NEWS
W Sejmie doszło do zamachu stanu!
Zarzuty zamachu na organ konstytucyjny, przekroczenia uprawnień i uzurpacji funkcji sędziowskich – dotarliśmy do pełnej treści zawiadomienia, jakie klub PiS skierował do prokuratury po głośnym „ślubowaniu” sędziów TK w Sejmie. Dokument oskarża nie tylko marszałka Włodzimierza Czarzastego i szefa Kancelarii Sejmu, ale także czworo sędziów. Autorzy twierdzą wprost: 9 kwietnia doszło do aktu „przemocy instytucjonalnej” i kolejnego etapu trwającego zamachu stanu.
Dotarliśmy do pełnej treści zawiadomienia do prokuratury złożonego przez klub PiS. Zgodnie z nim przestępstwa miał dopuścić się marszałek Włodzimierz Czarzasty, szef Kancelarii Sejmu Marek Siwiec oraz czwórka sędziów – Krystian Markiewicz, Anna Korwin-Piotrowska, Marcin Dziurda i Maciej Taborowski.
Czarzasty – jako funkcjonariusz publiczny miał przekroczyć swoje uprawnienia „podejmując bezprawne działania o charakterze przemocy instytucjonalnej, zmierzające do bezprawnego zorganizowania w Sali plenarnej Sejmu RP nieznanego polskiemu systemowi prawnemu aktu złożenia +ślubowania+ czworga kandydatów na sędziów Trybunału Konstytucyjnego z pominięciem Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, a więc noszące znamiona zamachu na konstytucyjny organ RP przez bezprawne wywieranie wpływu na czynności urzędowe konstytucyjnego organu Rzeczypospolitej Polskiej”.
Tym – według zawiadamiających – wypełnił znamiona czynu zabronionego określonego w art. 231 § 2 kk w zw. zart. 128 § 3 kk w zw. z art. 11 § 2 kk. Takie same wątpliwości są do Siwca przy czym w jego przypadku chodzi o naruszenie odpowiedzialności w zakresie obsługi organizacyjnej, prawnej i technicznej Sejmu.
Sędziom zarzuca się, że posługując się przemocą instytucjonalną „wywierali wpływ na czynności urzędowe konstytucyjnego organu Rzeczypospolitej Polskiej i usiłowali przywłaszczyć objętą bez ślubowania wobec Prezydenta RP funkcję publiczną uzurpując funkcję i tytuł sędziego Trybunału Konstytucyjnego”.
Jak wskazują autorzy zawiadomienia , 9 kwietnia br. o godzinie 13:30 w sali plenarnej Sejmu Rzeczypospolite „odbyło się nieznane polskiemu systemowi prawnemu złożenie ślubowania przez czworo kandydatów na sędziów Trybunału Konstytucyjnego – Krystiana Markiewicza, Annę Korwin-Piotrowską oraz Macieja Taborowskiego i Marcina Dziurdę,, z pominięciem Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej dysponującego wyłączną kompetencją do odebrania takiego ślubowania”.
Choć Kancelaria Sejmu odpowiedzialnością za organizację tego wydarzenia obarcza zainteresowanych sędziów, status organizatora należy nadać także Marszałkowi Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej Włodzimierzowi Czarzastemu jako gospodarzowi gmachu, który udostępnił sędziom przestrzeń Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej, a także Szefowi Kancelarii Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej Markowi Siwcowi, który jest odpowiedzialny za organizacyjną oraz prawną i techniczną obsługę Sejm
– uzasadniają.
Posłowie PiS wskazują, że ślubowanie wobec Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej nie jest jedynie pustym ceremoniałem. Przypominają, że zgodnie z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z 3 grudnia 2015 r. o sygn.K 34/15, to domknięcie procedury wyboru sędziego Trybunału Konstytucyjnego wywołujące skutki prawne, które jest wyłączną kompetencją prezydenta.
