NEWS
Ostre słowa 😱
Wybory na Węgrzech, zakończone zwycięstwem opozycyjnej partii TISZA, mogą oznaczać polityczny przełom o znaczeniu wykraczającym poza granice tego kraju. Zmiana władzy w Budapeszcie stawia w nowym świetle także sprawę Zbigniewa Ziobry i Marcina Romanowskiego, która może nabrać dodatkowej dynamiki w kontekście regionalnych przetasowań. Do tej sytuacji odniósł się w Polsat News marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty, który zajął w tej sprawie wyraźne i ostre stanowisko.
Wybory na Węgrzech zmieniają układ sił
Czarzasty ostro o sytuacji Ziobry. “To wystarczające na dziesięć Trybunałów Stanu”
Ziobro o wyborach prosto z Węgier. Krytyka Unii Europejskiej
Wybory na Węgrzech zmieniają układ sił
Wyniki wyborów parlamentarnych na Węgrzech wskazują na historyczny przełom. Z danych opartych na niemal 99 proc. przeliczonych głosów wynika, że ugrupowanie TISZA, kierowane przez Peter Magyar, zdobyło 138 mandatów w 199-osobowym parlamencie. To oznacza zdecydowane zwycięstwo nad dotychczas rządzącą koalicją Fidesz-KDNP premiera Viktora Orbana, która uzyskała 55 mandatów.
Zmiana władzy kończy 16-letni okres dominacji Fideszu na węgierskiej scenie politycznej. Do parlamentu dostała się również skrajnie prawicowa partia Mi Hazank z sześcioma mandatami, jednak to TISZA będzie miała możliwość samodzielnego rządzenia dzięki większości konstytucyjnej. Oznacza to potencjalnie szybkie i daleko idące zmiany legislacyjne.
W kontekście polskim szczególne znaczenie ma zapowiedź Petera Magyara dotycząca ekstradycji polityków związanych z poprzednią władzą w Polsce. W lutym lider TISZY deklarował, że jeśli po wygraniu wyborów Zbigniew Ziobro i Marcin Romanowski nadal będą przebywać na terenie Węgier zostaną oni poddani ekstradycji już “pierwszego dnia”
Köszönet minden magyarnak itthon és szerte a nagyvilágban!
Óriási megtiszteltetés, hogy a valaha volt legtöbb szavazattal hatalmaztatok fel minket kormányalakításra és arra, hogy a következő négy évben a szabad, európai, működő és emberséges Magyarországért dolgozzunk.
A… pic.twitter.com/8EJvX0pnpB
— Magyar Péter (Ne féljetek) (@magyarpeterMP) April 13, 2026
Rozwiń
Czarzasty ostro o sytuacji Ziobry. “To wystarczające na dziesięć Trybunałów Stanu”
Do wydarzeń na Węgrzech bezpośrednio odniósł się marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty. W Polsat News w programie “Graffiti” wskazał, że zmiana władzy w Budapeszcie powinna mieć konsekwencje także dla polskiej polityki.
W związku z tym, co się stało na Węgrzech, widzę sens ruszenia sprawy Trybunału Stanu dla Ziobry.
– powiedział.
Czarzasty podkreślił, że jego zdaniem moment jest nie tylko politycznie dogodny, ale również symboliczny. „To symboliczny moment” – zaznaczył, wskazując, że zmiana układu sił w regionie może otworzyć drogę do rozliczeń byłych decydentów. Marszałek zapowiedział konkretne działania w tej sprawie, w tym rozmowy z klubami parlamentarnymi oraz skierowanie sprawy do odpowiedniej komisji sejmowej.
Ta sprawa w Sejmie powinna trafić do właściwej komisji
– mówił.
Najmocniejszym elementem jego wypowiedzi była ocena materiału dowodowego zgromadzonego przez prokuraturę.
Uzasadnieniem są wszystkie rzeczy, o które podejrzewa go prokuratura. To wystarczające na 10 Trybunałów Stanu
– stwierdził.
Czarzasty zwrócił także uwagę na fakt, że nowa większość parlamentarna na Węgrzech może szybko zmieniać prawo.
Panie Zbyszku Z.
Czytał Pan to?
Polecam👍 pic.twitter.com/IPyufl2o7d
— Włodzimierz Czarzasty 📚📖 (@wlodekczarzasty) April 12, 2026
Rozwiń
Ziobro o wyborach prosto z Węgier. Krytyka Unii Europejskiej
Na słowa dotyczące sytuacji politycznej odniósł się również Zbigniew Ziobro, który obecnie przebywa na Węgrzech i wystąpił na antenie TV Republika. W swojej wypowiedzi skupił się przede wszystkim na krytyce działań Unii Europejskiej wobec rządu Viktora Orbána.
Zdaniem Ziobry, Bruksela dąży do zmiany władzy na Węgrzech. Polityk przedstawił także szerszą interpretację wydarzeń, wskazując na możliwe konsekwencje dla Polski.
Jeśli uda im się (UE – przyp red.) obalić premiera Orbana, to w 2026 r. zamierzają wprowadzić mechanizm, który w przyszłości może uderzyć w Polskę trzy razy większą siłą niż SAFE, o który walczyliśmy, by nie wszedł w życie
– zaznaczył.
Wypowiedź ta wpisuje się w narrację części polityków byłego obozu rządzącego, którzy postrzegają działania instytucji unijnych jako zagrożenie dla suwerenności państw członkowskich.
Jednocześnie Ziobro pozostaje jednym z głównych bohaterów politycznego sporu – zarówno w kontekście potencjalnej ekstradycji z Węgier, jak i zapowiedzi postawienia go przed Trybunałem Stanu w Polsce.