Connect with us

NEWS

Kontrowersyjny pomysł Konfederacji dotyczący edukacji kobiet wywołał burzliwą dyskusję. Czy to rzeczywiście zwiększenie możliwości?

Published

on

Na zorganizowanej przez Krzysztofa Bosaka konferencji dotyczącej demografii padł pomysł, aby model kształcenia kobiet został “dostosowany do ich cyklu rozrodczego”. — Nie ma to nic wspólnego z ograniczeniem dostępu do edukacji. Wręcz przeciwnie — to zwiększenie wachlarza możliwości — tłumaczy w rozmowie z “Faktem” Karina Bosak z Konfederacji. — To kuriozalny pomysł. (…) Kobiecie trzeba dać wybór, aby wiedziała, że może zdecydować się na założenie rodziny i państwo będzie stało za nią murem — komentuje Katarzyna Kotula z Lewicy.

W marcu w Sejmie odbyła się konferencja “Polityka demograficzna dziś i jutro”. Wydarzenie organizował wicemarszałek Krzysztof Bosak. W czasie konferencji padł pomysł, że “model kształcenia kobiet powinien być dostosowany do ich cyklu rozrodczego”. Przedstawiając go, dr Paula Szydłowska z Uniwersytetu Ignatianum w Krakowie powiedziała, że chodzi o “elastyczność, różnorodność ścieżek kariery i nauki”. — Tak, by kobiety mogły się płynnie przemieszczać między pracą zarobkową, opieką nad dzieckiem i nauką — podkreśliła.

W mediach społecznościowych Ruchu Narodowego — ugrupowania, którego prezesem jest Krzysztof Bosak — pojawiły się wpisy dotyczące tego pomysłu. Wywołały one falę komentarzy, po czym… zniknęły. “Słyszeliście o planie partii Bosaka na edukację? (…) To droga do ograniczenia możliwości edukacyjnych dla kobiet i ich kariery naukowej” — stwierdził Robert Biedroń.

Model edukacji dostosowany do cyklu rozrodczego kobiety? Karina Bosak tłumaczy: to zwiększenie wachlarza możliwości
Postanowiliśmy sprawdzić, co ma dokładnie znaczyć ten postulat. Dr Paula Szydłowska przekazała “Faktowi”, że nie chodzi o ograniczanie kobietom dostępu do wyższego szkolnictwa.

Zwróciliśmy się w tej sprawie również do Kariny Bosak. Posłanka podkreśla, że jest wiele przyczyn tego, że w Polsce rodzi się tak mało dzieci i nie ma jednego rozwiązania, żeby to zmienić. — Wydaje mi się, że przede wszystkim nasza kultura przesiąknięta jest obrzydzaniem macierzyństwa i rodziny. Zamiast artykułów, które przedstawiałyby macierzyństwo w pozytywnym świetle, pokazywały szczęśliwe rodziny, dominują te, gdzie pokazywane są kryzysy czy trudności — mówi w rozmowie z “Faktem”. — Moim zdaniem to zasiewanie lęków, również wśród młodych ludzi, którzy potem nie decydują się na trwałe związki, a w konsekwencji nie decydują się na dzieci. Ale to jeden z wielu czynników — podkreśla.

Jak dodaje, marcową konferencją Konfederacja zaczęła “poważną dyskusję” na temat poprawy dzietności. Ma to pomóc “znaleźć rozwiązania na wielu poziomach, które będą wspomagać młodych ludzi w zakładaniu rodzin, posiadaniu dzieci i byciu szczęśliwymi”. — Jesteśmy otwarci na wszelkie propozycje ekspertów z różnych dziedzin życia, żeby później przekuwać to na konkretne rozwiązania legislacyjne — zaznacza posłanka.

Co z postulatem, który wywołał tyle kontrowersji? — Moim zdaniem chodzi tu o większą elastyczność w procesie kształcenia, aby kobiety, ale również i mężczyźni, mogli być bardziej swobodni w wyborze swojej drogi edukacyjnej, być może by jej pewne etapy kończyły się wcześniej — wyjaśnia Karina Bosak. — Nie ma to nic wspólnego z ograniczeniem dostępu do edukacji. Wręcz przeciwnie — to zwiększenie wachlarza możliwości. Chodzi przede wszystkim o to, by pozwolić ludziom bardziej dostosować model edukacyjny do swoich wyborów życiowych i rodzinnych — podkreśla polityczka. Jak dodaje, miałoby to dotyczyć zarówno studiowania, jak i podwyższania swoich kwalifikacji. — To postulat do przemyślenia, czy ułatwiłoby to kobietom życie — mówi.

“Fakt” zapytał również o publikowane w sieci komentarze. W wielu z nich pojawiają się zarzuty, że Karina Bosak i jej mąż, Krzysztof Bosak, są parlamentarzystami i nie patrzą na kwestie zakładania rodziny z perspektywy zwykłego obywatela, który pracuje np. za minimalną krajową.

— Rolą posła jest mówienie o sprawach istotnych społecznie. A bycie posłem nie jest czymś stałym ani stabilnym. Scenariusze życia są różne, ale każdy ma własną drogę i powinien sam odpowiedzialnie decydować za siebie — mówi polityczka Konfederacji. — Ja, na przykład będąc posłanką, nie mam urlopu macierzyńskiego i to drugi urlop macierzyński, który mi “ucieka”. Ale żeby było jasne: uważam, że urlop macierzyński przy wykonywaniu mandatu poselskiego jest nieuzasadniony, bo jest to funkcja zaufania publicznego i jeżeli ktoś nie chciałby jej wykonywać, to nie powinien jej sprawować — zaznacza.

Posłanka Lewicy komentuje pomysł. “Kuriozalne. Kobiecie trzeba dać wybór”
O model kształcenia kobiet, który powinien być “dostosowany do ich cyklu rozrodczego” “Fakt” zapytał Katarzynę Kotulę z Lewicy. — Myślę, że dzietność można zwiększać poprzez dostępność mieszkań, stabilny rynek pracy, a także poprzez partnerski podział obowiązków w związkach, promocję takiego podziału obowiązków oraz wartości rodziny — mówi pełnomocniczka rządu ds. równości.

— Nie wyobrażam sobie, w jaki sposób mielibyśmy system edukacji dostosowywać w szczególny sposób do dziewczynek. Warto po prostu wspierać wybory kobiet i młodych rodziców w zakresie zakładania rodziny — uważa. — Kobiecie trzeba dać wybór, aby wiedziała, że może zdecydować się na założenie rodziny i wtedy państwo będzie stało za nią murem, pomoże jej szybko wrócić do pracy albo na przykład ułatwi dostęp do tanich mieszkań na wynajem — zaznacza polityczka.

— Wydaje mi się, że pani Karina Bosak jest w uprzywilejowanej pozycji, bo zarówno ona, jak i jej mąż sprawują funkcje publiczne, są parlamentarzystami. Mając cztery lata bezpieczeństwa, zupełnie inaczej podejmuje się decyzje i projektuje własne życie niż przeciętny obywatel czy obywatelka — zauważa Katarzyna Kotula.

— To jest kuriozalny pomysł, dlatego że nie wyobrażam sobie, jak miałby zostać zrealizowany. W jaki sposób mielibyśmy decydować o tym, kiedy kobieta ma tę edukację zakończyć? Dzieci rodzą się oczywiście za szczęścia, z miłości, ale też z poczucia, że jest państwo, które wspiera kobiety w każdym wyborze — podsumowuje posłanka Lewicy.

Click to comment

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Copyright © 2025 Ventzy24