NEWS
Serce pęka, gdy czyta się jej słowa.
Łukasz Litewka, poseł Lewicy, zginął 23 kwietnia 2026 roku w tragicznym wypadku drogowym. 36-letni polityk został śmiertelnie potrącony przez samochód marki Mitsubishi Colt, jadąc rowerem z Sosnowca w kierunku Dąbrowy Górniczej. Do zdarzenia doszło około godziny 13 na ulicy Kazimierzowskiej w Dąbrowie Górniczej, gdzie 57-letni kierowca z Sosnowca najprawdopodobniej zasnął lub zasłabł za kierownicą, zjechał na przeciwny pas ruchu i uderzył w rowerzystę czołowo.
Siła zderzenia była tak duża, że rower został wyrzucony na kilka metrów, a poseł spadł na pobocze. Poseł zmarł na miejscu, mimo akcji ratunkowej z udziałem śmigłowca Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Kierowca był trzeźwy – badania alkomatem nie wykazały alkoholu, pobrano krew do dalszych analiz. Policja i prokuratura badają okoliczności tragedii.
Pożegnanie od ukochanej Natalii
Kilka godzin po śmierci posła jego partnerka Natalia opublikowała w mediach społecznościowych wzruszający wpis z ich wspólnym zdjęciem, na którym widać parę objętą i całującą się. Mimo że związek był utrzymywany w tajemnicy, kobieta podzieliła się bólem w poruszających słowach.
„Umarłam razem z tobą. Moja miłość, moje wszystko. Zawsze będę cię kochać. Do zobaczenia” — napisała Natalia.
Szczegóły zdarzenia i jego konsekwencje
Drogi na tym odcinku są niebezpieczne – to dziurawa, leśna trasa bez ścieżki rowerowej, gdzie dopuszczalna prędkość wynosi 60 km/h. Świadkowie wezwali pomoc, ale nie udało się uratować życia posła. Kierowca został zatrzymany w celu wyjaśnienia przyczyn wypadku.
Reakcje po tragedii
Śmierć Łukasza Litewki wstrząsnęła środowiskiem politycznym i społecznym. Politycy ze wszystkich stron sceny – od premiera Donalda Tuska, przez Rafała Trzaskowskiego po Sławomira Mentzena – żegnają go słowami uznania za wielkie serce, zaangażowanie w pomoc ludziom, zwierzętom i akcje charytatywne. Lewica podkreśla: „Polska straciła człowieka o wielkim sercu i polityka oddanego walce o prawa najsłabszych”. Współpracownicy piszą: „Walczyłeś o innych, szkoda, że nie miałeś szansy zawalczyć o siebie”. W sieci pojawiają się też zapowiedzi remontu niebezpiecznej drogi.