Connect with us

NEWS

Tadeusz Sznuk nie dał rady tego dłużej ukrywać. Tajemnica i tak by wyszła

Published

on

Tadeusz Sznuk od lat pozostaje jedną z najbardziej rozpoznawalnych twarzy Telewizji Polskiej. Dla widzów jest nierozerwalnie związany z teleturniejem „Jeden z dziesięciu”, który prowadzi od początku lat 90. Okazuje się jednak, że za jego medialną drogą kryje się wątek, o którym przez długi czas wiedziało niewiele osób.

Tadeusz Sznuk nie skończył dziennikarstwa

Choć przez lata wielu widzów mogło zakładać, że Tadeusz Sznuk od początku był związany wyłącznie z mediami, jego zawodowa droga wyglądała inaczej. Prowadzący „Jeden z dziesięciu” ukończył Wydział Elektroniki Politechniki Warszawskiej i zdobył dyplom inżyniera.

Przez około dziesięć lat pracował właśnie w tym zawodzie. Dopiero z czasem coraz mocniej ciągnęło go do radia i telewizji. Mimo że był już obecny w Polskim Radiu, nie porzucił od razu technicznego wykształcenia i długo łączył oba światy.

Po latach próbował jeszcze uzupełnić swoje doświadczenie studiami podyplomowymi z dziennikarstwa, ale szybko zrezygnował. Jak sam przyznał, teoria nie była mu już wtedy szczególnie potrzebna.

„Miałem już wtedy za sobą ponad dziesięć lat terminowania w Polskim Radiu, więc praktyka zastąpiła teorię”.

To właśnie praktyka, a nie formalne wykształcenie dziennikarskie, okazała się w jego przypadku najważniejsza. Sznuk nie ukrywał też, że świat inżynierii dawał większy spokój i przewidywalność niż media.

„Zawsze powtarzam, że żadna dyrektywa nie zmieni prawa Ohma”

TVP miała szukać następcy Sznuka
To jednak nie koniec zaskakujących kulis. Po latach wyszło na jaw, że Telewizja Polska miała próbować znaleźć następcę Tadeusza Sznuka. Według ujawnionych informacji powstał nawet pilotażowy odcinek programu z innym prowadzącym.

Cała sprawa miała odbywać się poza nim, a sam gospodarz „Jednego z dziesięciu” początkowo nie wiedział o tych działaniach. Tego rodzaju tajemnica nie mogła jednak zostać ukryta na długo.

„Taka tajemnica zbyt długo mimo wszystko się nie utrzyma. Zawsze prędzej czy później ktoś coś powie. Ale nie wiem, kto to był”.

To zdanie tylko podgrzało zainteresowanie widzów. Ostatecznie próba zmiany prowadzącego nie doszła do skutku, a Tadeusz Sznuk do dziś pozostaje gospodarzem programu, z którym jest najmocniej kojarzony.

Widzowie wciąż nie wyobrażają sobie „Jednego z dziesięciu” bez niego
Tadeusz Sznuk ma dziś 82 lata i nadal nie myśli o emeryturze. Widzowie od lat podkreślają, że trudno byłoby wyobrazić sobie „Jeden z dziesięciu” z kimkolwiek innym w roli prowadzącego. Jego spokój, charakterystyczny styl i sposób prowadzenia teleturnieju stały się znakiem rozpoznawczym programu.

Właśnie dlatego każda informacja zza kulis dotycząca jego kariery od razu wzbudza duże zainteresowanie. W przypadku Tadeusza Sznuka nawet po tylu latach okazuje się, że wciąż potrafi zaskoczyć.

Click to comment

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Copyright © 2025 Ventzy24