała zostać ogłoszona po jego powrocie ze Stanów Zjednoczonych. Jednocześnie zapewnił, że głowa państwa działa w sposób odpowiedzialny i nie ulega naciskom politycznym.

Cała sprawa ma kluczowe znaczenie, ponieważ zgodnie z obowiązującymi przepisami osoba wybrana na sędziego Trybunału Konstytucyjnego musi złożyć ślubowanie przed prezydentem. Jego treść jest ściśle określona i obejmuje zobowiązanie do służby narodowi, ochrony konstytucji oraz wykonywania obowiązków w sposób bezstronny i z najwyższą starannością. Dopiero ten akt formalnie otwiera drogę do pełnienia funkcji, co czyni obecne decyzje polityczne niezwykle istotnymi dla dalszego funkcjonowania całej instytucji.

Click to comment

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Copyright © 2025 Ventzy24