Connect with us

NEWS

Sprawca wypadku na wolności

Published

on

57-letni kierowca podejrzany o spowodowanie wypadku, w którym zginął poseł Łukasz Litewka, wyszedł z aresztu. Stało się to po wpłaceniu poręczenia majątkowego w wysokości 40 tys. zł.

Sąd Rejonowy w Dąbrowie Górniczej zdecydował wcześniej o tymczasowym aresztowaniu mężczyzny na trzy miesiące. Jednocześnie dopuścił możliwość uchylenia aresztu po wpłaceniu kaucji. Poręczenie majątkowe zostało wpłacone. We wtorek podejrzany opuścił areszt. Mężczyzna pozostaje jednak pod kontrolą organów ścigania. Zastosowano wobec niego dozór policji. Ma również zakaz opuszczania kraju. Zastosowane środki mają zabezpieczyć prawidłowy przebieg postępowania oraz dostępność podejrzanego dla śledczych.

Jednak decyzja sądu nie spotkała się z aprobatą prokuratury. Dlatego też śledczy złożyli zażalenie na zastosowane środki. Zdaniem prokuratury tylko bezwzględny areszt zapewni właściwe prowadzenie sprawy. Wskazano na wagę zdarzenia oraz jego skutki. Sprawa trafi teraz do Sądu Okręgowego w Sosnowcu. To on podejmie ostateczną decyzję w tej kwestii. Termin rozpatrzenia zażalenia nie został jeszcze wyznaczony.

Śledztwo i działania służb
Postępowanie w sprawie wypadku pozostaje na wczesnym etapie. Prokuratura prowadzi dalsze czynności dowodowe. Zbierane są opinie biegłych oraz analizowany jest materiał z miejsca zdarzenia. Każdy element ma znaczenie dla odtworzenia przebiegu wypadku. Policja odniosła się także do informacji pojawiających się w przestrzeni publicznej. Funkcjonariusze podkreślili, że część doniesień jest nieprawdziwa.

Dlatego zdementowano m.in. informacje o rzekomym zatrzymaniu innych osób. Zaprzeczono również, że kierowca miał być funkcjonariuszem policji. Dlatego również śledczy apelują o ostrożność w rozpowszechnianiu niesprawdzonych informacji. Podkreślają, że jedynym wiarygodnym źródłem są oficjalne komunikaty. Podejrzanemu przedstawiono zarzut nieumyślnego spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym. Dlatego sprawa nadal jest analizowana, a kolejne ustalenia będą zależeć od wyników badań i opinii ekspertów.

Przeczytaj również:
Wymiana z Białorusią zakończona. Andrzej Poczobut odzyskał wolność
Izrael znowu uderza z dużą mocą! Porozumienie to fikcja
Łatwogang podsumował TVP Info. „To jest jakaś tragedia” [WIDEO]

Prokuratura odniosła się do sprawy śmiertelnego wypadku, w którym zginął poseł Łukasz Litewka. 57-letni kierowca usłyszał zarzuty i – jak poinformowali śledczy – współpracuje z organami ścigania oraz przyznał się do winy. Jednocześnie prokuratura podkreśla, że dokładnie analizuje wszystkie okoliczności zdarzenia, w tym stan zdrowia podejrzanego. W sprawie pojawił się nowy wątek – ewentualnych badań psychiatrycznych podejrzanego.

O sprawie pisze „Fakt”, który podaje, że dziennikarze redakcji skierowali do prokuratury pytania dotyczące ewentualnych badań psychiatrycznych kierowcy. – „Fakt” zapytał śledczych o ewentualne badania psychiatryczne podejrzanego. — Nie ignorujemy żadnej sfery zdrowia, która mogła wpłynąć na zdolności motoryczne kierowcy — powiedział prok. Bartosz Kilian – czytamy na łamach serwisu fakt.pl. Więcej TUTAJ.

Rzecznik prokuratury, prok. Bartosz Kilian, zaznaczył, że prowadzone są szeroko zakrojone badania, które mają ustalić, czy jakiekolwiek problemy zdrowotne – w tym także natury psychicznej – mogły wpłynąć na zdolność kierowcy do prowadzenia pojazdu. Jak podkreślono, lekarze nie stwierdzili przeciwwskazań do udziału podejrzanego w czynnościach procesowych, a jego ogólny stan zdrowia oceniono jako dobry. Mimo to badania będą kontynuowane.

Do wypadku doszło 23 kwietnia, gdy kierowca zjechał na przeciwległy pas i uderzył w jadącego rowerem posła. Łukasz Litewka zmarł mimo podjętej reanimacji. Podejrzany tłumaczył swoje zachowanie m.in. zasłabnięciem, rozkojarzeniem lub brakiem pamięci, jednak śledczy podchodzą do tych wyjaśnień z ostrożnością, traktując je jako możliwą linię obrony.

Click to comment

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Copyright © 2025 Ventzy24