NEWS
Czegoś takiego jeszcze nie było, w Polsce poruszenie 😱
Zapowiedziane na czwartek ślubowanie czworga nowych sędziów Trybunału Konstytucyjnego w Sejmie wywołało reakcję wśród polityków. Sędziowie wysłali zaproszenie do Karola Nawrockiego na tą uroczystość, to spotkało się jednak z ostrą reakcją z Pałacu Prezydenckiego.
Sędziowie zaprosili prezydenta na ślubowanie w Sejmie. Nietypowa procedura
“To jest rzecz absolutnie kuriozalna”. Ostra reakcja z Pałacu Prezydenckiego
Prezydent zaprzysiągł tylko dwóch sędziów TK
Sędziowie zaprosili prezydenta na ślubowanie w Sejmie. Nietypowa procedura
Czworo sędziów wybranych w marcu do Trybunału Konstytucyjnego – Krystian Markiewicz, Maciej Taborowski, Marcin Dziurda oraz Anna Korwin-Piotrowska – skierowało zaproszenie do prezydenta Karola Nawrockiego na uroczystość złożenia ślubowania. Wydarzenie ma odbyć się w Sejmie w czwartek o godzinie 12:30.
Jak wynika z przekazanych informacji, w ceremonii ma uczestniczyć również marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty. Istotnym elementem procedury ma być także poświadczenie notarialne złożonych ślubowań, co stanowi nietypowy element w kontekście standardowej praktyki zaprzysiężania sędziów Trybunału Konstytucyjnego.
Zgodnie z obowiązującymi przepisami, ślubowanie sędziów TK przyjmowane jest przez prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej. To właśnie ten akt kończy formalny proces powołania sędziego i umożliwia mu rozpoczęcie orzekania. W tym przypadku jednak zaplanowano alternatywną formę ceremonii, co już na etapie zapowiedzi wzbudziło poważne kontrowersje prawne i polityczne.
Warto podkreślić, że inicjatywa zorganizowania ślubowania w Sejmie pojawia się w sytuacji napięć wokół funkcjonowania Trybunału Konstytucyjnego oraz sporów dotyczących jego składu. Sama forma wydarzenia – z udziałem notariusza oraz bez pewności obecności głowy państwa – stanowi precedens w najnowszej historii polskiego wymiaru sprawiedliwości.
“To jest rzecz absolutnie kuriozalna”. Ostra reakcja z Pałacu Prezydenckiego
Na wysłane zaproszenie zareagował szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki, który jednoznacznie zakwestionował legalność planowanej uroczystości.
Bogucki podkreślił, że działania organów państwa muszą opierać się na obowiązującym prawie, odwołując się do konstytucyjnej zasady legalizmu.
Mamy porządek prawny. Organy państwa działają w granicach i na podstawie prawa. Tak stanowi art. 7. To jest zasada legalizmu, inaczej zwana zasadą praworządności – zaznaczył
Według niego planowana ceremonia nie spełnia wymogów formalnych i nie może zostać uznana za prawnie skuteczne ślubowanie.
Ci, którzy tak wiele mówili o praworządności, jutro chcą przeprowadzić jakieś czynności, które żadną miarą ślubowaniem nie będą, bez podstawy prawnej
Polityk zasugerował również szerszy kontekst polityczny działań rządu.
Rząd “hurtowo” bez indywidualizacji kadencji, bez ochrony kadencji sędziów Trybunału Konstytucyjnego, byle szybko’ chce przejąć kontrolę nad Trybunałem Konstytucyjnym. Byle swoi, byle orzekali tak jak chce Donald Tusk. I to jest coś niebywałego.
Dodał również, że nie wyobraża sobie, aby marszałek Sejmu przyjął na siebie odpowiedzialność za taką procedurę.
13 marca Sejm wybrał sześciu nowych sędziów Trybunału Konstytucyjnego, jednak prezydent Karol Nawrocki zdecydował się odebrać ślubowanie jedynie od dwóch z nich. Pozostała czwórka do tej pory nie została zaprzysiężona, co uniemożliwia im rozpoczęcie pracy w Trybunale.
Jak wynika z informacji medialnych, niezaprzysiężeni sędziowie ponownie zwrócili się do prezydenta z prośbą o wyznaczenie terminu ślubowania. Wskazują oni, że zostali wybrani w identycznej procedurze jak dwójka już zaprzysiężonych osób, dlatego – w ich ocenie – nie ma podstaw do różnicowania ich statusu. Deklarują także gotowość do natychmiastowego podjęcia obowiązków po złożeniu przysięgi.
Stanowisko Pałacu Prezydenckiego, przedstawiane przez Zbigniewa Boguckiego, wskazuje jednak, że decyzja o zaprzysiężeniu tylko dwóch sędziów wynikała z potrzeby obsadzenia wakatów, które powstały w trakcie obecnej kadencji prezydenta. W ocenie głowy państwa było to działanie wystarczające do zapewnienia minimalnego składu Trybunału Konstytucyjnego umożliwiającego jego funkcjonowanie.
W praktyce doprowadziło to do sytuacji patowej. Część sędziów została wybrana przez Sejm, ale nie może wykonywać swoich obowiązków z powodu braku ślubowania. Spór o Trybunał Konstytucyjny przenosi się tym samym z poziomu politycznego na grunt konstytucyjny i proceduralny, pogłębiając trwający od lat konflikt wokół tej instytucji.