NEWS
Reprezentacja Polski U-19 była niesłychanie blisko zatrzymania Anglii w eliminacjach mistrzostw Europy U-19. Biało-Czerwoni, mimo że od 11. min grali w osłabieniu, postawili się europejskiej potędze. Mimo tego przegrali 0:1, co ma swoje fatalne konsekwencje. 🟥 Link w komentarzu👇
Reprezentacja Polski U-19 była niesłychanie blisko zatrzymania Anglii w eliminacjach mistrzostw Europy U-19. Biało-Czerwoni, mimo że od 11. min grali w osłabieniu, postawili się europejskiej potędze. Mimo tego przegrali 0:1, co ma swoje fatalne konsekwencje.
W tle rywalizacji o mistrzostwa świata w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie i Meksyku trwa walka o młodzieżowe mistrzostwa Europy U-19 w 2026 r. Biało-Czerwoni po porażce u siebie na otwarcie eliminacji z Portugalią (0:1) grali w sobotę z inną z europejskich potęg Anglią.
Biało-Czerwoni prowadzeni przez Łukasza Sosina (piłkarze urodzeni po 1 stycznia 2007 r.) rozpoczęli spotkanie bardzo pechowo. Już od 11. min musieli radzić sobie bez jednego gracza. Czerwoną kartkę za faul otrzymał Kamil Nowogoński.
Mimo przewagi Anglicy nie potrafili w pierwszej połowie sforsować polskiej defensywy. Po przerwie przez długi czas Polacy sprawiali ogromne kłopoty piłkarzom, którzy reprezentują takie zespoły jak m.in. Manchester City, Chelsea czy Liverpool.
Koniec szans młodych Polaków
Tak naprawdę ekipie Sosina zabrakło kilku minut, żeby wywieźć z Anglii cenny punkt. W 86. min Anglicy mieli rzut wolny, po którym cieszyli się z bramki. Świetne podanie Sola Sidibe wykorzystał Shumaira Mheuka. Ten gol dał Anglikom ważne trzy “oczka”.
W tabeli grupy 2 Anglia wskoczyła na 3. miejsce (3 pkt) i ma tyle samo punktów, co liderująca Serbia i druga Portugalia. Polacy zajmują ostatnią lokatę (bez punktów), co oznacza, że na pewno nie awansują na turniej (pewny awans ma jedynie zwycięzca grupy). Już we wtorek, 31 marca, o godz. 17 zagrają na wyjeździe z Serbią.