NEWS
Czarne kaptury i czaszki. To nie spektakl. To procesja w krakowskim kościele.
Noszą czarne habity i spiczaste kaptury, w rękach trzymają zwieńczone czaszkami laski. Tajemnicze Arcybractwo Męki Pańskiej od wieków wzbudza ciekawość krakowian, a jego historia sięga XVI wieku. Krakowski oddział liczy kilkunastu członków.
W każdy piątek Wielkiego Postu o godzinie 17 członkowie arcybractwa biorą udział w liturgii pasyjnej. Ubrani w specjalne rytualne stroje – czarne habity z kapturami na głowach – wnoszą do kaplicy insygnia Męki Pańskiej, trzymają w rękach laski z trupimi czaszkami i zapalone świece.
– To ma przerażać. Teraz w obrzędach mamy XIX-wieczny katafalk i czaszki, i to wszystko wystawiamy na widok publiczny. Wbrew pozorom ludzi to fascynuje, a nie przeraża. Widzę coraz więcej młodych na liturgii. A chowanie się za habitami to sposób na pokazanie, że w obliczu śmierci wszyscy jesteśmy równi. Nie liczy się wygląd, pieniądze, stanowiska czy tytuły. Czaszki to też symbol śmierci, który ma nam uświadomić, że kiedyś wszyscy w taki szkielet lub proch się obrócimy – tłumaczył nam kilka lat temu Adam Bujak, krakowski fotograf i członek Arcybractwa.
Tak też było i dziś, w piątek 20 marca. Ostatnie takie nabożeństwo odbędzie się za tydzień. Trzeba przyznać, że choć jest to wielowiekowa tradycja, to wciąż szokuje ale i fascynuje wiernych.
Tajemnicze Arcybractwo Męki Pańskiej z Krakowa. “Okres próby trwa u nas dwa lata”
Powagi liturgii nadają słowa modlitwy wypowiadane po łacinie i po polsku, m.in. “Memento homo mori – Pamiętaj człowiecze na śmierć, a za grzechy pokutuj”. W trakcie odśpiewania psalmów pokutnych uczestnicy klęczą, a bracia leżą krzyżem.
Nabożeństwo kończy się ucałowaniem relikwii Krzyża Świętego i procesją do zakrystii. Forma tego nabożeństwa pochodzi z 1896 r. i polega ono na rozważaniu piętnastu “stopni”, czyli scen związanych z męką Chrystusa.
Wielowiekowa tradycja
Arcybractwo Męki Pańskiej, lub też Arcybractwo Dobrej Śmierci zostało założone w 1595 roku, przez późniejszego biskupa krakowskiego Marcina Szyszkowskiego. Głównym zadaniem Arcybractwa było opiewanie męki Chrystusa poprzez obrzędy i modlitwy oraz przypominanie, że życie jest krótkie, a nawet najpiękniejsza kobieta, papież czy robotnik kiedyś odejdą i równi staną przed obliczem Pana Boga.