NEWS
Mało kto spodziewał się czegoś takiego 😱
Najnowsze badanie opinii publicznej zwiastuje głębokie przetasowania na polskiej scenie politycznej. Według sondażu pracowni Social Changes dla portalu Interia, w parlamencie mogłoby zasiąść aż sześć ugrupowań. Wyniki wskazują na rosnącą polaryzację oraz gwałtowny spadek poparcia dla dotychczasowych koalicjantów głównej siły rządzącej.
Sześć partii w parlamencie i rosnące wpływy prawicy
W wyścigu o fotel lidera Koalicja Obywatelska utrzymuje pierwszą pozycję z poparciem 33% respondentów. Drugie miejsce zajmuje Prawo i Sprawiedliwość, na które zamierza głosować 28% ankietowanych, co potwierdza trend zmniejszania dystansu między tymi partiami. Trzecią siłą w parlamencie byłaby Konfederacja z wynikiem 12% głosów.
Do Sejmu z poparciem 9% weszłaby również Konfederacja Korony Polskiej, co stanowi istotną zmianę w strukturze prawicowego elektoratu. Lewica pozostaje podzielona: Nowa Lewica uzyskała 7%, natomiast Partia Razem balansuje na progu wyborczym z poparciem 5% badanych.
Łącznie sześć komitetów wyborczych przekroczyłoby wymagany próg, co skomplikowałoby proces tworzenia przyszłej większości rządowej przez największe formacje polityczne.
Ugrupowania Trzeciej Drogi poniżej progu wyborczego
Największą zmianą odnotowaną w badaniu Social Changes jest wynik ugrupowań tworzących dotychczas Trzecią Drogę. Zarówno Polska 2050, jak i Polskie Stronnictwo Ludowe odnotowały poparcie na poziomie 2%. Oznacza to, że obie partie znalazłyby się poza Sejmem, nie osiągając wymaganego prawem progu wyborczego.
Podobny los spotkał inne mniejsze komitety, które łącznie wskazało 2% ankietowanych. W badaniu pominięto osoby niezdecydowane, co bezpośrednio wpłynęło na rozkład głosów oddanych na liderów zestawienia.
Słabe notowania dotychczasowych partnerów KO świadczą o odpływie elektoratu środka ku największym ugrupowaniom lub demobilizacji tych wyborców. Taki rozkład głosów uniemożliwiłby odtworzenie obecnej większości w parlamencie.
Wysoka frekwencja i mobilizacja elektoratu
Z badania wynika, że zainteresowanie udziałem w wyborach parlamentarnych utrzymuje się na wysokim poziomie. Chęć głosowania zadeklarowało 72% respondentów, z czego 54% to osoby zdecydowane. Autorzy badania szacują na tej podstawie, że realna frekwencja mogłaby wynieść od 67% do 70%.
Z kolei 19% ankietowanych nie planuje udać się do urn, a 9% nie podjęło jeszcze decyzji w tej sprawie. Wysoka mobilizacja elektoratu wiąże się bezpośrednio z narastającymi problemami, które dotykają obywateli w sferze ekonomicznej.
Badanie metodą CAWI przeprowadzono w dniach 17–20 kwietnia 2026 roku na reprezentatywnej grupie 1090 dorosłych Polaków, co pozwala na rzetelną ocenę aktualnych nastrojów panujących w społeczeństwie.
Drożyzna i służba zdrowia kluczowymi problemami obywateli
Ankietowani wskazali konkretne problemy, które obecnie najbardziej wpływają na ich życie codzienne. Najczęściej wymienianym wyzwaniem są wysokie ceny energii, na co wskazało 57% pytanych. Tuż za nimi znalazły się trudności z dostępem do służby zdrowia i długie kolejki do specjalistów, które niepokoją 56% respondentów.
Badani odczuwają również skutki inflacji, wymieniając drogie paliwo oraz wysoką cenę żywności jako czynniki obniżające standard życia. Dodatkowym elementem niepokoju jest zagrożenie konfliktem zbrojnym, o czym wspomniało 43% uczestników sondażu.
Wśród innych istotnych problemów wymieniano niskie zarobki, drogie lekarstwa oraz trudności z zakupem nowych mieszkań. Dane te pokazują, że kwestie bytowe zdominowały obecnie debatę publiczną w Polsce