NEWS
Prokurator zabrał głos
Pojawiły się nowe ustalenia po tragicznym wypadku w Dąbrowie Górniczej, w którym zginął poseł Łukasz Litewka. Prokuratura potwierdza kluczowe fakty i informuje o zatrzymaniu kierowcy. Śledczy prowadzą intensywne czynności, które mają dokładnie wyjaśnić przebieg i przyczyny tego zdarzenia.
Tragiczna śmierć Łukasza Litewki. Ceniony wśród wyborców i polityków
Tragiczna śmierć Łukasza Litewki poruszyła opinię publiczną w całym kraju. Był jednym z najbardziej rozpoznawalnych polityków młodego pokolenia Lewicy, a jego działalność wykraczała daleko poza standardową aktywność parlamentarną. Karierę zaczynał w samorządzie w Sosnowiec, gdzie zdobywał zaufanie mieszkańców jako radny. Do Sejmu dostał się w 2023 roku, uzyskując ponad 40 tys. głosów mimo startu z ostatniego miejsca listy.
Znany był z dużej aktywności społecznej i bezpośredniego kontaktu z obywatelami. Był aktywny mediach społecznościowych, nagłaśniał sprawy ważne społecznie i często podejmował trudne tematy. Miał też własną fundację “TeamLitewka”, której zadaniem jest pomoc zwierzętom i potrzebującym. Zyskał opinię polityka zaangażowanego, autentycznego i działającego na rzecz dobra wspólnego. Jest wspominany przez polityków, jako osoba szczerze oddana sprawom społecznym.
To był człowiek do spraw beznadziejnych. Pomagał ludziom, interweniował w sprawie zwierząt. Polityka była dla niego drugorzędna. Polityka była dla niego instrumentem do pomagania ludziom, zwierzętom i wszystkim, którzy potrzebowali wsparcia – wspominał polityka Włodzimierz Czarzasty w rozmowie z Onetem.
Do tragedii z udziałem Łukasza Litewki doszło w Dąbrowie Górniczej na ul. Kazimierzowskiej. Jak wynika z wcześniejszego komunikatu policji, 57-letni kierujący samochodem osobowym, jadąc w kierunku Sosnowca, z nieustalonych dotąd przyczyn zjechał na przeciwległy pas ruchu, gdzie doszło do zderzenia z rowerzystą, którym był 36-letni polityk. Pomimo podjętej reanimacji życia posła nie udało się uratować. Wstępne badanie wykazało, że kierowca był trzeźwy. Okoliczności zdarzenia są nadal szczegółowo wyjaśniane przez śledczych.
W tragicznym wypadku zginął Łukasz Litewka. Poseł. Przyjaciel. Cześć Jego Pamięci. Moje myśli są teraz z rodziną Łukasza. pic.twitter.com/Uu13vpJvAd
— Włodzimierz Czarzasty 📚📖 (@wlodekczarzasty) April 23, 2026
Prokuratura potwierdza: to było zderzenie czołowe. Kierowca zatrzymany
Nowe informacje w sprawie przekazała Prokuratura Okręgowa w Sosnowcu. Śledczy oficjalnie potwierdzili tożsamość ofiary oraz przebieg zdarzenia. Jak poinformował prokurator Bartosz Kilian w rozmowie z “Faktem”, potwierdzono, iż osobą, która poniosła śmierć, był prowadzący rower poseł Łukasz Litewka. Kluczowym ustaleniem jest charakter zdarzenia.
Wedle wstępnych ustaleń zajście miało charakter zderzenia czołowego – przekazał prokurator.
Drugim uczestnikiem wypadku był 57-letni kierowca samochodu osobowego. Mężczyzna został zatrzymany do wyjaśnienia. Wstępne badanie alkomatem nie wykazało obecności alkoholu w jego organizmie, jednak – jak podkreślają śledczy – zabezpieczono materiał do dalszych badań.
To badanie dało wynik negatywny na obecność alkoholu, natomiast też zabezpieczamy materiał do bardziej precyzyjnych badań – mówił prokurator Kilian w rozmowie z “Faktem”
Na miejscu zdarzenia od wielu godzin pracują biegli z zakresu wypadków drogowych oraz lekarz medycyny sądowej. Analizowana jest m.in. droga hamowania pojazdu i miejsce kontaktu samochodu z rowerem, co ma pomóc w dokładnym odtworzeniu przebiegu tragedii.
Śledczy zabezpieczają dowody i wstrzymują się z kolejnymi informacjami
Postępowanie w sprawie wypadku jest w toku, a prokuratura podkreśla, że kluczowe jest teraz zgromadzenie pełnego materiału dowodowego. Śledczy zapowiadają, że bardziej szczegółowe informacje będą mogły zostać przekazane dopiero po zakończeniu najważniejszych czynności.
Wszelkie bardziej precyzyjne informacje będą przekazywane dopiero po zakończeniu tych czynności. Myślę, że w dniu jutrzejszym będziemy w stanie powiedzieć więcej – poinformował “Faktem” prokurator Bartosz Kilian.
Jednocześnie prokuratura zdecydowała się nie ujawniać szczegółów medycznych dotyczących śmierci posła. Decyzja ta – jak podkreślono – podyktowana jest szacunkiem dla rodziny zmarłego.
Co do tego, czy była akcja reanimacyjna, czy to była śmierć na miejscu, wolałbym się na ten moment nie wypowiadać. Chcemy to zarezerwować dla prywatności osób najbliższych – zaznaczył prokurator.
Śledczy potwierdzili jedynie, że zgon nastąpił w wyniku wypadku drogowego. Zaplanowano również sekcję zwłok, która ma zostać przeprowadzona najprawdopodobniej w piątek lub poniedziałek. Jej wyniki mogą okazać się kluczowe dla dalszego przebiegu śledztwa.