NEWS
Andrzej Duda skrytykował Karola Nawrockiego. Padły mocne słowa o ślubowaniu sędziów TK
Spór wokół nowych sędziów Trybunału Konstytucyjnego nabiera tempa. Tym razem głos zabrał były prezydent Andrzej Duda, który odniósł się do działań swojego następcy, Karol Nawrocki. Jego wypowiedź wywołała poruszenie, bo wprost dotknęła jednego z najbardziej kontrowersyjnych wątków ostatnich dni.
Andrzej Duda uderzył w Karola Nawrockiego
Andrzej Duda skomentował sytuację, w której Karol Nawrocki przyjął ślubowanie tylko od części sędziów wybranych przez Sejm. Były prezydent jasno zaznaczył, że taka praktyka może rodzić poważne konsekwencje ustrojowe.
Prezydent jest związany uchwałą Sejmu i nie może być tak, że prezydent sobie przyjmie ślubowanie od kogoś innego albo tylko od niektórych – mówił Andrzej Duda.
Te słowa zostały odebrane jako bezpośrednia krytyka działań Karola Nawrockiego. W centrum sporu znalazło się pytanie, czy prezydent może wybiórczo podejść do procedury zaprzysiężenia sędziów Trybunał Konstytucyjny.
Były prezydent wskazał też na niejasności w przepisach
Jednocześnie Andrzej Duda zaznaczył, że prezydent ma prawo mieć wątpliwości i powinien mieć możliwość ich wyjaśnienia. Podkreślił, że może analizować zarówno przebieg wyboru sędziów, jak i ich kwalifikacje.
Prezydent ma prawo przyjąć ślubowanie po wszechstronnym rozważeniu sytuacji, zbadaniu przebiegu wyboru i kwestii kwalifikacji danej osoby do Trybunału Konstytucyjnego – mówił Andrzej Duda.
Były prezydent odniósł się także do interpretacji przepisów dotyczących terminu przyjęcia ślubowania. W jego ocenie sformułowanie „niezwłocznie” pozostaje niejednoznaczne.
Co to znaczy „niezwłocznie”? Jeśli ma wątpliwości, to ma prawo ich wyjaśnienia. To jest bardzo niejasna materia prawna. Czym jest „zbędna zwłoka”? To zawsze będzie przedmiotem dyskusji prawniczej – podkreślił Andrzej Duda.
Spór o sędziów Trybunału Konstytucyjnego narasta
Cała sytuacja rozgrywa się w cieniu wydarzeń z 9 kwietnia, kiedy w Sejmie odbyło się ślubowanie nowych sędziów Trybunału Konstytucyjnego. W uroczystości nie wziął udziału prezydent Karol Nawrocki, mimo że został zaproszony.
Wcześniej Karol Nawrocki przyjął ślubowanie od dwóch z nowych sędziów. Pozostała część złożyła je w Sejmie, co wywołało poważne wątpliwości prawne i polityczne. Sprawa szybko przerodziła się w kolejny spór o kompetencje najważniejszych instytucji państwa.
Do całej sytuacji odnieśli się także politycy Prawo i Sprawiedliwość. Jarosław Kaczyński oraz Mariusz Błaszczakzapowiedzieli złożenie zawiadomienia do prokuratury, wskazując na możliwe przekroczenie uprawnień przez marszałka Sejmu.
Ci, którzy dziś uczestniczyli w tym zdarzeniu dopuścili się w naszym przekonaniu przekroczenia swoich uprawnień w celu osiągnięcia osobistej korzyści politycznej. Dlatego takie zawiadomienie kierujemy do prokuratury – mówił Mariusz Błaszczak.
Wypowiedź Andrzeja Dudy wprowadziła do tej debaty nowy ton. Były prezydent nie stanął jednoznacznie po stronie swojego następcy. Z jednej strony wskazał na jego uprawnienia, z drugiej wyraźnie zarysował granice, których – jego zdaniem – nie powinien przekraczać.