NEWS
Są w potrzasku 😱
Zbigniew Ziobro i Marcin Romanowski znaleźli azyl na Węgrzech. Ta radość może nie potrwać długo – lada moment władzę oficjalnie obejmuje Peter Magyar, który zrobi wszystko, żeby odesłać polityków do Polski. Co mogą zrobić Ziobro i Romanowski? Mają trzy rozwiązania, w tym powrót do ojczystego kraju.
Zbigniew Ziobro i Marcin Romanowski wciąż przebywają na Węgrzech
Przez ostatnie miesiące Budapeszt był dla Zbigniewa Ziobry i Marcina Romanowskiego miejscem szczególnym. To właśnie tam obaj politycy, zmagający się z zarzutami dotyczącymi nieprawidłowości w Funduszu Sprawiedliwości, otrzymali ochronę międzynarodową. Ziobro, powołując się na względy zdrowotne oraz polityczne prześladowania w kraju, uzyskał oficjalny azyl.
Wszystko zmieniło się jednak w ciągu jednej nocy. Zwycięstwo partii Tisza i upadek rządu Viktora Orbana to dla nich scenariusz najgorszy z możliwych. Nowa władza na Węgrzech zapowiada „oczyszczenie kraju” i natychmiastowe ocieplenie relacji z Warszawą oraz Brukselą. Dla Ziobry i Romanowskiego, którzy dotąd mogli liczyć na gościnność węgierskich konserwatystów, oznacza to koniec ochrony. Peter Magyar już zapowiedział, że sprawdzi podstawy ich pobytu i nie wyklucza odesłania ich do Polski. Co mogą zrobić politycy? Jest kilka opcji.
Węgierskie obywatelstwo nie takie proste do zdobycia
Pozostanie na Węgrzech jest dość ryzykowne. Wszystko przez zmianę władzy. Oczywiście istnieje prosta i łatwa ścieżka do uzyskania węgierskiego obywatelstwa – dr. Hab. Marcin Czyżniewski w rozmowie z Faktem wyjaśnił, że przepisy biorą pod uwagę taki zwrot. Chodzi bowiem o obywatelstwo z uwagi na interes państwa. Jednak żeby do tego doszło, musi pojawić się wniosek ministra spraw wewnętrznych. Na to się raczej nie zanosi, bo już 9-10 maja ma zmienić się szef resortu, a Peter Magyar dawno zapowiadał, że jeśli obejmie władzę, to odeśle polityków do Polski.
Waldemar Żurek nie ma złudzeń. Wyjaśnił Faktowi, że węgierskie obywatelstwo i tak nie zmieni sytuacji Ziobry i Romanowskiego. – My w tym trybie przecież wydajemy także naszych obywateli. Więc nawet jak będą mieli obywatelstwo węgierskie, to – jeśli będzie ENA – i tak muszą ich wydać – przyznał.
Politycy mogą poszukać schronienia w innym kraju
Oczywiście w grę wchodzi też szybki wyjazd z Węgier. Warto zaznaczyć, że paszporty polityków są nieważne. To posunięcie polskiego urzędu miało uniemożliwić Ziobrze i Romanowskiemu ucieczkę poza Schengen. Jednak ci uzyskali paszporty genewskie, dzięki zdobyciu statusu uchodźcy. ENA nie obowiązuje m.in. w Białorusi, Serbii czy USA. Warto zaznaczyć, że na tę chwilę nakaz aresztowania obejmuje tylko Marcina Romanowskiego. W przypadku Zbigniewa Ziobry prokuratura wystawiła kolejny wniosek o ściganie.
Czy wymienione wyżej kraje mogłyby udzielić azylu polskim politykom? Według ekspertów – niekoniecznie. Na przykład Serbia nie chciałaby popsuć sobie stosunków z Polską. Z kolei Stany Zjednoczone, według prof. Tomasza Płudowskiego, mogłyby zaryzykować najmniej i ewentualnie pośrednio pomóc w znalezieniu bezpiecznej przystani w innym kraju. W ten sposób unikną kary i być może na długi czas zaznają spokoju.
Ziobro i Romanowski wrócą do Polski? Najbardziej ryzykowna opcja
Powrót do Polski to najbardziej ryzykowna opcja. Jeśli tylko przekroczyliby granicę naszego państwa, zostaliby zatrzymani – w ich sprawie wydano krajowe listy gończe. Politolog prof. Wawrzyniec Konarski snuje scenariusz, jak mogłoby to wyglądać. Jego zdaniem gdyby wcześniej zostali w Polsce, mogliby liczyć na pomoc dobrych adwokatów. Procedowanie spraw w krajowych instytucjach nie należy do błyskawicznych, więc długo mogliby grać kartą „ofiary”. Teraz jest już za późno na wypracowanie dobrego rozwiązania.
A co zrobiłby PiS? Tak ogromne zamieszanie mogłoby nie opłacić się partii, która wciąż walczy o zwiększenie poparcia. – Sytuacja z Ziobrą i Romanowskim może mieć paradoksalnie pozytywny wpływ na zamiecenie pod dywan pewnych animozji, które się pojawiły w tej chwili w PiS. Wtedy wspólnym celem będzie działalność na rzecz obrony obu polityków – przyznał profesor.