Connect with us

NEWS

Cisza w Kancelarii Prezydenta trwa, a prokuratorzy z Gdańska czekają na odpowiedź. Co kryje się za brakiem reakcji na ich wniosek?

Published

on

Kancelaria Prezydenta RP nie reaguje na wniosek Prokuratury Okręgowej w Gdańsku. Śledczy od tygodni czekają na wyznaczenie terminu przesłuchania Karola Nawrockiego w sprawie gdańskiego muzeum.

Wniosek o wyznaczenie terminu przesłuchania Karola Nawrockiego wpłynął do prezydenckiej kancelarii na początku marca. Od tego momentu śledczy z Gdańska nie otrzymali żadnej informacji zwrotnej w tej sprawie.

Brak reakcji na wniosek z marca
Prokuratura Okręgowa w Gdańsku od początku marca czeka na reakcję Kancelarii Prezydenta. Śledczy zwrócili się z oficjalnym wnioskiem o ustalenie daty i miejsca przesłuchania Karola Nawrockiego. Pismo dotyczy roli prezydenta jako świadka w sprawie nieodpłatnego korzystania z lokalu w Muzeum II Wojny Światowej.

Jak informuje “Gazeta Wyborcza”, mimo upływu czasu, urzędnicy z Warszawy nie odpowiedzieli na pismo. Zignorowano również zapytania redakcji w tej sprawie.

Prokurator gotowy na wyjazd do Warszawy
Śledczy są gotowi na ustępstwa logistyczne, byle tylko uzyskać zeznania. Prok. Mariusz Duszyński, rzecznik gdańskiej prokuratury, wyjaśnił, że prokurator może udać się do Warszawy lub innego miejsca wskazanego przez kancelarię.

Urzędujący prezydent ma immunitet, co uniemożliwia postawienie mu zarzutów, jednak nie zwalnia go z obowiązku zeznawania w charakterze świadka.

200 dni w apartamencie 5 km od domu
Kontrowersje budzi 116-metrowy apartament deluxe, z którego Nawrocki miał korzystać przez ok. 200 dni w czasie pełnienia funkcji dyrektora muzeum. Mimo że jego dom znajdował się 5 km dalej, rezerwacje widniały na jego nazwisko. Prezydent twierdził wcześniej, że lokal służył do “dynamicznej polityki międzynarodowej” i spotkań służbowych.

Kancelaria nie zajęła stanowiska również wobec dwóch pozostałych wątków, o których wspomina dziennik. Chodzi o sprawę kawalerki Jerzego Ż. oraz podejrzenie wyrządzenia szkody majątkowej muzeum na kwotę co najmniej 200 tys. zł. Ta ostatnia dotyczy zniknięcia 8 tys. katalogów wystawy przygotowanych przez założyciela placówki, prof. Pawła Machcewicza.

Źródło: “Gazeta Wyborcza”

Click to comment

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Copyright © 2025 Ventzy24