NEWS
Duda nagle wypalił o prezydencie 🚨😱😱😱
Spór o ślubowanie sędziów Trybunału Konstytucyjnego ponownie przybiera na sile. W tle narastających napięć wokół decyzji prezydenta i działań Sejmu głos zabrał były prezydent Andrzej Duda, odnosząc się do jednego z najbardziej kontrowersyjnych aspektów całej procedury.
Prezydent związany decyzją Sejmu. Duda jasno o kompetencjach
Duda stawia sprawę jasno: ślubowanie warunkiem bycia sędzią TK
Spór narasta. Kontrowersje wokół działań Karola Nawrockiego
Prezydent związany decyzją Sejmu. Duda jasno o kompetencjach
Były prezydent Andrzej Duda był gościem Krzysztofa Szczuckiego w rozmowie odniósł się do fundamentalnej obecnie kwestii relacji między prezydentem a Sejmem w procedurze powoływania sędziów Trybunał Konstytucyjny. Podkreślił, że rola głowy państwa nie jest dowolna, lecz ściśle powiązana z uchwałami parlamentu. W jego ocenie nie ma miejsca na uznaniowość w zakresie wyboru, od kogo ślubowanie zostanie odebrane.
Nie może być tak, że prezydent sobie przyjmie ślubowanie od kogoś innego niż jest wybrany przez Sejm, albo tylko od niektórych
Wskazał tym samym na konstytucyjny charakter obowiązku, który – choć może podlegać interpretacjom proceduralnym – nie powinien być realizowany wybiórczo.
Duda zwrócił uwagę, że prezydent ma prawo do weryfikacji kandydatów, w tym do zadawania pytań czy oczekiwania dodatkowych wyjaśnień.
Prezydent ma prawo oczekiwać, że jeśli poprosi o dodatkowe wyjaśnienia lub spotkania, to będzie mógł porozmawiać z kandydatami
Duda stawia sprawę jasno: ślubowanie warunkiem bycia sędzią TK
Kluczowym elementem sporu pozostaje znaczenie samego aktu ślubowania. Zdaniem Andrzeja Dudy jest on niezbędny do uzyskania statusu sędziego Trybunał Konstytucyjny. Bez jego złożenia przed prezydentem osoby wybrane przez Sejm nie mogą pełnić tej funkcji. Były prezydent nie pozostawił w tej kwestii wątpliwości.
Złożenie tego ślubowania wobec prezydenta jest elementem koniecznym do tego, aby uzyskać status sędziego Trybunału Konstytucyjnego
W ostrzejszym tonie dodał również: “Jeżeli się okaże, że nie złożyli ślubowania wobec prezydenta, tylko udali się gdzieś tam do Trybunału i domagają się tego, żeby ich wpuścić, to już nawet nie będą neo-sędziami, tylko będą niby-sędziami”.
Wypowiedź ta wpisuje się w szerszy kontekst wieloletnich sporów wokół legalności powołań sędziów TK i statusu osób orzekających w tym organie. Problem dotyczy nie tylko formalnej procedury, ale również legitymacji instytucji w oczach opinii publicznej oraz środowiska prawniczego.
Duda zaznaczył także, że choć prezydent może analizować proces wyboru sędziów, to całkowite zaniechanie odebrania ślubowania budzi poważne wątpliwości konstytucyjne. Określił tę kwestię jako “bardzo dyskusyjną”, wskazując na brak jednoznacznych rozstrzygnięć w tej materii.
Prezydencie @NawrockiKn sprawa jest! Pana pisowski poprzednik @AndrzejDuda mówi “Prezydent jest związany uchwałą sejmu i to nie jest tak, że prezydent sobie przyjmie ślubowanie od kogoś innego niż tego, który został wybrany przez sejm, lub od NIEKTÓRYCH”.
Spór narasta. Kontrowersje wokół działań Karola Nawrockiego
Aktualny konflikt dotyczy działań obecnego prezydenta Karol Nawrocki oraz decyzji dotyczących ślubowania nowych sędziów Trybunał Konstytucyjny. Czterech sędziów wybranych przez Sejm – Krystian Markiewicz, Maciej Taborowski, Marcin Dziurda i Anna Korwin-Piotrowska – zapowiedziało złożenie ślubowania w Sejmie, wobec braku reakcji ze strony głowy państwa.
Z informacji Polska Agencja Prasowa wynika, że w uroczystości ma uczestniczyć m.in. marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty oraz byli prezesi TK (z wyjątkiem Andrzej Rzepliński, który nie pojawi się z powodów osobistych). Otoczenie prezydenta jasno wskazało, że Karol Nawrocki nie zamierza brać udziału w tym wydarzeniu.
Jednocześnie w ubiegłym tygodniu prezydent odebrał ślubowanie od dwóch innych sędziów – Magdaleny Bentkowskiej i Dariusza Szostka. Decyzję tę uzasadniono koniecznością uzupełnienia składu Trybunału do ustawowych 11 osób. Taka selektywność działań stała się jednym z głównych punktów krytyki.
Duda odniósł się także do kwestii czasu podjęcia decyzji przez prezydenta.
Co to znaczy “niezwłocznie”? Jeśli ma wątpliwości, to ma prawo ich wyjaśnienia. To jest bardzo niejasna materia prawna. Czym jest “zbędna zwłoka”? To zawsze będzie przedmiotem dyskusji prawniczej. Teoretycznie prezydent może zwlekać, ale ktoś może kiedyś próbować pociągnąć go do odpowiedzialności konstytucyjnej, ale wszyscy wiemy, jak z tą odpowiedzialnością konstytucyjną u nas jest.