Connect with us

NEWS

Wiadomość z ostatniej chwili 🚨🚨 Takich scen nikt się nie spodziewał

Published

on

Nowi sędziowie Trybunału Konstytucyjnego pojawili się w jego siedzibie w momencie, gdy wokół całej sprawy narosło już sporo napięcia. Jeszcze wcześniej ich zaprzysiężenie wywołało falę komentarzy i politycznych reakcji. To, co wydarzyło się później przed budynkiem Trybunału, tylko podgrzało atmosferę.

Nowi sędziowie pojawili się w Trybunale. Wcześniej padły zapowiedzi
Ślubowanie w Sejmie bez udziału prezydenta. Kontrowersje od samego początku
Ostre reakcje polityków i zarzuty o złamanie prawa
Tłumy i podziały przed Trybunałem Konstytucyjnym
Nowi sędziowie pojawili się w Trybunale. Wcześniej padły zapowiedzi
W czwartek, w godzinach popołudniowych, przed siedzibą Trybunału Konstytucyjnego pojawił się srebrny bus, którym przyjechali nowo zaprzysiężeni sędziowie. Informacja o ich przybyciu pojawiła się około godziny 15 i była na bieżąco relacjonowana przez dziennikarza Polsat News Grzegorza Urbanka, który obserwował sytuację na miejscu.

Jeszcze przed ich przyjazdem pojawiały się sygnały, że mogą tego dnia pojawić się w Trybunale. Dziennikarka Polsat News Katarzyna Rosicka przekazała, że takie informacje uzyskała od rzeczniczki instytucji. 

– Potwierdzenie dała mi rzeczniczka Trybunału Konstytucyjnego. Mogłam od niej usłyszeć: poczekajmy, jeszcze tu sędziowie nie przyjechali. A więc może zostali zapowiedzeni w jakiś sposób – mówiła na antenie Polsat News.

Trybunał Konstytucyjny, fot. Adam Burakowski/East News

Ślubowanie w Sejmie bez udziału prezydenta. Kontrowersje od samego początku
Tego samego dnia wcześniej odbyła się uroczystość związana z objęciem funkcji przez nowych sędziów. Rozpoczęła się ona o godzinie 12:30 w Sali Kolumnowej Sejmu i obejmowała wręczenie uchwał o wyborze oraz złożenie ślubowania.

Przysięgę złożyli Krystian Markiewicz, Marcin Taborowski, Marcin Dziurda oraz Anna Korwin-Piotrowska. Dołączyli oni do Magdaleny Bentkowskiej i Mariusza Szostka, którzy ślubowali wcześniej w Pałacu Prezydenckim.

W wydarzeniu uczestniczyli m.in. marszałek Senatu Małgorzata Kidawa-Błońska oraz byli prezesi Trybunału Konstytucyjnego: Marek Safjan, Jerzy Stępień, Bohdan Zdziennicki i Andrzej Zoll. Obecna była również prezes Sądu Apelacyjnego w Warszawie Dorota Markiewicz. Wyraźnie zauważalna była jednak nieobecność prezydenta Karola Nawrockiego, co stało się jednym z głównych punktów sporu.

Brak głowy państwa podczas uroczystości wzbudził sprzeciw części środowiska politycznego. Krytycy takiej formy zaprzysiężenia podnosili, że bez udziału prezydenta akt ten nie powinien być uznawany za ważny. Już wcześniej pojawiały się wątpliwości, czy i kiedy prezydent zdecyduje się odebrać ślubowanie od wszystkich wybranych sędziów – ostatecznie uczynił to jedynie wobec dwóch osób na początku kwietnia.

Ostre reakcje polityków i zarzuty o złamanie prawa
Po zakończeniu czwartkowych wydarzeń głos zabrali politycy, a ich wypowiedzi pokazały skalę konfliktu wokół całej sprawy. Przedstawiciele Prawa i Sprawiedliwości otwarcie zakwestionowali legalność przeprowadzonego ślubowania.

– W związku z tym w naszym głębokim przekonaniu doszło dziś do złamania obowiązującego w Polsce prawa, dlatego w imieniu klubu parlamentarnego PiS kierujemy (do prokuratury – red.) zawiadomienie o uzasadnionym podejrzeniu popełnienia przestępstwa – ogłosił Mariusz Błaszczak podczas wystąpienia po uroczystości.

Jeszcze ostrzej sytuację ocenił Jarosław Kaczyński. 

– Twierdzenie, że zwracają się do prezydenta ci przysięgający nibysędziowie tylko zwiększało skalę groteskowości tego wszystkiego. Ale z drugiej strony to jest zjawisko niezmiennie szkodliwe, bo to jest po prostu niszczenie państwa, niszczenie praworządności, deptanie jej w sposób niebywały – powiedział prezes PiS.

Krytyczne stanowisko zaprezentował również szef Kancelarii Prezydenta. 

– Nadal jest jedenastu sędziów Trybunału Konstytucyjnego i czterech antysędziów. Warto odnotować, że Donald Tusk, jak zwykle w takich sytuacjach, do udziału w parodii wystawił innych – napisał Zbigniew Bogucki w mediach społecznościowych.

Z kolei przedstawiciel rządu przedstawił zupełnie odmienną interpretację. 

– Ma jak każdy organ wypełniać obowiązki konstytucyjne, a odmawiając przyjęcia ślubowania sędziów, prezydent Nawrocki złamał Konstytucję. To konstytucyjny sabotaż Państwa Polskiego – skomentował szef Kancelarii Premiera Jan Grabiec.

Rozbieżne oceny pokazują, że sprawa zaprzysiężenia nowych sędziów Trybunału Konstytucyjnego stała się nie tylko kwestią proceduralną, ale również jednym z głównych punktów sporu politycznego, którego konsekwencje mogą być odczuwalne jeszcze przez długi czas.

Tłumy i podziały przed Trybunałem Konstytucyjnym
Przed budynkiem TK zaczęli gromadzić się manifestanci. Z czasem wyraźnie zaznaczył się podział na dwie grupy. Jedna z nich zebrała się w pobliżu głównej bramy i deklarowała, że przyszła, aby przywitać nowych sędziów. Druga grupa była wobec nich krytyczna. Na transparentach pojawiały się hasła takie jak „Precz z komuną” czy „Trybunał Konstytucyjny i Karol Nawrocki ostoją demokracji”, co dobrze oddawało napiętą atmosferę wokół całej sytuacji.

Na nagraniach z miejsca wydarzeń widać wyraźnie zgromadzony tłum ludzi, który został otoczony przez policję. Wśród manifestantów dostrzec można zarówno flagi Polski, jak i Unii Europejskiej, co wskazuje na zróżnicowanie poglądów obecnych na miejscu osób. W tle słychać krzyki „Do Berlina!”, które dodatkowo podkreślają emocjonalny charakter zgromadzenia i rosnące napięcie przed siedzibą Trybunału. Całość tworzy obraz dnia pełnego sprzecznych emocji, manifestacji i wyraźnych podziałów w społeczeństwie.

Nowi sędziowie TK przyjechali busem do siedziby trybunału.
Przed budynkiem trwają dwa protesty. Są zarówno przeciwnicy, jak i zwolennicy zaprzysiężenia czworga sędziów, od których prezydent nie przyjął ślubowania.

Click to comment

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Copyright © 2025 Ventzy24