Connect with us

NEWS

W taki sposób Ziobro uciekł z Węgier do USA. Są nowe fakty

Published

on

Były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro opuścił Europę i przebywa obecnie w Waszyngtonie. Jako pierwszy poinformował o tym tygodnik „Newsweek”. Z ustaleń dziennikarzy wynika, że polityk wyjechał z Węgier do USA w ramach poufnej operacji logistycznej, a kulisy jego przemieszczania się wskazują na zaangażowanie osób z bliskiego otoczenia politycznego.

Klęska Orbána przekreśliła węgierski azyl
Bezpośrednim powodem decyzji o wyjeździe była nagła zmiana sytuacji politycznej na Węgrzech. Wyborcza porażka ugrupowania Viktora Orbána oznaczała dla polityków Suwerennej Polski utratę bezpiecznego schronienia. 

„Zbigniew Ziobro i Marcin Romanowski doskonale wiedzieli, że ich czas na Węgrzech się kończy. Wyborcza klęska Orbána i zapowiedzi nowej władzy (…) nie zostawiały wątpliwości, że trzeba się ewakuować” – pisze tygodnik. 

Ziobro miał obawiać się, że administracja Pétera Magyara nie przedłuży mu azylu, a polscy śledczy doprowadzą do uruchomienia Europejskiego Nakazu Aresztowania. Rozmówcy pisma wskazują, że polityk „mylił tropy polskiego wymiaru sprawiedliwości, ale też własnej partii”. Toczące się postępowania w sprawie Funduszu Sprawiedliwości mogły skończyć się jego zatrzymaniem jeszcze na terytorium Węgier.

Przez Serbię i Newark, z dala od polskich śledczych
Kluczowym elementem całego planu było wywiezienie polityka poza obszar Schengen bez pozostawienia śladu w systemach granicznych. 

„Droga do Ameryki prowadziła przez Serbię, a granicę miał przekroczyć w samochodzie oznaczonym jako rządowy, co sprawiło, że nie został odnotowany na granicy” – podaje „Newsweek”. 

Pomocy miały udzielić jeszcze ustępujące węgierskie służby. 

Z Belgradu były minister odleciał do Stanów Zjednoczonych, a samolot wylądował w Newark w stanie New Jersey, co informatorzy tygodnika określili jako „przystanek przesiadkowy”. Stamtąd Ziobro niezwłocznie przemieścił się do Waszyngtonu. Jego otoczenie obawiało się bowiem, że liberalne władze stanu Nowy Jork mogłyby chętniej współpracować z polskim wymiarem sprawiedliwości przy ewentualnej procedurze ekstradycyjnej.

Żona, Bielan i Kurski, czyli kto zorganizował ucieczkę
Główną organizatorką całego przedsięwzięcia miała być żona polityka, Patrycja Kotecka-Ziobro. Dziennikarze określają wyjazd mianem „starannie przygotowanej operacji”, o której wiedziało jedynie wąskie grono osób z otoczenia prezesa PiS. 

„Kaczyński zapewne był wtajemniczony, bo w akcji ewakuacji ‘szeryfa’ przeplatają się dwa nazwiska – Adam Bielan i Jacek Kurski” – twierdzi tygodnik. 

Bielan miał lobbować za udzieleniem pomocy z pominięciem oficjalnych kanałów dyplomatycznych w Warszawie. Sam wyjazd odbył się jednak w pełni legalnie. 

Były szef resortu sprawiedliwości posłużył się tak zwanym paszportem genewskim, który przysługiwał mu formalnie z racji wcześniej uzyskanego statusu azylanta na Węgrzech.

Ziobro szuka miejsca w Waszyngtonie
Amerykańska administracja podchodziła do sprawy z wyraźnym dystansem. Przeciwnikiem udzielenia schronienia miał być sekretarz stanu Marco Rubio. Jak czytamy w tygodniku, „ambasador Tom Rose nie był entuzjastą wyjazdu Ziobry do USA, w dodatku zapewnił Radosława Sikorskiego, że ‘banita’ miejsca za oceanem nie znajdzie”. To właśnie dlatego Ziobro zdecydował się na Waszyngton, omijając Nowy Jork. 

Media sugerują, że były minister sprawiedliwości zamierza podjąć współpracę z amerykańskimi instytucjami konserwatywnymi oraz ośrodkami medialnymi powiązanymi z kręgami Donalda Trumpa. Jako potencjalne miejsce zatrudnienia publicyści wymieniają Institute of World Politics w Waszyngtonie, gdzie wcześniej znalazł już pracę inny polityk, Marcin Romanowski.

Click to comment

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Copyright © 2025 Ventzy24