NEWS
Marszałek Sejmu ostro o słowach prezydenta dotyczących zmarłego posła Lewicy. W tle kontrowersje wokół politycznego wykorzystania tragedii.
Włodzimierz Czarzasty zarzucił Karolowi Nawrockiemu wykorzystywanie śmierci posła Lewicy do celów politycznych. — Proszę nie wykorzystywać tego, mówiąc o tym, co według pana Łukasz Litewka miał panu przekazać przed śmiercią. To jest obrzydliwe — powiedział marszałek Sejmu.
W czwartkowym wywiadzie dla telewizji wPolsce24 Karol Nawrocki stwierdził, że Łukasz Litewka, “mimo że dostawał zakaz kontaktowania się z prezydentem, szukał porozumienia”.
— Chciałem zaprosić go do swojej rady, bo wiedziałam, że to jest człowiek, który po prostu robi dobro. Wsparcie Pałacu Prezydenckiego mogłoby być dla niego korzystne, co sam rozumiał, ale pragmatyka partyjna to wyklucza. […] To jest zło polityczne, z którym Łukasz Litewka czy ja się nie zgadzamy — skomentował prezydent.
Na konferencji w Warszawie marszałek Sejmu został zapytany o słowa prezydenta.
— Chciałem powiedzieć panu prezydentowi jedną rzecz: Łukasz Litewka, panie prezydencie, zasługuje na szacunek. My, jako Lewica, darzymy go ogromnym szacunkiem i ludzie w Polsce również. Proszę nie wykorzystywać śmierci, mówiąc o tym, co według pana Łukasz Litewka miał panu przekazać przed śmiercią. To jest obrzydliwe. Proszę okazać szacunek temu człowiekowi i jego dokonaniom. Dlatego nie będę komentował politycznych słów pana prezydenta ani tej próby tańczenia na grobie człowieka, którego wszyscy cenimy — powiedział.
Czego dotyczy dyskusja?
Łukasz Litewka, 36-letni poseł Lewicy z Sosnowca, zginął 23 kwietnia potrącony przez samochód, gdy jechał rowerem ul. Kazimierzowską w Dąbrowie Górniczej. Poseł był znany z działalności charytatywnej i społecznej. Jego fundacja TeamLitewka m.in. poprzez media społecznościowe nagłaśniała i wspierała leczenie dzieci czy ratowanie zwierząt; reagowała na trudne sytuacje w lokalnej społeczności, zbierając środki na sprzęt rehabilitacyjny czy pomoc poszkodowanym w wypadkach.