NEWS
Polski polityk zatrzymany przez policję. Trudno uwierzyć, czego miał się dopuścić
Burmistrz Trzebnicy z zarzutami i zawieszeniem w pełnieniu obowiązków. Zatrzymała go policja, a następnie przewiozła do Prokuratury Okręgowej w Opolu. Teraz wydał oświadczenie w tej sprawie.
Burmistrz Trzebnicy zatrzymany przez policję
W czwartek 26 marca policja zatrzymała burmistrza Trzebnicy znajdującej się w województwie dolnośląskim, a następnie skierowała do Prokuratury Okręgowej w Opolu. Zatrzymanie to, jak tłumaczy Monika Kaleta z biura prasowego dolnośląskiej policji, związane jest z prowadzeniem postępowania.
Zatrzymanie przeprowadzono w ramach prowadzonego przez opolską prokuraturę postępowania – wyjaśniła.
Czego dotyczy śledztwo?
Jak wynika z informacji podawanych przez prokuratora Stanisława Bara, burmistrzowi Trzebnicy postawiono zarzuty związane z przekroczeniem uprawnień. Rzecznik wyjaśnił, że w tym przypadku chodzi o doprowadzenie do realizacji z budżetu gminy inwestycji, które następnie służyły prywatnym celom. Z ustaleń prokuratury wynika, że najprawdopodobniej wydano łącznie ponad 2 mln zł miejskich pieniędzy na działania naruszające prawo.
Ponadto podejrzanemu zarzucono, że zlecał wykonanie robót związanych z utrzymaniem dróg i chodników w Gminie Trzebnica z ominięciem procedur właściwych zamówieniom publicznym oraz dopuszczenie do ich realizacji bez kosztorysu i bez weryfikacji zakresu wykonanych prac oraz faktycznej ich wartości. Łącznie, jak ustalono, w opisany sposób wydatkowano z gminnej kasy ponad dwa miliony złotych – powiedział.
Nie jest to jednak koniec. Burmistrzowi Trzebnicy zarzuca się również rzekome przyjęcie siedmiu łapówek, które mieli mu wręczyć pracownicy tamtejszego Urzędu Miejskiego. W tym przypadku miało chodzić o kwoty wynoszące od 500 do 1500 zł. Śledczy informują, że zdarzenia te odbyły się w latach 2015-2019.
Prokurator Stanisław Bar informuje, że burmistrz Trzebnicy nie przyznaje się do zarzucanych mu przestępstw. Dodatkowo, jak twierdzi, miał złożyć lakoniczne wyjaśnienia. Grozi mu od roku do 10 lat.
Jest oświadczenie burmistrza Trzebnicy
Burmistrz Trzebnicy tego samego dnia zdecydował się na wystosowanie specjalnego oświadczenia, które pojawiło się w mediach społecznościowych. Odniósł się w nim do zarzutów, twierdząc jednocześnie, że są to pomówienia. Wyraził także nadzieję, że sprawa ta będzie rozstrzygnięta na jego korzyść, ponieważ, jak twierdzi, jest niewinny.
W dniu dzisiejszym usłyszałem zarzuty prokuratorskie. Bezpodstawnie zostałem pomówiony o popełnienie przestępstw, do których absolutnie się nie przyznaję. Złożyłem wyjaśnienia i jestem przekonany, że sprawa zostanie rozstrzygnięta na moją korzyść przed niezawisłymi sądami. Kiedy będzie to możliwe, poinformuję opinię publiczną o okolicznościach sprawy. Jednocześnie, w związku z prowadzonym przez Prokuraturę Okręgową w Opolu postępowaniem oraz postawionymi wobec mnie zarzutami, niniejszym oświadczam, że wyrażam zgodę na publikowanie mojego wizerunku oraz podawanie mojego pełnego imienia i nazwiska w mediach oraz komunikatach, gdzie ma to związek ze śledztwem. Od lat pracuję dla naszej społeczności z otwartą przyłbicą i tak pozostanie również w tej sytuacji – czytamy na Facebooku.