NEWS
Kwaśniewski wytarł Batyrem podłogę❗️NOKAUT za „chamstwo” – pokazał mu miejsce w szeregu🔽 Szczegóły w komentarzach poniżej 👇
Karol Nawrocki wielokrotnie podkreślał, że jego zdaniem Donald Tusk jest najgorszym premierem III RP. Za taką postawę prezydenta skrytykował Aleksander Kwaśniewski. – Nie ma prawa tego wątku tak eksploatować, bo to uniemożliwia jakikolwiek sensowny dialog – mówi była głowa państwa w rozmowie z Onetem.
Najważniejsze informacje:
Aleksander Kwaśniewski odniósł się krytycznie do sposobu, w jaki prezydent Karol Nawrocki wypowiada się o Donaldzie Tusku.
Zdaniem Kwaśniewskiego publiczne podważanie roli premiera przez prezydenta nie jest właściwe i szkodzi dialogowi społecznemu.
Były prezydent stwierdził, że zarówno premier, jak i prezydent mają demokratyczny mandat, co wymaga współpracy.
Kwaśniewski zachęca Nawrockiego do rezygnacji z języka agresji w publicznych wypowiedziach.
– Wyobrażam sobie współpracę z premierem w zasadniczych kwestiach dotyczących funkcjonowania państwa (…), niezmiennie uznając premiera Donalda Tuska za najgorszego premiera w historii Polski po roku 1989 – mniej więcej takie słowa wielokrotnie padły już z ust Karola Nawrockiego w nawiązaniu do obecnie urzędującego premiera Donalda Tuska.
Jak Aleksander Kwaśniewski ocenia wypowiedzi prezydenta?
Taki ton wypowiedzi w stosunku do premiera RP nie podoba się Aleksandrowi Kwaśniewskiemu. Były prezydent (z lat 1995-2005) w rozmowie z Onetem przyznał, że gdyby miał okazję do rozmowy z Nawrockim, to zaapelowałby do niego o zmianę “języka agresji”.
– Pierwsza rzecz, jaką bym powiedział prezydentowi Nawrockiemu, gdybym miał okazję go spotkać, to bym mu powiedział: pan musi zrezygnować z języka agresji, ponieważ nieszczęście, które dzisiaj w Polsce się rozpowszechnia, polega na tym, że nie rozmawiamy ze sobą, tylko warczymy do siebie – mówił Kwaśniewski.
Była głowa państwa zaznaczyła, że retoryka Nawrockiego nie służy przede wszystkim państwu. Jak podkreślił Kwaśniewski, premier, tak jak i prezydent, został wybrany przez większość społeczeństwa w wyborach.
Prezydent może uważać, że ten premier jest najgorszy, jaki się Polsce zdarzył, ale nie ma prawa o tym głośno mówić, nie ma prawa tego wątku tak eksploatować, bo to uniemożliwia jakikolwiek sensowny dialog. A jednak to mówi. To nie jest rola prezydenta – on nie jest od tego. Skoro premier ma większość w parlamencie, dysponuje demokratycznym mandatem, prezydent musi z nim współpracować – podsumował.