NEWS
Podano datę wyjścia na ulice 👇
Narastają emocje wokół zmian planowanych przez Ministerstwo Edukacji Narodowej. Organizacje społeczne, nauczycielskie i rodzicielskie zapowiadają kolejną dużą manifestację w Warszawie. Protest ma być wyrazem sprzeciwu wobec reform dotyczących m.in. edukacji zdrowotnej oraz ograniczenia lekcji religii w szkołach. Organizatorzy apelują o masowy udział i przekonują, że chodzi o „obronę polskiej szkoły”.
Kto organizuje protest przeciw zmianom w edukacji?
Za organizacją protestu stoją środowiska od miesięcy krytykujące kierunek zmian proponowanych przez resort edukacji. Wśród organizatorów wymieniane są przede wszystkim Koalicja na Rzecz Ocalenia Polskiej Szkoły, Stowarzyszenie Katechetów Świeckich oraz Krajowa Sekcja Oświaty i Wychowania NSZZ „Solidarność”. Według informacji publikowanych przez TV Republika, do inicjatywy przyłączają się również organizacje rodzicielskie oraz środowiska konserwatywne związane z edukacją.
W materiałach dotyczących wcześniejszych protestów podkreślano, że w inicjatywę angażuje się kilkadziesiąt organizacji społecznych. Bartosz Kopczyński, przedstawiany jako jeden z organizatorów wcześniejszych manifestacji, mówił na antenie TV Republika: „Jest tam około 70 organizacji, a wciąż przyłączają się nowe”. Protesty wspierają również osoby związane z mediami prawicowymi i część środowisk publicystycznych. Podczas jednej z manifestacji głos zabrał m.in. satyryk Jan Pietrzak, który – jak relacjonowała stacja – wyraził poparcie dla rodziców i nauczycieli protestujących przeciw reformom edukacyjnym.
Organizatorzy przekonują, że ich działania mają charakter społeczny i obywatelski. W swoich apelach podkreślają konieczność obrony tradycyjnego modelu edukacji oraz większego wpływu rodziców na treści przekazywane dzieciom w szkołach. Według publikacji TV Republika protestujący sprzeciwiają się m.in. ograniczaniu roli religii w szkołach oraz zmianom programowym dotyczącym edukacji zdrowotnej.
Kiedy odbędzie się manifestacja w Warszawie?
Jak informuje TV Republika, najbliższa manifestacja ma odbyć się 20 maja w Warszawie. W poprzednich miesiącach organizowane były już podobne demonstracje. Jedna z nich odbyła się 1 grudnia 2024 roku na Placu Zamkowym w Warszawie pod hasłem „Tak – dla edukacji! Nie – dla deprawacji!”.
❌STOP seksualizacji dzieci!
Podpisz petycję: https://t.co/tMoLHYLpHy pic.twitter.com/qEXDvwGqy5
— Instytut Ordo Iuris (@OrdoIuris) May 8, 2026
Rozwiń
Kolejna duża manifestacja miała miejsce również we wrześniu 2025 roku. Protest pod hasłem „Stop likwidacji polskiej edukacji” odbył się na Placu Zamkowym i – według relacji stacji – przyciągnął liczne grupy uczestników z całej Polski. Organizatorzy podkreślali wtedy, że planują dalsze akcje protestacyjne i nie wykluczają kolejnych demonstracji w stolicy.
W swoich apelach organizatorzy zachęcają uczestników do przyjazdu do Warszawy oraz do organizowania lokalnych inicjatyw w innych miastach. W jednej z wypowiedzi cytowanych przez TV Republika Michał Rachoń mówił: „Namawiam również Państwa, naszych widzów do tego, by przyjeżdżać do Warszawy”.
Niezwykły dar Donalda Tuska dla papieża. Premier ujawnił, co zawiózł do Watykanu
Czytaj dalej
Działają na zakrzepy jak najlepszy rozpuszczalnik. Jedz każdego dnia, a organizm ci podziękuje
Czytaj dalej
Czego dotyczy protest?
Głównym przedmiotem protestów są zmiany w systemie edukacji przygotowywane przez Ministerstwo Edukacji Narodowej kierowane przez Barbarę Nowacką. Organizatorzy sprzeciwiają się przede wszystkim nowemu przedmiotowi edukacja zdrowotna, który według nich zawiera elementy edukacji seksualnej i treści światopoglądowe budzące kontrowersje części rodziców.
W publikacjach TV Republika wielokrotnie pojawiały się również zarzuty dotyczące ograniczenia lekcji religii w szkołach. Podczas jednej z manifestacji uczestnicy protestowali przeciw decyzji o zmniejszeniu liczby godzin religii do jednej tygodniowo. Jak relacjonowała stacja, protestujący wskazywali, że zmiany mogą oznaczać redukcję etatów katechetów oraz ograniczenie roli wychowania religijnego w szkołach.
W centrum krytyki znalazły się także podstawy programowe nowych przedmiotów przygotowywanych przez MEN. Według materiałów publikowanych przez TV Republika przeciwnicy reform obawiają się „seksualizacji dzieci” oraz ograniczenia wpływu rodziców na wychowanie uczniów. Organizatorzy manifestacji przekonują, że protest ma być formą sprzeciwu wobec – jak określają – „ideologicznych zmian” w polskiej szkole.