NEWS
Przemysław Czarnek: Zarządzanie Orlenem to jedna wielka kpina i kompromitacja. Dzisiaj paliwo jest kosmicznie drogie
„Zarządzanie Orlenem to jedna wielka kpina i kompromitacja. Będziemy patrzeć rządzącym na ręce, żeby nie robili w balona Polaków, bo dzisiaj paliwo jest kosmicznie drogie i to przekłada się na niebywałą drożyznę” – powiedział Przemysław Czarnek, kandydat PiS na urząd premiera, na konferencji prasowej na jednej ze stacji Orlen.
W niedzielę weszło w życie część rozwiązań mających obniżyć ceny paliw na stacjach. Chodzi o ustawy ws. maksymalnej ceny i możliwości obniżenia akcyzy. Zmiana cen na stacjach widoczna ma być jednak najwcześniej we wtorek; powodem jest m.in. konieczność dostosowania kas fiskalnych. Do tej kwestii nawiązał Przemysław Czarnek, kandydat PiS na urząd premiera, na konferencji prasowej na jednej ze stacji Orlen.
Jesteśmy tu, żeby pokazać, że musimy patrzeć na ręce rządzących. To, co się dzieje przez ostatnie dwa dni to żenujący obraz niekompetencji tych, którzy zarządzają polską gospodarką. Słyszeliśmy, jak w czwartek wieczorem brał się za to premier Tusk – pytanie dlaczego tak późno?
— wskazał Przemysław Czarnek.
REKLAMA
Gdyby nasza propozycja sprzed 3 tygodni była przyjęta, to dzisiaj w kieszeniach Polaków zostałoby 2 mld zł więcej. Tusk 18 godzin zwlekał z opublikowaniem ustaw, a teraz czekamy na rozporządzania. W normalnych warunkach to wszystko powinno być zrobione natychmiast
podkreślił.
„To jedna wielka kpina”
Przemysław Czarnek zaznaczył, że w czasie, kiedy Tusk z Motyką łaskawie mówili o obniżeniu cen paliw, Orlen przez 2 dni podniósł ceny hurtowe o 300 zł.
Pytanie, o ile Orlen podniesie jeszcze te ceny hurtowe. Zarządzanie Orlenem to jedna wielka kpina i kompromitacja. Będziemy patrzeć rządzącym na ręce, żeby nie robili w balona Polaków, bo dzisiaj paliwo jest kosmicznie drogie i to przekłada się na niebywałą drożyznę
— zastrzegł kandydat PiS na urząd premiera.