NEWS
Karol Nawrocki niespodziewanie zmienia decyzję w sprawie nominacji oficerskich. Prof. Dudek sugeruje, że to może być strategia ocieplania wizerunku.
Po kilku miesiącach sporu Karol Nawrocki zmienił zdanie i podpisał nominacje oficerskie. — Prezydent doszedł do wniosku, że po tym, jak zawetował SAFE, jego notowania w korpusie służb mundurowych mogą spadać — mówi w rozmowie z “Faktem” prof. Antoni Dudek.
Prof. Antoni Dudek i prezydent Karol Nawrocki
Prof. Antoni Dudek i prezydent Karol Nawrocki Foto: KPRP, Damian Burzykowski/newspix.pl
W piątek (21 marca) Biuro Bezpieczeństwa Narodowego poinformowało, że Karol Nawrocki, na wniosek ministra obrony narodowej, wyraził zgodę na mianowanie na pierwszy stopień oficerski 78 żołnierzy i funkcjonariuszy Służby Kontrwywiadu Wojskowego.
Spór o nominacje oficerskie toczył się od listopada zeszłego roku. Wówczas Karol Nawrocki odmówił awansu 136 funkcjonariuszom SKW i ABW. Swoją decyzję uzasadniał tym, że nie udzielono mu istotnych informacji dotyczących bezpieczeństwa państwa, a także odwołano jego spotkania z szefami służb.
Karol Nawrocki zmienił zdanie w sprawie nominacji oficerskich. Prof. Dudek: ocieplanie wizerunku
Skąd więc ta nagła zmiana? O to “Fakt” zapytał prof. Antoniego Dudka. — Moim zdaniem prezydent doszedł do wniosku, że po tym, jak zawetował SAFE, jego notowania w korpusie służb mundurowych mogą spadać. Postanowił więc wykonać jakiś ruch, żeby nie było, że na każdym polu jest przeciw, jeśli chodzi o służby mundurowe — powiedział politolog.
— Natomiast, czy to oznacza, że będzie dalej wszystko podpisywał, to już nie byłbym taki pewny. Na razie prezydent próbuje w pewien sposób przeciwdziałać oskarżeniom obozu rządzącego, że wszystko blokuje i nie interesuje go rozwój sił zbrojnych oraz służb mundurowych — podkreślił prof. Dudek. Jak dodał, jego zdaniem ma to służyć po prostu ocieplaniu wizerunku.
Siemoniak z apelem do prezydenta. Chodzi o ABW. “Nie wierzę w plotki”
W sobotę rano z apelem do Karola Nawrockiego zwrócił się minister koordynator służb specjalnych. “Cieszę się z funkcjonariuszami i żołnierzami SKW z długo oczekiwanych i bardzo zasłużonych awansów na pierwszy stopień oficerski. (…) Czas teraz na nominacje funkcjonariuszy ABW, Panie Prezydencie!” — napisał Tomasz Siemoniak.
Jak podkreślił, “nie wierzy w plotki, że dotychczasowy brak decyzji jest formą kary dla ABW”. “Przecież SKW i jej szefowie byli jeszcze ostrzej krytykowani przez urzędników prezydenta niż ABW. (…) Oddzielmy nominacje oficerskie od walki politycznej, naprawdę nie ma tu nikt zysku. Skutkiem jest paraliżowanie służby, zawieszenie szkolenia następnych kandydatów i zniechęcanie zainteresowanych do służby. Traci Polska i jej bezpieczeństwo” — zauważył minister.