NEWS
Podał datę, co przeraża jeszcze bardziej 😱👇
Krzysztof Jackowski, najpopularniejszy i jednocześnie wzbudzający spore kontrowersje jasnowidz z Człuchowa, ponownie niepokoi swoimi wizjami. Tego nikt nie chciał usłyszeć.
Krzysztof Jackowski i jego wizje
Krzysztof Jackowski od lat buduje swoją pozycję w polskiej przestrzeni publicznej. Choć regularnie współpracuje z rodzinami osób zaginionych oraz – jak sam twierdzi – pomaga policji w rozwiązywaniu trudnych spraw, to jego wizje geopolityczne budzą najwięcej emocji.
W ostatnich przekazach skupił się na globalnej polityce oraz przyszłości Polski. Według jego zapowiedzi, świat stoi u progu wielkiego konfliktu, a nadchodzące lata mają przynieść drastyczne zmiany na mapie politycznej.
Kontrowersje wokół prezydentury i wizja świata
W swoich internetowych relacjach Jackowski coraz śmielej kreśli przyszłość polskiej sceny politycznej. Przypomniał swoją dawną przepowiednię, według której Karol Nawrocki wygra wybory prezydenckie w 2025 roku, jednak jego rządy mają być naznaczone wyjątkowo trudnymi okolicznościami. Jasnowidz sugeruje, że prezydentura ta może zakończyć się dramatycznie – na uchodźstwie – a działania głowy państwa zostaną źle zinterpretowane przez społeczeństwo.
Prezydent Nawrocki będzie podejmował takie decyzje, które będą odbierane przez naród jako zdrada. Bo takie będą czasy. Będzie tak robił, bo takie będą czasy. Jednak nie będzie to zdrada, tak jak ją rozumiemy – tłumaczył Jackowski w jednym ze swoich nagrań.
Wizja przyszłości według Jackowskiego zakłada całkowite przemeblowanie globalnego porządku. Do 2050 roku świat ma zostać zdominowany przez zaledwie trzy mocarstwa, a tradycyjne pojęcie „państwa” może odejść do lamusa na rzecz szerokich „obszarów”.
Będzie dużo mniej ludzi, znacząco mniej. Ameryka kojarzy mi się ze słowem Nevada. To brzmi jak nonsens, ale powiem: z Ameryki pozostanie stan Nevady, tylko pewna niewielka część zostanie Ameryki. A Europa to będą trzy państwa. Tu, gdzie Polska jest, to taki trójkąt, będzie schodzić w dół aż do Grecji. Może nie trzy państwa, tylko trzy rejony. To tak jakby słowo “państwo” straciło aktualność. To będą trzy obszary – wieszczy jasnowidz.
Jackowski i nowa mroczna przepowiednia
Najbardziej przerażająca część przepowiedni dotyczy bezpośredniego konfliktu zbrojnego na ogromną skalę. Jackowski nie tylko wskazał strony konfliktu, ale także podał konkretne ramy czasowe, w których ludzkość ma zmierzyć się z największym koszmarem w swojej historii.
Dojdzie do wojny światowej między Rosją i Chinami a Ameryką, Anglią, Francją. Część narodów europejskich straci możliwość mieszkania, ci, którzy przeżyją, nie będą mogli mieszkać w swoich państwach – uważa Jackowski.
Według jego wizji podłożem wojny będzie nie tylko gospodarka, ale również głęboka nieufność wobec intencji Zachodu.
Ja mam wrażenie, że ludzie po tej najgorszej wojnie, jaką czeka ludzkość w latach 2028-2033, będą mówili o tym, że Zachód chciał zmniejszyć liczebność ludzi podstępnie. Dlatego Wschód się temu sprzeciwił. I to ostatecznie doprowadziło do wojny. Nie tylko to, ale i gospodarcze sprawy – podsumowuje.
Należy pamiętać, że wizje jasnowidzów mają charakter subiektywny i nie zawsze znajdują odzwierciedlenie w rzeczywistości.