NEWS
Nie owija w bawełnę 🫢
Decyzja prezydenta dotycząca unijnego programu SAFE sprawiła, że w sieci zawrzało. Wybuchła wielka burza, a rządzący zareagowali natychmiast, nie ukrywając, co o niej myślą. W bardzo mocnych słowach do sprawy odniósł się wicepremier Krzysztof Gawkowski. Minister ocenił, że: – Weto prezydenta do ustawy wprowadzającej program SAFE jest jak strzał w plecy dla polskiej armii, przemysłu zbrojeniowego i dziesiątek tysięcy ludzi z miast i miasteczek, gdzie te zakłady działają.
Karol Nawrocki podjął decyzję: ustawy wdrażającej unijny mechanizm dozbrajania SAFE nie podpisze. Argumenty za tym przedstawił opinii publicznej w czwartek (12 marca) wieczorem w czasie orędzia: – Podjąłem decyzję, że nie podpiszę ustawy, która pozwala na zaciągnięcie przez Polskę pożyczki SAFE. Nigdy bowiem nie podpiszę ustawy, która uderza w naszą suwerenność, niezależność, bezpieczeństwo ekonomiczne i militarne. W tym miejscu przestrzegam, że wszelkie próby zagranicznego zadłużania naszego kraju w sposób pozaprawny, tylnymi drzwiami, wcześniej, czy później spotkają się z odpowiedzialnością, zarówno polityczną, jak i prawną – przekazał prezydent.
Tusk jednoznacznie po wecie prezydenta ws. SAFE
Jego decyzja spotkała się z ostrą reakcją strony rządzącej. Premier Donald Tusk ocenił wprost: – Prezydent stracił szansę, aby zachować się jak patriota. Wstyd! Po czym zapowiedział, że rząd nie zamierza patrzeć bezczynnie i w piątek (13 marca) odbędzie się pilna narada rządu w tej sprawie.
„Jesteśmy u progu III Wojny Światowej!”. Kto gra w drużynie Kremla? | Siewierska, Mieńkowska
Gawkowski nie owija w bawełnę: “Weto prezydenta do ustawy wprowadzającej program SAFE jest jak strzał w plecy dla polskiej armii”
W sieci natychmiast po ogłoszeniu przez Nawrockiego stanowiska ws. SAFE pojawiły się krytyczne głosy. Mocno ocenił to wicepremier Krzysztof Gawkowski, który użył niezwykle mocnych porównań:
Weto prezydenta do ustawy wprowadzającej program SAFE jest jak strzał w plecy dla polskiej armii, przemysłu zbrojeniowego i dziesiątek tysięcy ludzi z miast i miasteczek, gdzie te zakłady działają. To także strzał w plecy polskiej policji, straży granicznej i wszystkich, którzy każdego dnia dbają o bezpieczeństwo Polek i Polaków. Ten program miał wzmacniać zdolności obronne Polski w cyberprzestrzeni, wspierać polską armię i rozwój gospodarki. Dziś to wszystko zostało zablokowane – napisał na X.
Gawkowski dodał, że w czasie, gdy wojna toczy się za naszą wschodnią granicą, a państwa inwestują miliardy w ochronę infrastruktury i systemów wojskowych, w Polsce prezydent zatrzymuje narzędzia, które miały zwiększyć naszą odporność i zdolność reagowania na zagrożenia: – Ta decyzja jest sprzeczna z interesem państwa – ocenił minister cyfryzacji. Zdaniem polityka bezpieczeństwo Polski powinno być ponad politycznymi sporami, ale tak nie będzie przez ruch prezydenta.
Bezpieczeństwo Polek i Polaków stało się zakładnikiem politycznej rozgrywki PiS-u, Konfederacji i Prezydenta. Dzisiejsze weto to hańba, która na zawsze stanie się symbolem prezydentury Nawrockiego i w podręcznikach historii kolejne pokolenia będą uczyć się o tej zdradzie interesów Polski – grzmiał w sieci wicepremier Gawkowski.
Zapewnił również, że koalicja 15 października zapewni rozwój armii i polskiego przemysłu zbrojeniowego bez względu na to, co będzie robił prezydent. Także inny politycy zabrali głos po decyzji prezydenta. Wśród nich minister obrony narodowej, Władysław Kosiniak-Kamysz:
Pan Prezydent Karol Nawrocki miał niepowtarzalną okazję, by wesprzeć w znaczący sposób modernizację Wojska Polskiego. Środki z programu SAFE gwarantują wcześniejsze zakończenie bardzo ważnych etapów transformacji naszej armii i szybsze zbudowanie najsilniejszej armii w Europie. Prezydentz tej okazji nie skorzystał. To weto nie jest przeciwko rządowi, jest przeciwko bezpieczeństwu Polski! Będziemy realizować plan B, ponieważ tak nakazuje polska racja stanu. Szczególnie, gdy na świecie pojawiają się nowe wojny i nowe zagrożenia. Nie możemy pozostać bierni i liczyć na wyimaginowane zyski i kreatywną księgowość, które nie poprawią siły naszej armii. Nie mamy czasu na czekanie i na puste obietnice – ocenił szef MON.
Sikorski wprost: “Prezydent okazał się tchórzem przed Kaczyńskim”
W piątek rano głos zabrał też Radosław Sikorski powiedział w radiowej „Trójce”. Szef MSZ przyznał, że jest zdumiony i zbulwersowany decyzją prezydenta: – Myślałem, że mamy zgodę narodową wbrew zgiełkowi politycznemu, jeśli chodzi o stosunek do Putina, do wojny w Ukrainie, do Stanów Zjednoczonych i potrzeby wzmacniania polskiej obronności. Okazuje się, że interesik polityczny, nienawiść do Tuska jest dla pana prezydenta ważniejsza od Wojska Polskiego – ocenił Sikorski. Stwierdził, że „prezydent okazał się tchórzem przed Kaczyńskim a Kaczyński nienawidzi Tuska bardziej niż kocha Polskę”.