NEWS
Posłanka PiS naskoczyła na córkę Donalda Tuska. Bulwersujące, do czego się posunęła
W mediach pojawiły się nagłówki, w których przeinaczono słowa Katarzyny Tusk na temat leczenia nowotworów w Polsce. Taki artykuł udostępniła m.in. posłanka PiS Dominika Chorościńska. Co tak naprawdę powiedziała córka premiera?
Katarzyna Tusk skomentowała zbiórkę dla Cancer Fighters
W obliczu zbiórki zorganizowanej przez influencera Łatwogang dla fundacji Cancer Fighters, akcję skomentowała Katarzyna Tusk-Cudna, córka Donalda Tuska. Na swoim profilu w serwisie Instagram napisała:
Niektórzy z was pytają mnie w wiadomościach, po co są takie zbiórki, skoro leczenie jest w Polsce bezpłatne? Podejrzewam, że takie pytania zadają bardzo szczęśliwe osoby, które nigdy nie usłyszały druzgocącej życia diagnozy.
Kontynuowała, że choroby najbliższych – a w szczególności dziecka – są momentem, w którym rodziny potrzebują wsparcia finansowego. Zauważyła, że często w celu opieki nad chorym i leczenia trzeba „z dnia na dzień” rezygnować z pracy. Dodała, że wiele placówek specjalistycznych znajduje się w różnych miejscach Polski, co nierzadko wiąże się z przeprowadzką. Podsumowała:
No i czy nie sądzicie, że w takiej sytuacji przydaje się też po prostu wsparcie kogoś, kto doskonale wie, przez co przechodzimy?
Media przekręciły słowa Katarzyny Tusk. Dominika Chorosińska z PiS upowszechniła szkodliwą narrację
Komentarz Katarzyny Tusk wywołał poruszenie zarówno w mediach społecznościowych, jak i na łamach portali internetowych. Jeden z takich serwisów, O2, opublikował tekst zatytułowany:
Kasię Tusk zapytano o zbiórki. „Po co są, skoro leczenie jest bezpłatne?”
Slogan ten miał sugerować, że to córka premiera postawiła tezę jakoby pomoc finansowa dla osób chorych na nowotwór była zbędna, gdyż leczenie jest refundowane przez NFZ. Wiele osób, nie czytając całego artykułu mogło pomyśleć, że właśnie taka była postawa Katarzyny Tusk. Wśród takich osób znalazła się posłanka Prawa i Sprawiedliwości Dominika Chorościńska. Polityczka udostępniła na swoim profilu link do artykułu o2 – widocznie nie czytając go – z podpisem:
Zdaje się, że trzeba tu parę rzeczy wyjaśnić.
Posłanka PiS prawdopodobnie chciała w ten sposób uderzyć w lidera Koalicji Obywatelskiej, czyli największego konkurenta ugrupowania. Na ten moment wpis nie jest już dostępny na jej profilu.
Zobacz więcej: Od zbiórki minęły godziny, a tu takie słowa Łatwoganga i Bedoesa. Pilnie zwrócili się do Polaków
Katarzyna Tusk wpierała zbiórkę Łatwogangu
Katarzyna Tusk-Cudna otwarcie wspierała zbiórkę Łatwogangu. Przed rozpętaną burzą sama z siebie udostępniła akcję z dopiskiem:
Żadnego ładnego zdjęcia dziś nie zrobiłam, więc wrzucam to, byleby mieć pretekst do dodania linka do zbiórki.
Warto pamiętać, że akcja ma dla córki premiera wymiar personalny. Jej mama, a zarazem żona Donalda Tuska – Małgorzata – sama od kilkunastu lat zmaga się z rakiem piersi. W związku z chorobą przeszła trudną operację i leczenie. Z kolei kilka lat temu jedna z córek Katarzyny Tusk również trafiła do szpitala w ciężkim stanie z podejrzeniami sepsy. Dzięki tym doświadczeniom celebrytka zdaje sobie sprawę z trudności związanych z chorobą bliskich i wielokrotnie wypowiada się na ten temat publicznie.