NEWS
Ślubowanie sędziów TK przed marszałkiem Sejmu? Zbigniew Bogucki: To próba brutalnego i bezczelnego obejścia prawa
„Literalne brzmienie tego przepisu ustawy jest jasne – wobec prezydenta czy w obecności prezydenta, a nie poprzez jakieś listy czy innego rodzaju kombinacje prawne. To próba brutalnego i bezczelnego obejścia prawa. [Prezydent] nie może uznać, bo zgodnie z polską Konstytucją, organy państwa działają w graniach i na podstawie prawa. To prawo mówi jasno – wobec prezydenta RP” – podkreślił Zbigniew Bogucki, szef Kancelarii Prezydenta RP, w programie „Graffiti” na antenie Polsat News, mówiąc o potencjalnym ślubowaniu sędziów TK przed marszałkiem Sejmu.
Jak zaznaczył Zbigniew Bogucki, prezydent Nawrocki „wrócił z USA, na pewno pochyli się głęboko, zresztą takie były też zapowiedzi, nad kwestiami konstytucyjnymi”.
Dlaczego nie ma i tutaj pokażę, na przykład w przypadku Krystiana Markiewicza, to uchwała Sejmu, nie ma ani słowa o tym, kiedy rozpoczyna się kadencja, na którego miejsce z sędziów wchodzi, a wyrok TK w odniesieniu do artykułu 194 Konstytucji mówi – kadencje sędziów muszą być zindywidualizowane
— wskazał szef Kancelarii Prezydenta RP.
Dzisiaj na pewno prezydent będzie się nad taką kwestią zastanawiał. Na pewno dla pana prezydenta to bardzo ważna sprawa, bo jest strażnikiem Konstytucji. Jako jedyny w Polsce organ jest strażnikiem Konstytucji
— zastrzegł.
„To próba obejścia prawa”
Wskazał jednak, że nie wie, czy decyzja w tej sprawie zostanie dziś ogłoszona.
Prezydent musi zważyć właściwie te wartości konstytucyjne. Z jednej strony bardzo poważne uchybienia, świadome i celowe tej większości, po to, żeby TK nie wybierać po to, żeby nie mieć kontroli trybunału nad tą władzą
— mówił dalej.
Zbigniew Bogucki nawiązał również do potencjalnego ślubowania sędziów TK przed marszałkiem Sejmu.
Literalne brzmienie tego przepisu ustawy jest jasne – wobec prezydenta czy w obecności prezydenta, a nie poprzez jakieś listy czy innego rodzaju kombinacje prawne. To próba brutalnego i bezczelnego obejścia prawa. [Prezydent] nie może uznać, bo zgodnie z polską Konstytucją, organy państwa działają w graniach i na podstawie prawa. To prawo mówi jasno – wobec prezydenta RP
— podkreślił szef Kancelarii Prezydenta RP.