NEWS
To będzie ciekawe spotkanie 🔥🔥🔥
Iga Świątek w świetnym stylu zrewanżowała się Marii Sakkari za porażkę z Dohy. W nocy z poniedziałku na wtorek polskiego czasu Polka w Indian Wells pokonała Greczynkę 6:3, 6:2, dzięki czemu lada moment powalczy o ćwierćfinał “tysięcznika”. Tam jej przeciwniczką będzie doświadczona Czeszka, o której nasza tenisistka wspomniała podczas konferencji prasowej.
6:2, 4:6, 5:7 – takim wynikiem zakończył się pojedynek Igi Świątek z Marią Sakkari w ćwierćfinale WTA 1000 Doha, niemal miesiąc temu. Po tamtej porażce druga rakieta świata zrobiła sobie nieco dłuższą przerwę. Wolała odpocząć i jak najlepiej przygotować się do rywalizacji w Indian Wells.
Tym razem – zgodnie z wylosowaną drabinką – Świątek trafiła na Sakkari w trzeciej rundzie. Teraz to nasza reprezentantka była górą. W półtorej godziny triumfowała 6:3, 6:2, choć mecz rozpoczęła od utraty serwisu. Na szczęście rewanż okazał się bardzo udany.
Iga Świątek o przyszłej rywalce: Jest jak kobieca wersja Rogera
– Cóż, myślę, że serwowałam lepiej. Return też był, no cóż, celny. Pamiętam, że w Dosze czasami źle uderzałam i nie trafiałam czysto. Dzisiaj naprawdę mogłam swobodnie naciskać Marię. Tak, po prostu powiedziałabym, że miałam dobry moment – mówiła Świątek niedługo po zakończeniu pojedynku, podczas konferencji prasowej.
Na etapie 1/8 finału jej przeciwniczką będzie Karolína Muchova. W przeszłości obie panie zmierzyły się ze sobą pięciokrotnie. Bilans? 4:1 na korzyść Polki. Tylko w ich pierwszym starciu, w Pradze w 2019 roku na mączce, to Czeszka wygrała 4:6, 6:1, 6:4. Wszystkie cztery kolejne spotkania kończyły się zwycięstwem Świątek.
– Owszem, bilans naszych bezpośrednich spotkań może być na moją korzyść, ale pamiętam wszystkie mecze, które z nią rozegrałam, i czasami przegrywałam, na przykład przegrywałam w trzecim secie. Jest niesamowitą zawodniczką i większość naszych meczów była bardzo wyrównana – podkreśla 24-latka.
Nasza tenisistka nie szczędziła Muchovej miłych słów. Porównała ją nawet do… Rogera Federera. – Będzie ciężko, ale jestem gotowa na walkę. Szczerze mówiąc, uwielbiam grać przeciwko niej. Lubię też oglądać Karolinę. Fajnie jest widzieć kogoś, kto gra tak mądrze i płynnie. Jest jak kobieca wersja Rogera – podsumowała