NEWS
Kłopoty Waldemara Żurka. „Newsweek” ujawnia dramat ministra sprawiedliwości
Minister Waldemar Żurek znalazł się w bardzo trudnej sytuacji. Dzisiejsza publikacja „Newsweeka” dostarcza – to słowo nie będzie przesadą – szokujących szczegółów. Szef resortu sprawiedliwości obrywa bowiem z najmniej spodziewanej strony.
Gdy w lipcu ubiegłego roku Waldemar Żurek obejmował funkcję ministra sprawiedliwości, zwolennicy rządu Donalda Tuska byli pełni nadziei. Zapowiadano rychłe rozliczanie polityków PiS oraz tych związanych ze Zbigniewem Ziobro.
Okazało się jednak, że misja powierzona byłemu sędziemu wcale nie jest tak łatwa do wykonania. Mało tego: teraz on sam zauważa, że kłody pod nogi rzuca mu nie tylko prezydent Karol Nawrocki. Zatem kto jeszcze?
Waldemar Żurek kontra Tusk? Newsweek cytuje informatora
Otóż – jeśli wierzyć informatorom Newsweeka – sam premier Tusk celowo ogranicza w działaniu ministra Żurka. Słowa, które przytaczają dziennikarze rzeczonego tytułu są naprawdę zdumiewające.
„Pisowcy zapowiadają mu dintojrę, Nawrocki rzuca kłody pod nogi, a jeszcze „nasi” w niego walą i Donald go blokuje. I tak miota się Waldek w bagnie zostawionym mu przez Ziobrę” – opowiadają współpracownicy ministra sprawiedliwości na łamach „Newsweeka”. Mało tego. Przewidują najczarniejszy scenariusz, w przypadku przegrania przyszłorocznych wyborów.
– Pisowcy powsadzają nas tak czy inaczej – stwierdza wprost jeden z rozmówców tygodnika. W tekście Dominiki Długosz czytamy ponadto, że wspomniane ograniczanie ministra Żurka przez premiera może przynieść dla obecnie rządzących opłakane skutki.
Po pierwsze: przegraną w najbliższych wyborach parlamentarnych. Będącą bezpośrednim skutkiem niskiej skuteczności obecnego ministra sprawiedliwości w zapowiadanych rozliczeniach.
Po drugie zaś: rychłą, zdwojoną zemstę ze strony prawicy, która już jesienią 2027 może na nowo dorwać się do władzy. Trudno przypuszczać, by po zmianie władzy którykolwiek z polityków KO mógł spać spokojnie. Zaś sam Waldemar Żurek jest w środowisku PiS-u i sojuszniczym znienawidzony szczególnie.