NEWS
Coś takiego tuż przed świętami, cała Polska o tym mówi 😱
Były prezydent Aleksander Kwaśniewski w wywiadzie dla „Gazety Wyborczej” podzielił się swoją oceną Donalda Trumpa i polskiego prezydenta Karola Nawrockiego. Skupił się na konsekwencjach ich działań dla polityki międzynarodowej i sytuacji w Europie Środkowo-Wschodniej. W rozmowie poruszył też kwestie, które budzą poważne obawy w kontekście globalnej stabilności.
Ocena przywództwa Donalda Trumpa i jego wpływ na świat
Karol Nawrocki a relacje z prezydentem USA
Obawy przed trzecią wojną światową i rola Chin
Ocena przywództwa Donalda Trumpa i jego wpływ na świat
Aleksander Kwaśniewski nie szczędził krytyki pod adresem Donalda Trumpa, określając go jako osobę narcystyczną, kłamiącą i cyniczną, która w Białym Domu zgromadziła „garść oportunistów oraz sektę trumpistów”.
Wskazał przy tym na opinię generała Jamesa Mattisa z pierwszej kadencji Trumpa: „krajem rządzi wariat, którego decyzji nie da się przewidzieć” – przywołał Kwaśniewski w rozmowie z „Gazetą Wyborczą”.
Były prezydent podkreślił, że polityczne wybory Trumpa, jego styl zarządzania i nieprzewidywalność decyzji stwarzają poważne ryzyko nie tylko dla USA, lecz także dla Europy i regionu środkowo-wschodniego, w którym Polska odgrywa istotną rolę.
W jego opinii działania amerykańskiego prezydenta wprowadzają element niepewności na arenie międzynarodowej i mogą mieć dalekosiężne skutki w postaci konfliktów o zasięgu globalnym.
Nawrocki jest na tyle jednak rozgarnięty, że ma wątpliwości, nie wierzy we wszystko, co mówi – stwierdził były prezydent.
Jego zdaniem polski przywódca stara się jednak postępować podobnie jak niektórzy zachodni liderzy, w tym noblistka Maria Corina Machado, zaspokajając ego Trumpa w nadziei na jego przychylność.
Kwaśniewski podkreślił przy tym, że sytuacja gospodarcza w USA nie wygląda tak różowo, jak może się wydawać – inflacja nie spada, rynek pracy nie poprawia się znacząco, a problem bezdomności wciąż istnieje, choć przesunięty na peryferia miast.
– Maczyzm, nieliczenie się ze słowem, z prawdą, z innymi, z oponentami, z prawem – to podobna mentalność. Choć niewątpliwie nasz prezydent więcej wie, interesuje się nie tylko sobą w telewizji. Ale baza, czyli podejście: „dzisiaj jest środa, chcecie mieć piątek, ja wam to załatwię”, jest to samo – zaznaczał Kwaśniewski.
W jego ocenie, chociaż Nawrocki dysponuje większą wiedzą i świadomością polityczną, schemat działania i nastawienie do relacji z Trumpem przypominają amerykański wzorzec.
Polacy na potęgę kupują je na groby bliskich. Nie wiedzą, że popełniają fatalny błąd
Czytaj dalej
Niebywałe, co zrobiła Lewandowska po meczu reprezentacji. Wyznała to wprost do Roberta
Czytaj dalej
Obawy przed trzecią wojną światową i rola Chin
Najbardziej alarmujące uwagi Kwaśniewski poświęcił możliwości wybuchu globalnego konfliktu.
– Trump to nie jest pierwszy taki przypadek w historii świata – liderów, którzy przychodzili do władzy z przekonaniem o swojej absolutnej mądrości, znamy i wiemy, jak to się kończyło – mówił w wywiadzie.
Pytany o potencjalną wojnę, dodał, że „niestety by jej nie wykluczał”. Zwrócił uwagę na cofanie się demokracji na świecie, wymieniając Putina, Orbána, Le Pena i jego córkę, Farage’a, Fico, a także Nawrockiego.
– Nie wolno nadużywać wielkich słów, ale to jest rzeczywiście moment życiowego zagrożenia. Toczy się pełnowymiarowa wojna ideologiczna i trzeba ją w Polsce dobrze zdefiniować: Nawrocki chce być u nas i w naszym regionie liderem antydemokratycznego, antyliberalnego projektu – podkreślał.
Kwaśniewski zwrócił też uwagę na rolę Chin, które obserwują sytuację i zachowują strategiczną cierpliwość, co w jego ocenie wciąż powstrzymuje eskalację konfliktu do poziomu światowego.
– Złamanie zasad, które ufundowały świat po drugiej wojnie światowej, jest faktem. Nowych zasad nie ma, a propozycje, które przynosi Trump, a Putin i Xi chętnie się z nimi godzą, to powrót do polityki z początku XIX wieku, czyli koncert mocarstw – podsumował były prezydent.