NEWS
Tego nikt się nie spodziewał!👇
Pojawiła się niezwykła, obszerna korespondencja, która w ostatnich dniach wywołała spore zamieszanie w kręgach publicznych dyskusji o historii i kulturze. Treść listu – długa, erudycyjna, momentami pouczająca – od razu skupiła uwagę odbiorców, wzbudzając pytania o jego intencje i kontekst.
Kim jest Karol Nawrocki
Karol Nawrocki to polski historyk, polityk i publicysta, który w 2025 r. objął najwyższy urząd w państwie jako Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej. Urodził się 3 marca 1983 r. w Gdańsku i wcześniej zyskał rozpoznawalność jako badacz najnowszej historii Polski oraz kierownik instytucji kultury i pamięci narodowej.
Nawrocki studiował historię na Uniwersytecie Gdańskim, gdzie w 2013 r. uzyskał doktorat nauk humanistycznych, a w 2023 r. ukończył także studia podyplomowe z zakresu zarządzania projektami i strategii (MBA) na Politechnice Gdańskiej. Jego naukowe zainteresowania skupiają się na historii opozycji antykomunistycznej, przestępczości zorganizowanej w okresie PRL oraz historii sportu, co znalazło odzwierciedlenie w publikacjach i projektach wystawienniczych, które współtworzył.
Kariera zawodowa Nawrockiego zaczęła się w Instytucie Pamięci Narodowej (IPN), gdzie pracował od 2009 r., m.in. jako szef oddziału edukacji publicznej w Gdańsku. W 2017 r. został dyrektorem Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku, instytucji, którą kierował do 2021 r., kładąc nacisk na prezentowanie polskich doświadczeń wojennych w kontekście międzynarodowym.
W lipcu 2021 r. został powołany na Prezesa Instytutu Pamięci Narodowej, a kilka lat później za sprawą poparcia m.in. Prawa i Sprawiedliwości kandydował w wyborach prezydenckich. W drugiej turze głosowania w 2025 r. zdobył ponad 50 % poparcia, co umożliwiło mu zastąpienie Andrzeja Dudy na stanowisku głowy państwa.
Jako prezydent Nawrocki podkreśla konserwatywne i patriotyczne wartości, mocno akcentując znaczenie pamięci historycznej oraz bezpieczeństwa narodowego. W czasie kampanii wielokrotnie formułował stanowiska dotyczące sojuszy międzynarodowych, obronności i tożsamości narodowej.
Prywatnie jest żonaty z Martą Nawrocką, ma troje dzieci i w sferze publicznej przedstawiany jest zarówno jako polityk, jak i osoba angażująca się w upamiętnianie polskiej historii.
Karol Nawrocki, fot. Kancelaria Prezydenta
Joanna Szczepkowska krytykowała Karola Nawrockiego
Joanna Szczepkowska wielokrotnie krytykowała prezydenta. Jej komentarze były konkretne i bezpośrednie, a ton przemówienia – formalny i urzędowy – w jej opinii nadawał orędziu charakter deklaracji władzy, a nie dialogu z obywatelami.
Największe emocje wzbudziła jej analiza noworocznego orędzia głowy państwa.
„Jasno powiedzieli Polacy? Gdyby słuchał tego ktoś z zewnątrz, pomyślałby, że drugi kandydat na prezydenta zdobył jakieś marne 5 %, reszta zgodnie zagłosowała na tego, który przemawia. Tymczasem wynik wyborów, jaki podano, to różnica o 1,19 punktu procentowego. Najmniejsza różnica głosów między kandydatami od 1990 roku” – podkreśliła aktorka.
Jej uwagi szybko rozgrzały internet. Część odbiorców przyjęła krytykę z aprobatą, doceniając rzeczowość i odwagę aktorki, inni natomiast bronili prezydenta, wskazując, że orędzie mieści się w ramach tradycji formalnych wystąpień noworocznych głów państwa.
Sprawdź też: Córka uwielbianej gwiazdy zakpiła z Nawrockiego. Padło słowo na “B”
W tym kontekście orędzie, które miało być spokojnym podsumowaniem roku i wizją na przyszłość, w zetknięciu z głosem Szczepkowskiej nabrało nowego, krytycznego wymiaru, podkreślając, że publiczne wystąpienia polityków są nie tylko komunikatem, lecz także punktem wyjścia do dyskusji o rzeczywistej reprezentacji obywateli.
To urządzenie pożera więcej prądu niż 65 lodówek. Różnica w zużyciu energii jest potężna
Czytaj dalej
Cały świat czeka na decyzję Trumpa. Nagle taki wpis Białego Domu
Czytaj dalej
Artystka została pouczona
Joanna Szczepkowska ujawniła, że w styczniu dotarła do niej obszerna i starannie przygotowana korespondencja od jednego z kluczowych doradców Pałacu – prof. Andrzeja Nowaka, który pełni funkcję doradcy prezydenta Karola Nawrockiego. List został przekazany za pośrednictwem aktora Stanisława Brejdyganta, co dodatkowo podkreślało wagę komunikatu i jego intencję dotarcia do odbiorcy w sposób pośredni, a jednocześnie formalny.
„Używając jako pośrednika aktora Stanisława Brejdyganta, napisał do mnie obszerny list doradca K. Nawrockiego, prof. Andrzej Nowak. List jest zaadresowany tak: ‘Pytanie o granice i dziedzictwo Chrobrego. List do Joanny Szczepkowskiej i tych, którzy podzielają jej emocje’. Co zrobić z takim adresem i gdzie go rozesłać?” – relacjonowała aktorka, ujawniając swoje pierwsze wrażenia.
Szczepkowska podkreśliła, że tekst, choć pełen erudycyjnych odniesień, miał wyraźny charakter „wychowawczy” i momentami nużący długością
„List jest niemiłosiernie długi. (…) Generalnie po słowach pełnych uznania, jestem tam pouczona czym jest kultura, a czym być nie powinna. Jestem też pouczona o tym, że Chrobry wielkim królem był, a uwagi podważające ten fakt nie mieszczą się w kanonach kultury” – dodała, podkreślając ton listu jako dydaktyczny i momentami pouczający.
Korespondencja stała się kolejnym elementem publicznej dyskusji aktorki z przedstawicielami władzy, pokazując, że Szczepkowska nie boi się reagować na oficjalne komunikaty i interpretować je krytycznie, wciąż zachowując własną perspektywę i dystans do prób narzucenia określonej narracji.