Wobec próby odebrania przez Marszałka Sejmu ślubowania od czterech osób wybranych przez Sejm RP 13 marca 2026 r. na sędziów Trybunału Konstytucyjnego, który nie złożył ślubowania wobec Prezydenta RP, mówimy o akcie dalece destabilizującym porządek prawny. W mediach pojawia się stwierdzenie o „planowanym zamachu na TK”, co opinia publiczna odbiera jednoznacznie – jako brak szacunku dla prawa. Widzimy, że organy władzy ustawodawczej i wykonawczej uzurpują sobie kompetencje zastrzeżone dla innych władz. Wobec powyższego zasadna jest refleksja konkretnych osób i instytucji, czy droga totalitarnych metod prowadzących do destabilizacji porządku konstytucyjnego jest postępowaniem zgodnym ze standardami demokratycznego państwa. Odpowiedź może być tylko jedna – NIE. Prowadzone działania mają wyłącznie znamiona realizacji doraźnego interesu politycznego, bez zważania na zasady państwa prawa
Zobacz więcej
Zestaw do gry w quizy
Pamiątki z rocznicy Smoleńska
Polityka polska
– czytamy w uzasadnieniu.
Osobiste interesy marszałka
Dalsza argumentacja zawiera kolejne „mocne” stwierdzenia.
Wszelkie próby odebrania ślubowania przez Marszałka Sejmu lub inny organ władzy ustawodawczej stanowią jedynie jawne naruszenie kompetencji Głowy Państwa. To działania pozbawione podstaw prawnych, destabilizujące porządek prawny naszego państwa. Skierowane są jedynie na osobiste interesy i ambicje Marszałka Sejmu jawnie mówiącego o swoim braku sympatii do osoby Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej. Czy osobiste animozje mogą mieć wpływ na łamanie prawa? To pytanie powinno mieć jedynie retoryczny charakter, tymczasem widzimy, że osobiste korzyści „drugiej osoby w państwie” przyczyniają się do destabilizacji porządku prawnego Polski
– czytamy.
Autorzy doniesienia zarzucają złamanie art. 231 § 1 Kodeksu karnego, który brzmi: „Funkcjonariusz publiczny, który, przekraczając swoje uprawnienia lub nie dopełniając obowiązków, działa na szkodę interesu publicznego lub prywatnego, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.”
Zgodnie z art. 115 § 13 pkt 2 Kodeksu karnego funkcjonariuszem publicznym jest Marszałek Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej. Funkcjonariuszami publicznymi są także sędzia Anna Korwin-Piotrowską oraz sędzia Krystian Markiewicz. „I to na nich, jako czynnych sędziach, osobach będących autorytetami w dziedzinie prawa ciąży szczególny obowiązek jego szczególnego przestrzegana” – wskazują autorzy.
Stwierdzają, że istnieje uzasadnione podejrzenie popełnienia przestępstwa nadużycia władzy i zaufania przez Włodzimierza Czarzastego oraz Marka Siwca „w następstwie przekroczenia przez nich uprawnień i działania na szkodę interesu publicznego”.
Ponadto – według posłów PiS – zachodzi duże podejrzenie, że Marszałek Czarzasty dokonał swojego czynu w celu osiągnięcia korzyści majątkowej lub osobistej, czym wyczerpał znamiona czynu penalizowanego w art. 231 § 2 kk.
Wspomniana korzyść, w tym przypadku osobista, uzyskiwana w poczuciu posiadanej w tym momencie władzy i siły sprawczej, ma bezpośredni związek ze sprawą, ponieważ Marszałek Włodzimierz Czarzasty deklaruje silną niechęć do Prezydenta RP, a jego działaniami kierują niezrozumiałe powody zemsty w sferze politycznej czy zawodowej. Poza tym kandydaci, których wybrano 13 marca br. na funkcję sędziów Trybunału Konstytucyjnego cieszyli się poparciem Włodzimierza Czarzastego i jego obozu politycznego
Dalszy zamach stanu
Zawiadomienie – jak dodają- dotyczy możliwości popełnienia przestępstwa „mającego na celu zmianę konstytucyjnego ustroju RP oraz działanie w celu osiągnięcia lub zaprzestania działalności TK oraz innych organów konstytucyjnych”.
Złożenie „ślubowania” z pominięciem Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej stanowi kolejną czynność sprawczą trwającego w Polsce zamachu stanu, którego celem jest siłowe przejęcie kontroli nad Trybunałem Konstytucyjnym i eliminacja prezydenckiej blokady wobec niekonstytucyjnych działań większości parlamentarnej
– uznają autorzy.