NEWS
Ludzie wyszli na ulice. Protest przed budynkiem ministerstwa. Skandują jedno hasło
Setki pracowników Zakładu Ubezpieczeń Społecznych pikietowało w poniedziałek przed gmachem resortu finansów, domagając się znaczącego wzrostu wynagrodzeń. Jak dowiedział się „Fakt”, związkowcy oczekują podwyżek w kwocie 1200 zł brutto na etat, co stanowi wstęp do zaplanowanych na wtorek negocjacji z zarządem instytucji.
Przebieg pikiety i postulaty związkowców
W poniedziałek, 27 kwietnia, setki pracowników Zakładu Ubezpieczeń Społecznych zorganizowało manifestację przed siedzibą Ministerstwa Finansów w Warszawie. Manifestujący sprzeciwiali się dotychczasowym propozycjom płacowym i domagali się wzrostu wynagrodzeń o 1 200 zł brutto na każdy etat.
Jak podają organizatorzy protestu, związkowcy celowo wybrali lokalizację przed resortem finansów, ponieważ realne zwiększenie funduszu wynagrodzeń zależy bezpośrednio od decyzji ministra Andrzeja Domańskiego.
Na transparentach niesionych przez uczestników pojawiły się hasła takie jak „Nie jesteśmy tanią siłą roboczą” oraz „Koniec z obciążaniem ponad siły”. Przedstawiciele związków zawodowych podkreślali, że obecne obciążenie zadaniami jest niewspółmierne do oferowanych stawek. Poniedziałkowy protest stanowi formę nacisku przed kolejną turą rozmów z zarządem Zakładu.
Protest pracowników ZUS pod Ministerstwem Finansów. pic.twitter.com/F3MITbTjiv
— Dariusz Matecki (@DariuszMatecki) April 27, 2026
Rozwiń
Przebieg pikiety i postulaty związkowców
Z wyliczeń, do których dotarł „Fakt”, wynika, że realizacja postulatów płacowych wysuwanych przez stronę społeczną kosztowałaby budżet państwa około 1 miliarda złotych rocznie.
Związkowcy argumentują, że oprócz podwyżek konieczne jest dostosowanie poziomu zatrudnienia do liczby realizowanych przez instytucję zadań. Obecnie w budżecie ZUS na bieżący rok zabezpieczono środki na waloryzację wynagrodzeń o 3%, co odpowiada wskaźnikom przyjętym dla całej sfery budżetowej.
W odpowiedzi na oczekiwania pracowników, zarząd ZUS przedstawił propozycję obejmującą 200 zł podwyżki brutto na etat oraz jednorazową nagrodę w wysokości 2000 zł dla każdego pracownika. Całkowity koszt tej oferty oszacowano na 108,1 mln zł, z czego 89,4 mln zł ma zostać przeznaczone bezpośrednio na zwiększenie funduszu wynagrodzeń osobowych.
Dynamika wynagrodzeń w ZUS
Analiza danych płacowych wskazuje na systematyczny wzrost przeciętnego wynagrodzenia w ZUS w ciągu ostatnich lat. Zgodnie z dostępnymi statystykami, od 2019 roku średnie uposażenie na etat, obejmujące nagrody, dodatkowe wynagrodzenie roczne oraz odprawy, wzrosło o ponad 85%.
W 2019 roku przeciętna płaca brutto wynosiła 5250,93 zł, natomiast w roku 2024 osiągnęła poziom 9384,71 zł. Dane za 2025 rok wskazują na dalszy wzrost do kwoty 9748,79 zł brutto.
Według sprawozdań finansowych, w ubiegłym roku na wynagrodzenia w instytucji wydatkowano łącznie 5,1 mld zł. W planie finansowym na rok bieżący założono zwiększenie tej puli o dodatkowe 150 mln zł.
Perspektywy dalszych negocjacji płacowych
Kolejna tura rozmów między przedstawicielami związków zawodowych a kierownictwem Zakładu Ubezpieczeń Społecznych została zaplanowana na wtorek, 28 kwietnia. Spotkanie to ma kluczowe znaczenie dla dalszego przebiegu sporu zbiorowego w instytucji.
Obie strony podtrzymują na razie swoje dotychczasowe stanowiska, co wskazuje na trudny charakter nadchodzących negocjacji. Związkowcy nie wykluczają podjęcia dalszych kroków protestacyjnych, jeśli ich żądania dotyczące wzrostu płac nie zostaną spełnione w satysfakcjonującym stopniu. Zarząd ZUS podkreśla natomiast konieczność poruszania się w granicach limitów wydatków określonych w ustawie budżetowej oraz wytycznych resortu finansów.
Wynik jutrzejszych rozmów będzie obserwowany przez inne grupy zawodowe sfery budżetowej, które również ubiegają się o zwiększenie funduszy na wynagrodzenia w bieżącym roku budżetowym.