NEWS
Poczobut na kolacji u Tuska. Podano o czym rozmawiali
Premier Donald Tusk spotkał się 2 maja z Andrzejem Poczobutem oraz jego żoną Oksaną, zapraszając ich na uroczystą kolację z okazji Dnia Polonii i Polaków za Granicą. W trakcie wizyty dziennikarz oraz jego bliscy rozmawiali m.in. o jego przyszłości i obecnym stanie.
Aresztowanie i uwolnienie Andrzeja Poczobuta
Andrzej Poczobut, dziennikarz „Gazety Wyborczej” i działacz Związku Polaków na Białorusi, został zatrzymany w marcu 2021 roku, a dwa lata później skazany na osiem lat kolonii karnej o zaostrzonym rygorze.
Władze białoruskie zarzucały mu m.in. podżeganie do nienawiści i działania na szkodę państwa, czemu od początku sprzeciwiała się strona polska, uznając sprawę za motywowaną politycznie. W czasie uwięzienia Poczobut stał się jednym z symboli represji wobec mniejszości polskiej na Białorusi, a jego los był monitorowany przez polskie służby dyplomatyczne.
Dziennikarz został ostatecznie uwolniony 28 kwietnia w ramach wymiany więźniów i tego samego dnia przy granicy polsko-białoruskiej powitał go premier Donald Tusk. Kilka dni później doszło do kolejnego spotkania, w którym uczestniczyli również bliscy Poczobuta.
Symboliczne spotkanie w Dniu Polonii
Premier Donald Tusk w niedzielę 3 maja opublikował w mediach społecznościowych zdjęcie ze spotkania, do którego doszło dzień wcześniej, 2 maja. Jak poinformował, podczas kolacji z Andrzejem i Oksaną Poczobut poruszano m.in. kwestie związane z Polską, wolnością oraz przyszłością.
– W Dzień Polonii zaprosiłem na kolację Oksanę i Andrzeja. Było o Polsce, o wolności i przyszłości – napisał Tusk.
Przypomnijmy, że Dzień Polonii i Polaków za Granicą to święto państwowe ustanowione przez Sejm w 2002 roku. Ma ono na celu uhonorowanie Polaków mieszkających poza granicami kraju, którzy angażowali się w walkę o niepodległość oraz podtrzymywali więzi z ojczyzną.
– W ten sposób uhonorowano osoby żyjące poza granicami Polski, które zabiegały o polską niepodległość oraz wyrażały swoje przywiązanie do Rzeczypospolitej – czytamy.
W Dzień Polonii zaprosiłem na kolację Oksanę i Andrzeja. Było o Polsce, o wolności i przyszłości❤️🇵🇱 pic.twitter.com/FiVurL8G8j
— Donald Tusk (@donaldtusk) May 3, 2026
Rozwiń
Marta Nawrocka tak zaprezentowała się “Dniu Flagi”. Ekspertka ją wypunktowała
Czytaj dalej
Niespodziewany zwrot ws. tymczasowego aresztu dla Ziobry. Sąd oficjalnie ogłosił
Czytaj dalej
Tusk o spotkaniu z Andrzejem Poczobutem
Premier Donald Tusk w rozmowie z dziennikarzami opisał przebieg spotkania z Andrzejem Poczobutem i jego żoną Oksaną, które odbyło się podczas kolacji 2 maja. Jak podkreślił, rozmowa dotyczyła m.in. sytuacji dziennikarza, jego zdrowia oraz przyszłości.
– Miałem przyjemność gościć pana Andrzeja, panią Oksanę. Zjedliśmy uroczystą kolację, w końcu to był wieczór kończący dzień Dzień Polonii i Polaków za granicą – mówił.
Premier zapewnił, że Poczobut „jest w świetnej formie”, wskazując również na wyniki badań lekarskich.
– Badania lekarskie też potwierdzają, że to niezwykle silny człowiek, pełen energii – wskazał.
Jak dodał, jego żona wyraża obawy o dalsze losy dziennikarza.
– Oczywiście o jego przyszłość, bo on jest gotów dalej do walki przede wszystkim o prawa Polaków. Rozmawialiśmy też o tym, bo czasami ludzie o tym zapominają – Andrzej Poczobut całe swoje życie poświęcił na ochronę interesów Polaków mieszkających na Białorusi, ryzykował i życiem, i wolnością – mówił.
Tusk zaznaczył też, że rozmowa z Poczobutem była dla niego szczególnie poruszająca.
– Dawno nie miałem tak dużej motywacji, jak w czasie rozmowy z Andrzejem Poczobutem, człowiekiem, który przesiedział wiele lat w więzieniu, bo wierzy w swoje ideały i robi coś dla ludzi – podkreślił.
Premier zapowiedział również uroczyste odznaczenie dziennikarza.
– Naprawdę piękna postać. Cieszę się, że za chwilę odbierze najwyższe odznaczenie z rąk prezydenta Nawrockiego – kontynuował.
Na zakończenie zaznaczył, że takie momenty pokazują ponadpolityczny charakter sprawy.
– To są te chwile, te sytuacje, w których chyba w Polsce nie ma jakichś różnic i jestem przekonany, że takich momentów powinno być więcej – podsumował Tusk.