Connect with us

NEWS

Naprawdę to zrobił, od razu rozpętała się awantura 😱

Published

on

Na sali plenarnej doszło do gwałtownej eskalacji napięcia. Wystąpienie jednego z posłów wywołało lawinę reakcji, a emocje wśród parlamentarzystów sięgnęły zenitu. Padły ostre oskarżenia, pojawiły się okrzyki z ław, a marszałek musiał interweniować, by opanować sytuację.

Awantura na sali sejmowej. Obrady zostały przerwane
Nagle pojawił się transparent. Matecki wkroczył do akcji
Interwencja Czarzastego. Marszałek przywołał posłów do porządku
Nitras uderza w Kaczyńskiego. Padły mocne słowa
Awantura na sali sejmowej. Obrady zostały przerwane
Do ostrej wymiany zdań doszło w trakcie trwającego posiedzenia Sejmu, kiedy atmosfera już wcześniej była napięta. W pewnym momencie wystąpienie jednego z posłów doprowadziło do wybuchu otwartego konfliktu. Z sali zaczęły dochodzić głośne komentarze i okrzyki, które skutecznie zagłuszały mówiącego z mównicy polityka.

Sytuacja szybko przerodziła się w awanturę. Posłowie przerywali sobie nawzajem, a emocje rosły z każdą kolejną minutą. W trakcie wystąpienia pojawiły się okrzyki „nie kłam”, które były kierowane w stronę mówiącego. Hałas na sali był na tyle duży, że utrudniał kontynuowanie wypowiedzi, a przebieg obrad został poważnie zakłócony.

Z relacji medialnych wynika, że napięcie nie było incydentalne, lecz narastało już wcześniej, by w końcu znaleźć ujście w tej konkretnej sytuacji. Obrady przestały mieć standardowy charakter, a konieczna stała się reakcja Marszałka Sejmu, by przywrócić choć częściowy porządek.

Panie pośle! Panie pośle Matecki! Zwracam panu uwagę, że zakłóca pan obrady Sejmu – zareagował szybko prowadzący posiedzenie marszałek Włodzimierz Czarzasty.

Nagle pojawił się transparent. Matecki wkroczył do akcji
W trakcie zamieszania dodatkowe emocje wywołało zachowanie posła Prawa i Sprawiedliwości, Dariusza Mateckiego. W pewnym momencie pojawił się on na sali plenarnej z dużym transparentem, który natychmiast przyciągnął uwagę wszystkich obecnych.

Posiedzenie sejmu
Na planszy znajdowało się zdjęcie oraz wyraźny napis „Tylko nie mów nikomu”. Transparent został zaprezentowany w pobliżu mównicy, co zostało odebrane jako demonstracyjny gest polityczny i jednocześnie naruszenie zasad obowiązujących podczas obrad Sejmu.

Pojawienie się baneru tylko spotęgowało chaos panujący na sali. Zamiast uspokojenia sytuacji doszło do jeszcze większego wzburzenia wśród posłów, którzy zaczęli reagować na działania swojego kolegi. Wydarzenie to stało się jednym z kluczowych momentów całego zajścia i znacząco wpłynęło na dalszy przebieg obrad.

Interwencja Czarzastego. Marszałek przywołał posłów do porządku
W obliczu narastającego chaosu zdecydowaną reakcję podjął marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty. Widząc, że sytuacja wymyka się spod kontroli, przerwał obrady i zwrócił się bezpośrednio do posłów odpowiedzialnych za zakłócenia.

Na podstawie artykułu 175 ustęp 3 Regulaminu Sejmu, przywołuję pana do porządku – powiedział.

Marszałek formalnie przywołał do porządku Dariusza Mateckiego, wskazując, że jego zachowanie uniemożliwia prowadzenie obrad. Zgodnie z relacjami medialnymi podkreślił, że tego typu działania są niezgodne z regulaminem Sejmu. W dalszej kolejności podjął decyzję o wykluczeniu posła z posiedzenia, korzystając z przysługujących mu uprawnień.

Podejmuję decyzję o wykluczeniu pana z posiedzenia obrad Sejmu – ogłosił.

Interwencja była stanowcza, jednak nie doprowadziła od razu do uspokojenia sytuacji. Emocje na sali nadal były bardzo wysokie, a reakcje posłów pokazywały, że konflikt polityczny przeniósł się bezpośrednio na przebieg obrad. Marszałek zmuszony był kontynuować działania mające na celu przywrócenie porządku.

Nitras uderza w Kaczyńskiego. Padły mocne słowa
Jednym z najbardziej zapalnych momentów całego zajścia było wystąpienie Sławomira Nitrasa, który zwrócił się bezpośrednio do prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego. W swojej wypowiedzi poruszył kwestię rzekomych powiązań między decyzjami politycznymi a korzyściami materialnymi.

Zadano wam tutaj pytanie. Bo przecież doszło do sytuacji, w której w przededniu głosowania w Sejmie ustawy o objęcie kontrolą rynku kryptowalut, wasi posłowie dostali od firmy zainteresowanej pieniądze. I teraz jeżeli chcecie nam udowodnić panie prezesie Kaczyński, że nie ma związku pomiędzy tym wetem, a waszą decyzją, to mamy do czynienia panie Kaczyński z sytuacją bardzo poważnego podejrzenia, że pana posłowie za korzyść materialną głosują w sejmie. Jeśli po to szedł pan do polityki panie Kaczyński, to wystawia panu najgorsze świadectwo, a jeśli niechcący pan do tego doprowadził, to powinien pan sobie dać już spokój – powiedział z mównicy.

W trakcie tej wypowiedzi z sali zaczęły dochodzić okrzyki „nie kłam”, które przerywały wystąpienie posła. Mimo tego Nitras próbował kontynuować swoją wypowiedź, dodając

Ta sprawa nie zostanie zakrzyczana. My musimy wyjaśnić, czy niektórzy posłowie za korzyść materialną (…) – jednak w tym momencie jego słowa zostały zagłuszone przez hałas na sali.

Wystąpienie to stało się jednym z najbardziej kontrowersyjnych momentów posiedzenia i bezpośrednio przyczyniło się do dalszej eskalacji konfliktu między posłami.

Click to comment

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Copyright © 2025 Ventzy24