NEWS
Karol Nawrocki nie chciał odebrać ślubowania czworga sędziów wybranych do Trybunału Konstytucyjnego, więc ci wzięli sprawy w swoje ręce. Takiego obrotu spraw nikt się nie spodziewał.
Karol Nawrocki nie chciał odebrać ślubowania czworga sędziów wybranych do Trybunału Konstytucyjnego, więc ci wzięli sprawy w swoje ręce. Takiego obrotu spraw nikt się nie spodziewał.
Widzimisię prezydenta
W ubiegłym tygodniu Sejm wybrał sześcioro nowych sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Karol Nawrocki powinien przyjąć od nich ślubowanie, ale zaprosił tylko… dwoje z tej grupy. Wybrańcami okazali się Magdalena Bentkowska i Dariusz Szostek, a dlaczego akurat oni? Nawrocki po prostu tak sobie zadecydował, nie opierał się o żadne przepisy. Po prostu akurat oni nie były wskazani przez KO. Jednym słowem, mamy sytuację uzurpowania sobie przez Nawrockiego prawa do decydowania o tym, kto może być sędzią TK, a kto nie.
– Zgodnie z art. 194 ust. 1 Konstytucji RP sędziów Trybunału Konstytucyjnego wybiera Sejm Rzeczypospolitej Polskiej. Rolą Prezydenta RP wynikającą z ustawy, jest odebranie od nich ślubowania. Głowa państwa nie posiada kompetencji do oceny prawidłowości dokonanego wyboru. Odmowa odebrania ślubowania od części wybranych sędziów nie znajduje podstawy prawnej i stanowi uzurpację kompetencji przez Prezydenta RP – napisano w komunikacie, który Kancelaria Premiera opublikowała w piątkowy poranek przed świętami wielkanocnymi.
Zaprosili Nawrockiego na własne ślubowanie
Niespodziewanie czworo sędziów, którzy nie odebrali ślubowania od Karola Nawrockiego, postanowiła wziąć sprawy w swoje ręce. Sędziowie Krystian Markiewicz, Marcin Dziurda, Maciej Taborowski i Anna Korwin-Piotrowska wysłali listy do prezydenta, w których sami… zapraszają Nawrockiego na ślubowanie. – Wobec braku jakiejkolwiek odpowiedzi ze strony Kancelarii Prezydenta, uprzejmie zapraszam Pana Prezydenta w dniu 9 kwietnia 2026 r. o godz. 13.30 do sali plenarnej Sejmu RP, gdzie złożę ślubowanie w celu podjęcia obowiązków sędziego Trybunału Konstytucyjnego – napisał Dziurda. Podobne pisma do prezydenta wysłali pozostali sędziowie.
Co na to Pałac? Głos w sprawie zabrał już Adam Andruszkiewicz. – To będzie zamach ustrojowy, a wydaje się – o czym mówią fachowcy – że takie ślubowanie będzie nieważne. Prawo jasno stwierdza, że ślubowanie sędziowie TK mają złożyć przed prezydentem RP, a nie gdzieś w Sejmie. Nie wiem przed kim – przed marszałkiem czy panem Tuskiem. Zatem państwo sędziowie muszą sobie zdawać sprawę z tego, że robiąc w ten sposób – nie będą pełnoprawnymi sędziami, mówiąc wprost – oznajm wiceszef Kancelarii Prezydenta w rozmowie z serwisem niezalezna.pl.